PARTNERZY PORTALU
partner portalu farmer.pl partner portalu farmer.pl

KOMENTARZE DO TEKSTU:

@ el , 500 szt i 5 ha to utopia, nie realne na krótsza i dłuższą metę. jak nie masz 1szt/ha to lepiej nie zaczynać. można się kilka lat pobujac i finito. kupić kuku, siano, nawet tylko trochę słomy, plus pasze i ... po cholerę to robić :(
b2r nie zauważył tego :) cóż taka jego wiedza w temacie ;(

arszczecin, 2013-03-07 14:04:14

PROW - mnie w tej chwili ciekawi co będzie po 2013r. gdyż w tej chwili wielkiego wyboru już nie ma. Modernizacja - jeszcze można coś zdziałać o ile ma się odpowiednią wielkość ekonomiczną (4ESU i tu gospodarstwo mające omawiane 5ha i 500szt. bydła się załapuje), ale oczywiście dobrze mieć środki własne na inwestycje, którą i tak bez prowu byśmy przeprowadzili.
Dla tych małych co się nie łapią w tej chwili z PROW nie ma nic. Różnicowanie - brak środków (na plus można tu dodać zasady ostatniego naboru, gdzie były preferowane gospodarstwa mniejsze ekonomicznie - dostawały więcej punktów), z PUP - rolnik - czyli osoba na KRUS nic nie dostanie - nie jest bezrobotna bo ma gospodarstwo i płaci składki, z PARP również nic nie dostanie - bo jest na KRUS.
Duży ma łatwiej - produkuje na większą skalę, mały musi się nagimnastykować, albo zrzeszyć z kimś i zrobić grupę, albo zostać tzw. dwuzawodowcem, otworzyć agroturystykę.
ARiMR nie daje kasy dla tych poniżej 4ESU z modernizacji - nie ma gwarancji, że gospodarstwo utrzyma się na rynku.
Poważnym dylematem dla Gospodarstwa może być temat dostosowania się do standardów zasady wzajemnej zgodności czy Dyrektywy Azotanowej (do końca 2016r. gospodarstwo na terenie OSN powinno mieć zbiornik na gnojówkę i miejsce na przechowywanie obornika) a nikt nie mówi o jakimkolwiek programie pomocowym na dostosowanie. A się nie dostosujesz to mogą w razie kontroli pojechać po dopłatach.

el, 2013-03-07 13:04:47

czytając Wasze komentarze aż żal dupe sciska co w nich jest. Też mam małe gospodarstwo trochę większe niż średnia krajowa. Nie mam na szczęście chodowli ale i nie narzekam jak reszta. W obecnych czasach gospodarstwo musi być elastyczne,nie można trzymać się przez 30lat jednego kierunku produkcji bo popyt jak jest to wszyscy ruszają owczym pędem,bo sąsiad zarobił. Odnośnie PROW to można skorzystać ale bez kredytów,bo jeśli coś nie wypali to leżysz na łopatkach

P.S, 2013-03-03 11:47:52

MÓJ sąsiad wykorzystuje wszystkie prow ma wszystkie nowe maszyny ja nie wiem czy zdołam zmodernizowac swoje gospodarstwo mam 30 hektarów ziemi i 80 szt bydła maszyny są stare nie które 30 letnie żadnej nowej nie mam WIĘC PROSZĘ BARDZO NIECH MINISTER KALEMBA ZWRÓCI UWAGĘ NA TO ! moja rada to np. duży gospodarz kupił ciągnik w ostatnim prow i przez 15 lat nie będzie korzystac z funduszy a teraz korzystają że nam w głowach sie nie mieści u nas w podlaskim jest takich co inwestowali w dziesiątki milionów zł i częśc z funduszy przy pomocy pana ministra Kalemby . A ja pana ministra chętnie zaproszę i pokażę jakie mam stare maszyny i udowodnię dla czego nie mogę skorzystac funduszy

rolnik, 2013-03-03 08:52:11

@ czaza, spisałem to tu wielokrotnie.
sasiad w momencie wejscia do unii lub chwile wczesniej, miał problemy spelnic wymogi weterynaryjne narzucone przez mleczarnie. zajął się sprzedażą mleka bezpoosrednio, na czarno, woził po ludziach do miasta, na rynek, wszedł w ekologie, sprzedawał syr, masło itp odżył i to tak że jak zopbaczyłem jego chatę to dosłownie szczena opadła, a on mówi , ty tak nie masz boś głupi :).
nie na ulicy, w sklepach ze zdrową żywnościa, w sklepach osiedlowych itp, u mnie przez chwile intermarche miało stoisko z lokalną, ekologiczną żywnością
protest w szczecinie miał postulat sprzedaż bezpośrednia, mają zmieniać prawo, dostosować je odpowiednio, ponoć 25 lutego jakieś rozmowy były robione w zachpom

arszczecin, 2013-03-01 23:46:51

aby coś się zmieniło trzeba zmienić ,,rządzących,, naszym krajem. ja to widzę tak: zaczniesz sprzedawać tylko gdzie? na ulicy- czaruchy przypiepszą mandat targowice upadają w zamian kolesie budują galerie. zresztą zaraz skarbówka wyczuła by pieniądze i wyliczyła ze budzet stracił kilka mln. zł, doje..i by podatek i wszystko wzieło by w łep. zostaje jeszcze sanepid i łapówkarskie kontrole

czaza, 2013-03-01 23:27:15

@born, przeczytałem. zanotowałem. nie zgadzam sie z tobą.
przykładowy paweł wyprodukuje w swoim małym gospodarstwie mleko, które przetworzy , twaróg, śmietanę , jogurt. to jest żywność.

teraz duża firma spożywcza produkuje " środki spożywcze" . ja widzę różnicę, w nazwie, smaku i zawartości. a ty?

jeśli paweł mogłby zaszlachtować świnika i zrobić kiełbasę i ją sprzedać to ona smakowałaby lepiej niż wyrób kiełbasopodobny z masarni. uwierz mi.

teraz pytanie czy lobbyści smarujący dupkę władzy pozwolą na sprzedaż bezpośrednią? tak czy nie??.


ps. czepiłem się tej sprzedaży bezpośredniej, bo dla więszości tych małych gospodarstw to jedyna droga.
mając 10 muciek i pola dla 10 muciek nie da rady mieć 20. ale zezwalając na sprzed bezpośrednia, już choćby samego mleka, to :
-dziś sprzedając 1 l mleka takie gospodarstwo ma ok 0.9zł / l ( było ostatnio głośno , że gdzieś w górach mleczarnia potrąciła więcej za transport, dla takich gosp gdzie i turystów jest w pip sprzed bezp to naprawdę szansa )
- sprzedając 1 l mleka bezpośrednio na rynek za 2.5 zł ma kasę nie z 10 tylko z 25 szt. różnica??

arszczecin, 2013-03-01 20:11:44

masz rację ania, trzeba wspierać ekotrawiarzy i rolników z marszałkowskiej oni nas wyrzywiom

arszczecin, 2013-03-01 19:54:21

po co wspierac cos co z gory jest skazane na niepowodzenie ten skansen trzeba rozwalic i to jak najszybciej bo inaczej wszysc zdechniemy z glodu

ania, 2013-03-01 19:46:29

Sam się dyskredytujesz. Tu głupich nie ma. Chamem cię nie poczęstuję, bo mi się z Kordianem kojarzy. Nie zasługujesz.
Nauczasz jakbyś myślał, że coś wiesz. Odsyłasz kogoś do przepisów powiadających, że
"środek spożywczy" nie może być niebezpieczny. To nie ma nic wspólnego z dobrą jakością żywności. Mieszasz, chłopie. To się leczy. Albo tępi.

ktoś, 2013-03-01 18:10:19

ktoś, próbujesz mnie postponować i dyskredytować bo masz inne zdanie, ale nie potrafisz go bronić. Nie zmierzam z tobą polemizować bo jesteś zwykłym chamem i na tym zakończę - możesz być spokojny, że nic więcej do ciebie nie napiszę.
arszczecin
http://eur-lex.europa.eu/LexUriServ/LexUriServ.do?uri=DD:15:06:32002R0178:PL:PDF

patrz art. 14 ust. 1 i 2.

B2R, 2013-03-01 17:52:12

arszczecin, zostaw go. Miesza tematy, takiego nie wyprostujesz, będzie brechał i odtwarzał, co mu nagrali, niezależnie gdzie nacisnąć. Z punktu widzenia jakiego prawa ciekawe żywność ma być dobrej jakości? Z jakiej choinki ten chłop się urwał?!

ktoś, 2013-03-01 17:30:36

b2r, twoja przenikliwość mnie poraża. ;)
skrócenia łańcucha pośredników wyeliminuje łamaczy dobrej żywności. wyeliminuje takie sytuacje jaka panuje dziś z koniną, solą drogową itp.


"Z punktu widzenia prawa zarówno żywnosc dostarczana przez dużego jak i małego ma być dobrej jakości."
to że duży produkuje na duża skalę nie jest żadną gwarancją tego, że produkuje żywność dobrej jakości.

arszczecin, 2013-03-01 17:27:10

arszczecin - twoja przenikliwość mnie poraża. Z tego co piszesz Paweł wcale nie potrzebuje pomocy bo ma świetny pomysł na biznes i najbardziej przesrane ma ryszard bo ma duże gospodarstwo. Z punktu widzenia prawa zarówno żywnosc dostarczana przez dużego jak i małego ma być dobrej jakości. To, że Paweł produkuje na małą skalę nie jest żadną gwarancją tego, że produkuje żywność dobrej jakości.

B2R, 2013-03-01 16:56:15

@B2R,
twoja wiedza mnie poraża. :)
w przypadku sprzedaży bezpośredniej małe gospodarstwa mają lżej, w cudzysłowie lżej. dziś jest limit sprzedaży , w mleku chyba 500 l w tygodniu, nie wiem dokładnie o jaką wartość chodzi , ale limit jest. więc pan ryszard dostanie po dupce, nie pan paweł.
technicznie, rysiu nastawiony jest na sprzedaż hurtową, paweł powinien na bezpośrednią, paweł może nastawić się na prod ekologiczną, z mniejszą jednostkową prod mleka.
Państwo powinno być zainteresowane wspieraniem pawła, gdyż po pierwsze , prowadząc małe gosp nie wchodzi do normalnego obiegu ( praca, kuroń, socjal ) , po drugie produkuje żywność dobrej jakości.

jeśli chcesz dowiedzieć się jak mogłaby wyglądać sprzedaż bezpośrednia pana rysia , poczytaj o klusce i jego owieczkach, popatrz ile wsadził, w przypadku pawła wystarczyło by kilkanaście tyś zł na dostosowanie pomieszczeń/pomieszczenia i paweł produkuje i sprzedaje, tak jak to robią na zachodzie ( i tu nie chodzi o markiety itp, bardziej mały sklepik, gdzieś w mieście w którym sprzedawana jest dobra , zdrowa żywność, bez koniny w wołowinie, lub pierogi z mięsem bez mięsa w farszu).
pitolisz o jakichś formach pomocy dla małych, tego nie ma, no chyba że kurs szydełkowania z PUPy, który pozwoli zarobić tylko i wyłącznie organizatorowi kursu. Umożliwienie sprzed bezpośredniej da szansę na zachowanie naszych tradycji kulinarnych, ubarwi krajobraz ( 10 krówek na pastwisku ) i da szansę na na rozwój małych gosp. dziś paweł chcąc sprzedawać cokolwiek musi spelniać wymogi jak gigant, chcąc sprzedawać 100 kg wyrobów mlecznych w tyg musi spełniać takie same wymogi jak mlekovita.
nie potrzeba przebranżowień, trzeba tylko dopracować prawo, aby przepisy wzajemnie się nie wykluczały

arszczecin, 2013-03-01 16:17:17



BĄDŹ NA BIEŻĄCO


RYNEK, KONTRAKTY, KOMENTARZE


» WSZYSTKIE WYDARZENIA

EKSPERCI FARMERA

OFERTY

TU KUPISZ FARMERA

FORUM FARMERA

przem

ja w tym roku prawdopodobnie ATORA albo KUGA z Rapool 

barts

Za taką cenę niech sobie sami sieją...