PARTNERZY PORTALU
partner portalu farmer.pl partner portalu farmer.pl partner portalu farmer.pl

KOMENTARZE DO TEKSTU:

To nie jest "wypowiedź" miniester...to jest ...bełkot merytoryczny!

agro-technik, 2013-01-03 14:00:10

Zatem szanowni komentatorzy uważają, że również w tym zakresie rolnictwo ma być traktowane w sposób wyjątkowy. Ciekawe, ciekawe.... Czasem zachodze w głowe kiedy to polskie rolnictwo zacznie się spłacać. Wszystkim roszczeniowym życzę w nowym roku nieustającego dobrego samopoczucia.

born2rll, 2013-01-03 09:07:55

Kolejne ekipy rządowe chcą rozwiązać problem jednostek badawczo-rozwojowych tzw. JBR-ów. Jest ich w Polsce ponad 200, podlegają różnym branżom. Brakuje im odwagi aby podjąć decyzje administracyjne, jak to miało miejsce w Anglii czy byłym NRD. Próbuje się więc jednostki "zagłodzić". Cierpią na tym i te słabe i dobre. Jednostki rolnicze w przeciwieństwie do przemysłowych nie posiadają sponsorów wspierających je finansowo. Tak jest w całej UE. Państwo bierze na siebie obowiązek finansowania 8-10 najważniejszych jednostek, bowiem odbiorca wyników ich pracy jest rozproszony (rolnik). Obawiając się "skasowania" wiele jednostek słabych włączono do do mocniejszych, osłabiając je. Ministerstwo Rolnictwa próbuje ratować sytuacje poprzez fundowanie tzw. programów rządowych. Jest to rozwiązanie połowiczne. Każdy program kończy się po 5 latach. Zasadnicze pytanie polega co ma być efektem badań naukowych w instytutach. Narzucono nauce, że ma to być publikacja z wysokim Impakt Factorem. Zgoda na Uniwersytecie. Publikacje naukowe pisze się dla innych naukowców, dla poszerzania wiedzy. Instytut pracuje na doskonaleniem określonych technologii rolniczych, nad wypracowaniem nowych odmian roślin uprawnych, nad oceną leków i przydatnością dodatków paszowych. Nie widzę zrozumienia dla roli nauki w uniwersytetach i instytutach, a nie jest to nauka oparta o te same kryteria. Zapoznajcie się z historią reformy nauk rolniczych w Wielkiej Brytanii za rządów Margaret Tacher, zobaczycie wówczas jak finansowane powinny być instytuty rolnicze.
Reforma ta dała duże oszczędności i po kilku latach postawiła brytyjskie badania rolnicze w czołówce światowej.

pracującytuitam, 2013-01-03 08:06:22

Obecny system finansowania nauki kreuje "naukę dla nauki". W Polsce środki finansowe na naukę są relatywnie znacznie mniejsze ja w wielu krajach. Brakuje jakiejkolwiek ich koordynacji. wystarczy "szalony" pomysł, nie ważne czy kraj będzie coś z badań miał, daje się setki tysięcy złotych. Badania statutowe nie są powiązane z grantami, brakuje koordynacji nawet pośród 10-ciu najważniejszych instytutów rolniczych. O koordynacji jednoimiennych katedr rozproszonych na różnych uczelniach "nie ma co mówić". Młodsi koledzy mówią mi "takie mamy czasy" albo "wyścig szczurów". Zapytajcie COBORU Słupia Wielka ile nowych rodów roślin uprawnych jest zgłaszanych corocznie do oceny, w tym tych strączkowych które mają Polskę uratować przed soją GMO.

Aniołek, 2013-01-03 07:41:37

W 2012 r. finansowanie tzw. statutowe instytutów rolniczych oparto o "współczynnik przeniesienia". Oznacza on m.in. tyle, że co roku wyliczoną ilość należnych środków finansowych pomniejsza się o 20%, Pani Minister Kudrycka dobrze wie o co chodzi. W ciągu 5 - lat finansowanie zaniknie. W UE działalność instytutów państwowych nie pokrywa się z grantów, nawet w USA, jak nie wie nich zapyta. Mój instytut posiada I kategorię w ocenie i ledwie dyszy, ale jak długo. Prace publikujemy w "impakt faktorowych" czasopismach, ale co z tego ma polski rolnik?

zorientowany, 2013-01-03 07:25:25

Pani Minister Kudrycka rozmija się z prawdą. Instytuty wprawdzie posiadają nowoczesną aparaturę i infrastrukturę, ale zarobki pracowników naukowych i pracowników pomocniczych są żałosne.
W moim Instytucie nie było żadnych regulacji płac od szeregu lat, a jest to jeden z najważniejszych instytutów rolniczych w Polsce. Ludzie po przepracowaniu całego życia odchodzą na dziadowskie emerytury. Młodzi ludzie po studiach traktują swoje pensje jako zasiłki dla bezrobotnych i tylko patrzą gdzie uciec.
Nie możemy pracować na rzecz rolnictwa, bo musimy publikować w czasopismach o wysokim IF, najlepiej po angielsku dla polskich rolników. Nie ma w Polsce takich czasopism, więc nie mamy dostatecznej ilości punktów. Instytut spadł do trzeciej grupy, bo ktoś nie puknął się w głowę, za co instytuty rolnicze powinny być punktowane. Instytuty umierają. Tylko poczucie dyrekcji jest dobre i ciągle pieprzą o jakiejś misji. Projekty z NCBiR to może dostać tylko nieliczni. Na kilkaset zgłoszonych projektów, przechodzi tylko kilka. Ze źródeł unijnych projekty dostają ludzie ze starej UE, a my tylko ochłapy. Jesteśmy płatnikami netto. Finansujemy naukę w bogatych krajach Unii. Nauki rolnicze są dyskryminowane. Brawo dla posła Kłopotka. Jest w tej sprawie kompetentny, bo pracuje w Instytucie Zootechniki. W Panu nadzieja, niech Pan nie ustaje w walce. Niech Pan wytłumaczy Pani Minister, że tak dalej być nie może.

docent, 2013-01-02 21:57:02



BĄDŹ NA BIEŻĄCO


RYNEK, KONTRAKTY, KOMENTARZE


» WSZYSTKIE WYDARZENIA

EKSPERCI FARMERA

OFERTY

TU KUPISZ FARMERA

FORUM FARMERA

Pałuczanin81

Miwigosowi to nawet gatek w traktorze nie potrzeba-jak włókowałem to też zmarzłem-ale mam tylko przednią szybę w c385

Pałuczanin81

Sam chwaliłeś Hawrola-elastycznie Panowie..elastycznie