PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

KOMENTARZE

  • samodzielny 2014-02-19 09:03:54
    Jeszcze nigdy nie czytałem ulotek z leków ani instrukcji użytkowania i nigdy nie było problemu . To w Ameryce jak nie napiszą na kartce co i jak to nikt tego nie uruchomi i stamtąd przyszła głupia teoria że trzeba ludziom tłumaczyć rzeczy które są zawarte w logicznym myśleniu .
    Także pomyśl logicznie i zastanów się czy firma która sprzedaje nawozy robi po to szkolenie by rolnicy zużywali mniej nawozów i jak twierdzisz nie wlewali tony nawozów . Właśnie tacy naganiacze tak podszkolą że rolnik wychodzi tak skołowany że wali po pół tony nawozów na hektar bo tak "mądry " powiedział a rentowność co roku spada i spada bo tego przedstawiciel nie uczy . Jak ktoś nie rodzi się rolnikiem to oczywiście może douczyć się na wspomnianym SGGW ale tylko tam a nie daje wykład profesor na spotkaniu organizowanym przez producenta i mówi to za co mu płacą a nie to co jest istotne .Jeśli rolnik nie jest na tyle rozgarnięty by wiedzieć na jakim polu jakie środki stosować i ile to na pewno mu za biurka żaden doradca nawet habilitacją nie doradzi praktyki tylko wyłoży teorię .
  • podlasiak 2014-02-19 08:06:52
    @samodzielny: tak ktoś się rodzi rolnikiem i już wszystko wie :P bez jaj i żartów :P

    po to są sggw, i inne studia, po to są różne programy edukacyjne również te oferowane przez firmy nawozowe żeby rolnicy z głową nawozili

    jak kupujesz leki to dostajesz ulotkę jak je stosować jak kupujesz komputer dostajesz instrukcję jak kupujesz nawozy to powinieneś stosować się do tego jak je stosować

    a nie na oko wlewać tony nawozów do gleby i potem się dziwić, że "coś nie wychodzi" :P
  • samodzielny 2014-02-14 14:57:44
    "azotowe produkty są dla mnie dużo lepsze niż zagraniczne" co to za porównanie . A po drugie od kiedy to producent jest także specjalistą od stosowania . Jak widzę co nie którym trzeba instrukcję do chleba i jeszcze podpowiedzieć czym go posmarować . W sumie po co jest zawód rolnika jak za niego ma ktoś wszystko podpowiadać , instruować . Niedługo zechcesz by ten nawóz sam się wysiał .
    Ja obstawiam na Białoruski i część Yara bo coś z Węgier nie mogę znaleźć
  • lykanne 2014-02-14 14:40:55
    ja nie patrzę tylko na cenę, ale też na całą otoczkę, firma która sprzedaje nawóz ma mi przede wszystkim dostarczyć wiedze, jak poprawnie nawozić, dostarczyć narzędzia, dostarczyć nawóz na konkretną glebę i pod konkretne uprawy i z takimi składnikami jakich potrzebuje, i tutaj często jest tak, że azotowe produkty są dla mnie dużo lepsze niż zagraniczne
  • Kujawiak 2014-02-13 18:43:20
    Jeżeli firma Jara ma takich dyrektorów to się nie dziwie że nie jest dobrze po rozmowie z jednym z nich i po obiecankach o spotkaniu i współpracy wynikły nici zarozumiałość tego pana pokazała że nie jest zainteresowany współpracą .Jak ktoś przeczyta to na spotkaniu w firmie jara Szczecin może dojdzie do tego pana który jest bardzo niedostępny Odpowiedzcie na moje pytanie właściciele firmy Jara czy tacy ludzie mogą reprezentować waszą firmę
  • Straz wiejska 2014-02-12 16:34:43
    Jarki i to jest bardzo madry pomysł, jak nie beda mieli zbytu to zaraz obniza cene , prawo rynku
  • małorolny 2014-02-12 16:28:42
    Mój znajomy Niemiec ,Polski mocznik też kupuje po 27euro.Ja biedny POlski POmiatacz,płace 170zł
  • jarki 2014-02-12 11:38:52
    Stawiam na finów bojkotuję azoty to mój protest
    za to że nam sprzedają drożej niż na eksport

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.167.216.239
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!