PARTNERZY PORTALU
partner portalu farmer.pl partner portalu farmer.pl

KOMENTARZE DO TEKSTU:

rolnik

kilka lat temu zacząłem gospodarzyć tak jak Ty jednak nie daje to efektów.

Musi być własny sprzęt i własna ziemia jesli produkujesz a nie tylko jesteś dopłatowcem

rol-nick, 2013-04-16 22:22:47

Ryba się psuje od głowy! Rządzą nami dyletanci i nieudacznicy! Pytanie co zrobili dobrego? większość z nich nie ma zielonego pojęcia o ekonomi, o racjonalnym gospodarowaniu. Potrafią bić pianę i rozwijać biurokrację! Parafrazując ,, większe wzdęcie niż pierdnięcie"

Krzak, 2013-04-14 20:07:04

To żaden pomysł ponieważ tak zarabiam na życie już od 10 lat a widzę iż mamy inne podstawy i inne zrozumienie ekonomiki Ty sobie gospodarz po swojemu a ja gospodarzę po swojemu a pracy ci nie zabraknie

rolnik, 2013-04-14 08:51:00

a zauważyłem "sefie" że między siewem a zbiorem masz kilka miesięcy różnicy?

A czy Wy wogóle zdajesz sobie sprawę o jakich kwotach nawet przy Twoim pomysle, w przeliczeniu na ha jest mowa?

Przecież nie startujesz od "zera".

Widzę, żę wogóle nie masz pojęcia o rolnictwie tak więc dalsza dyskusja jest bezcelowa

rol-nick, 2013-04-14 05:51:13

chyba nie znasz co to jest dochód to ci przypomnę przychody minus koszta uzyskania przychodu/czynsz,nasiona,srodki,transport/ równa się dochód i to na tyle .Ja mam stanowiska pracy praktycznie za darmo a inni to już ich problem

rolnik, 2013-04-13 21:56:18

taki z Ciebie znawca tematu jak z koziej d... trąba.


Bierzesz dzierżawę. Oki. Płatne z dołu czy z góry?

Usługi inni Ci porobią za dziękuję?

Za co kupujesz nasiona, środki ochrony? Za dziękuję?

Uzyskujesz plony i gdzie je przechowujesz? Jak transportujesz?

Też za dziękuję?


Jak tak to przepraszam.

Faktycznie nie znam się na rolnictwie...

rol-nick, 2013-04-13 21:42:50

stanowisko rolnika nic nie kosztuje tj ziemię biorę w dzierżawę a do uprawy wynajmuję innych rolników lub firmę usługowa i mam niezły dochód mimo że fizycznie nie tyram

rolnik, 2013-04-13 21:37:27

B2R - pieprzysz chopie!

Jak stanowisko rolnika jest mało kapitałochłonne? Moje kosztuje 600 000 zł

Rozumisz to?

Naczytałeś się farmazonów z durnych książek i teraz mędrkujesz. Puknij się w czoło, będzie wesoło

rol-nick, 2013-04-13 17:05:05

Jach, aleś to ładnie wytłumaczył. Tuwimowsko wręcz :)

Jaś, 2013-04-13 09:17:36

B2R-gdzie narzekasz?-przeczytaj swój tekst ze zrozumieniem .Polska płaciła, płaci i płacić będzie coraz więcej do kasy unijnej bez względu na to ile z tych pieniędzy dostanie polski rolnik.Ty byś chętnie płacił ,aby tylko z tych pieniędzy nie skorzystał twój rodak. Niech ma Czech ,Niemiec,Węgier i.t.d. oby nie Polak.A przecież rolnik nie jedzie za nie na Bahama czy nie przegrywa ich w kasynach tylko inwestuje.Z tego( pośrednio lub bez..)korzystasz ty l twoja firma.Dotować można bezpośrednio ,lub w sposób zakamuflowany.Niewiele wiesz o dotacjach w wymienionych krajach i to nie miejsce ,gdzie cię można edukować.Nie bełkocz o "małej efektywności kapitałowej"pracujących ,bo ma się do niej nijak efektywność 14% bezrobotnych.Oni też muszą jeść i żyć.Jeżeli ich ilość i frustracja wzrośnie ponad pewien poziom ,to będziesz miał powtórkę 1917r w Rosji,bo bezrobotny i głodny ma niewiele do stracenia-ty natomiast coś masz.Co do "przedsiębiorcy pogrzebowego",toś "aluzju nie poniał". Wydaje ci się, że będziesz miał lepiej ,gdy inni będą mieli gorzej.Zarabia wtedy tylko przedsiębiorca pogrzebowy(ale krótko - zanim wszyscy nie wymrą) z całym szacunkiem dla owego przedsiębiorcy.Jeśli tych oczywistych
prawideł nie rozumiesz -to "szkoda pejperu i putramentu".

jach, 2013-04-13 09:00:47

@jarki - taki problem nadprodukcji UE przerabiała długo przed przystąpieniem Polski.
Tyle, że w znacznej części wynikł on z dotacji do produkcji, stąd wdrożono pomysł "płatności historycznych", który znamy już z autopsji. Myślę, że rozwiązania problemów z nadprodukcją można szukać przez rozsądne wykorzystanie części areału na cele energetyczne. Poza tym można iść w stronę ograniczenia w Europie skrajnie "przemysłowych" form produkcji (typu 100 000 świń w jednym miejscu lub wysoce schemizowane uprawy). Tu można obniżyć produkcję w zamian uzyskując poprawę jej jakości i mniejsze szkody w środowisku.
Co do eksportu poza UE - konkurować z Ameryką w produkcji taniego białka z soi GMO to jak kopać się z koniem. Ale już wina z Bordeaux, francuskie sery, kawior, szynka parmeńska i inne wysokiej jakości frykasy ciągle na świecie sprzedają się nie najgorzej, mimo relatywnie wysokich cen. Więc można coś wyeksportować nawet drogo, jeśli jakość jest wysoka.
Jakieś formy "moderowania" rynku w postaci dopłat musiałyby zapewne pozostać, ale obecny system wsparcia jest nieefektywny (dotacje w znikomym stopniu wywołują pożądane efekty), niesprawiedliwy (zaburza normalną, zdrową konkurencję), i prowadzący do zbyt daleko idącej wszechwłądzy urzędników nad gospodarką.

baca56, 2013-04-12 17:02:33

@baca56 pod tym co napisałeś podpisze się większość rolników a ci co traktują unię jak dojną krowę mnie nie interesują bo to nie są rolnicy
tylko jest jeszcze jeden problem nadprodukcja co z nią zrobić trzeba by dopłacić żeby wyeksportować

jarki, 2013-04-12 13:18:41

jak to co on na to, krzyczałby aby opodatkowac rolników ...

arszczecin, 2013-04-12 12:33:14

@B2R - jetem rolnikiem, produkuję żywność, biorę dopłaty, mam spore jak na polskie warunki gospodarstwo które sukcesywnie powiększam i modernizuję, urlopu nie miałem od wielu lat, od pięciu lat nawet jednego przyzwoitego wolnego weekendu (zwierzęta),
jeżdżę "pełnoletnim" passatem, mieszkam tak skromnie, że byś chyba nie chciał...
Wierz mi, tak ja jak i wielu normalnie funkcjonujących rolników marzymy o tym, żeby zniesiono dopłaty W CAŁEJ UNII, a jednocześnie obłożono cłem import żywności z zewnątrz, w obronie przed dumpingiem (bo bardzo wiele krajów z USA na czele dotuje w taki czy inny sposób swoje rolnictwo).
Bardzo szybko wytworzyłaby się jakaś równowaga, bo mechanizmy rynkowe zaczęłyby nareszcie działać normalnie.
Po prostu każdy musi jeść, więc tutaj popyt jest pewny i przewidywalny.
Wszelkie zmiany koniunktury wynikałyby z normalnych (a przez to dających się jakoś przewidzieć) czynników rynkowych.
Łatwiej przewidzieć powódź niż np. zagrywki Ministerstwa Rolnictwa czy komisarzy z Brukseli.
Takie rynkowe zmiany nie byłyby bardzo gwałtowne, byłby czas sie dostosować, nieco zmienić profil produkcji - słowem normalny, z grubsza przewidywalny rynek.
Dziś jest tak, ze nierówność dopłat w UE, ich częste i nieprzewidywalne zmiany powodują, ze rolnicy nie zależą od rynku, tylko od kaprysów unijnych urzędasów i ich lokalnych pomagierów.
Nie mówiąc o licznych przykładach tłustych dotacji do robienia jakichś pozornych, śmiesznych ruchów (obliczone na zyski "swoich"). To kompletnie deformuje normalny rynek i zdrową konkurencję.
Poza tym rośnie ilość często absurdalnych, kretyńskich wymogów, które prowadzą do tego, że nie możesz się na swoim własnym polu nawet (za przeproszeniem) wysikać bez pozwolenia dwóch agencji i trzech inspekcji. Biurokracja rośnie. To kosztuje.
Na koniec tej przydługiej wypowiedzi dodam tylko jeden szczegół:
W takiej rynkowej sytuacji bez dopłat ceny żywności poszłyby 50 - 100% w górę.
Co Ty na to?

baca56, 2013-04-12 12:20:24

@jach - pokaż mi gdzie twoim zdaniem ja narzekam na swój los?
"że nie ty a Unia daje większość dofinansowania i daje też na drogi ,koleje ,kulturę,bezrobotnych, rybaków" - a słyszałeś o czymś takim jak udział państwa członkowskiego w udzielanej przez nie pomocy UE (nawet w dopłatach bezpośrednich są CNDP). NIe mówię już tym, że również Polska płaci składki na budżet UE.
"cały świat dotuje rolnictwo" - na prawdę? Nowa Zelandia, Australia i Ameryka Południowa też?
"w rolnictwie pracuje wielu wykształconych i operatywnych ludzi którzy
przeszli by do innych działów gospodarki i byłbyś bezrobotny.bo wykopsali by cię z interesu" - może bym i był krótko bezrobotny, ale z drugiej obecnie praca tych ludzi jest bardzo mało efektywna kapitałowo. Więc jeśli pracując w innych działach gospodarki wytwarzaliby większy dochód, żyliby dostatniej oraz odprowadzaliby większe podatki, a nie żyli na koszt innych.
"No chyba ,że jesteś przedsiębiorcą pogrzebowym-to zwracam honor" - a czym przedsiębiorca pogrzbowy różni się od innych przedsiębiorców, że nawet ty jachu zwracasz mu honor?

B2R, 2013-04-12 09:26:19



BĄDŹ NA BIEŻĄCO


RYNEK, KONTRAKTY, KOMENTARZE


» WSZYSTKIE WYDARZENIA

EKSPERCI FARMERA

OFERTY

  • GORĄCE OFERTY:

  • GORĄCE OFERTY:

TU KUPISZ FARMERA

FORUM FARMERA

jarki

Dokładnie o tym wcześniej pisałem DPR się kłania  Ludzie myślą że naturę da się oszukać a qq to głupia roślina  Niestety tak...

agromatik

Daje głosy, bierze kasę?