PARTNERZY PORTALU
partner portalu farmer.pl partner portalu farmer.pl

KOMENTARZE DO TEKSTU:

@ROLNIK brawo, gratuluję ci odwagi i uporu. Wielu by wzięło te 62 tys i dało se na spokój. Słusznie się obawiasz lobby mysliwskiego w wymiarze sprawiedliwości, bo jest ich tam multum. Dla mnie jesteś wielki.
Koniecznie poinformuj o wyniku apelacji. Pozdrawiam.

s, 2014-01-17 19:06:25

W moim gospodarstwie rolnym w latach 2008 do 2010 sany spowodowały szkody w uprawach rolnych na kwotę przekraczającą te owe 150 000zł. i co mam mówić? . A grunty położone są po linii prostej minimum 5km od lasu. Myśliwi wzdłuż mojego gospodarstwa rozmieścili cztery karmniki z lizawkami powodując tym samym tworzenie siedlisk saren wokół upraw rolnych , przez co sarny w ich okolicach wciąż bytują i w okresie wegetacyjnym żerują na okolicznych uprawach rolnych. Interwencje okolicznych rolników nie przyniosły żadnych reakcji z strony dzierżawcy okręgu łowieckiego jakim jest miejscowe koło łowieckie. Rolników mają daleko w nosie, nie liczą się w ogóle z zdaniem właścicieli upraw. Czują się bezkarni gdyż uważali że w Sądzie nie można z nimi wygrać , w wyniku czego lekceważyli swe obwiązki wynikające z Prawa Łowieckiego mówiące o obowiązku z ich strony dokonywania zabezpieczeń upraw rolnych przed szkodami z strony dzikiej zwierzyny , a także prawidłowego szacowania i wypłacania odszkodowań z godnie z Rozporządzeniem Ministra Środowiska. W moim przypadku nie mogłem sobie pozwolić na takie ich traktowanie wobec mnie i mojego gospodarstwa rolnego. Dochodziło już do takiej sytuacji że sarny stadami po 30. 50 ..czy nawet 70 do 80sztuk żerowały na moich uprawach i sąsiednich. W wyniku czego straty były kolosalne , ale nie wszystkie można było udowodnić i prawidłowo wycenić. Koło w żadnym przypadku nie dokonywało szacowania i wypłacania należnych odszkodowań. Tak mnie jak i innym rolnikom, więc miarka się przebrała a sprawa znalazła się w Sądzie Okręgowym . Sąd po wielu rozprawach zasądził kwotę tylko 62 000zł. w wyniku czego z mojej strony sporządziłem apelację do kwoty jak w Sądzie okręgowym czyli 152 000zł. plus odsetki ustawowe od daty od której prawem koło było zobligowane do wypłaty należnego odszkodowania , co prawie im podwaja kwotę. A apelacja ma się odbyć w lutym tego roku. A więc już nie długo i ciekawy jestem jak to nasze prawo zadziała. Czy wyrok będzie zgodny z prawem czy będzie nosił znamię działania lobby myśliwskiego. Ale na tym nie koniec gdyż swą sprawę z podaniem akt sprawy przesłałem do przewodniczącego komisji sejmowej do spraw rolnictwa w celu ukazania wadliwego obecnie funkcjonującego prawa w praktyce. I czas najwyższy aby sprawcy szkód przestali wyceniać owe szkody i wypłacać je według własnego uznania i z własnej kasy. Sprawa znajdzie się również u Rzecznika Praw Obywatelskich , gdyż już dość rolnicy maj niszczenia i naruszania ich własności przez dzierżawców okręgów łowieckich a także właściciela dzikiej zwierzyny, w obliczu tak marnego zadość uczynienia z Ich strony, w stosunku do poszkodowanych.

ROLNIK, 2014-01-17 18:52:32



BĄDŹ NA BIEŻĄCO


RYNEK, KONTRAKTY, KOMENTARZE


» WSZYSTKIE WYDARZENIA

EKSPERCI FARMERA

OFERTY

  • GORĄCE OFERTY:

  • GORĄCE OFERTY:

TU KUPISZ FARMERA

FORUM FARMERA

barts

Potencjał jest, wodę masz, zielony jest jak dobrze ziarko naleje że będzie ciężkie to pewnie rekord, chyba że go przypali upał

lokizom

phomy nie ma, to tylko twardzikowa, nawet na niektorych juz sa sklerocja