PARTNERZY PORTALU
partner portalu farmer.pl partner portalu farmer.pl

KOMENTARZE DO TEKSTU:

Baca 56....pięknie napisałeś....wydaje mi się, że coraz bardziej walimy głową w mur, coraz bardziej wszystko się zapętliło nie wiem czy znajdzie się mądry żeby to rozsupłać....czy Polska musi sięgnąć tragicznego dna.....myślę, że ekonomiczne dno tuż tuż...poleci to domino..... każdy układ finansowy (unia też) to piramida.....Pozdrawiam

z., 2014-02-17 21:41:32

Uczeń Mistrza @s
Jestem za zniesieniem wszelkich dopłat w rolnictwie. Nie tylko ja - jeśli dobrze poszukasz choćby w różnych komentarzach na tym portalu zauważysz, że wielu producentów żywności myśli tak samo (mówimy tu o producentach, nie o rolnikach "socjalnych").
Ale jest jeden warunek - chronimy rynek przed nieuczciwą konkurencją, czyli znosimy dopłaty w całej UE, a na granicach wprowadzamy cła chroniące przed dotowaną żywnością spoza UE.
Nie chcę, żeby ktokolwiek dopłacał do moich krów - ale nie mogę się zgodzić, żeby do krów francuskich czy niemieckich dopłacano więcej niż do moich, i sprzedawano ich mięso w naszych sklepach. Rozumiesz co to jest dumping?
Jeśli idzie o drobiazgowe regulacje, to też częściowo się z Tobą zgodzę - to już dawno przekroczyło granice absurdu i stanowi znaczne, kompletnie niepotrzebne obciążenie.
Z drugiej strony należy pamiętać, że furtka musi mieć 90 cm żeby mogli przez nią przejść ratownicy z noszami, kiedy dostaniesz zawału - państwo jest po to m.in, żeby to i owo standaryzować.
Jestem za wolnym rynkiem (w rozumieniu "idealnym") - po prostu wahania rynkowe mogę przewidywać, trochę mogę się przed nimi zabezpieczać, jak zagrałem nieroztropnie - moja strata. A przed kaprysem nieudolnego (albo sprzedajnego) ministra zabezpieczyć się trudno, zwłaszcza że bywa on kompletnie nieprzewidywalny. Podobnie jak globalny spekulant.
Ale po pierwsze - trzeba zauważyć, że końcową fazą rozwojową każdego całkowicie wolnego rynku jest absolutny i powszechny MONOPOL, co szczególnie łatwo można zauważyć teraz, w dobie globalizacji i po długich latach dominacji doktryn neoliberalnych u wielu głównych graczy.
Moim zdaniem skutki są fatalne, przynajmniej dla tzw. "zwykłych ludzi".
Po drugie - dyskusje o socjalizmie czy kapitalizmie utopijnym można włożyć na półkę pomiędzy "Tristana i Izoldę" i bajki o Atlantydzie, czasem odkurzać, a zaglądać raz do roku - żeby nie zapominać o ideałach. Ale pozostałe 364 dni w roku trzeba po prostu walczyć w takich realiach, jakie są.
Szanse na to, że zmienię porządek gospodarczy na całym świecie są bardzo znikome.
Szanse na to, ze wywalczymy równe traktowanie polskiego rolnictwa w UE są już dziesięciokrotnie wyższe, choć ciągle marne. Prawdopodobieństwo, że polscy hodowcy bydła mięsnego (grupa wyjątkowo dyskryminowana) uzyskają choćby częściowe wyrównanie szans - jest już nieco większe.
Dlatego piszę, tłumaczę.
Twoje wynurzenia n/t "ekologicznej wołowiny z Argentyny" o połowę tańszej od naszej są po prostu kłamstwem, obliczonym na to, że czytelnicy nie sprawdzą Twoich rewelacji.
Ciągników z klimatyzacją i nowoczesnych obór za "unijne pieniądze" jest w Polsce mało - raczej promile niż procenty. Nie kłuje Cię w oczy klimatyzacja w biurze pełnym pierdzistołków "w pocie czoła" parzących kolejną kawę, , nie kłują cię w oczy drogi znikąd do nikąd, nie przeszkadzają Ci kompletnie deficytowe stadiony za miliardy i dopłaty do majtek Dody czy Madonny prezentowanych na tych stadionach - a ta klima w ciągniku tak. Wyobraź sobie kilkanaście godzin, upał, w pełnym słońcu, dodatkowo żar od obciązonego silnika, warkot, kurz - no tak, ta klima to kaprys...
Na koniec - ja się nie bawię w "eko - farmera" za Twoje pieniądze. Ciężko pracuję, myślę,planuję, sprzedaję, staram się rozwijać. Po prostu jak Ci napisałem powyżej - walczę o równe prawa i zwalczam marnotrawstwo moich, Twoich, budżetowych czy Unijnych pieniędzy.
Spróbuj w komentarzach nie ubliżać i nie obrażać - łatwiej będzie rozmawiać.

baca56, 2014-02-17 11:03:22

@baca56

W czym się różnimy? W tym, że ja wyznaję zasadę, że jak umiesz liczyć to licz na siebie, ty natomiast że jak nie umiesz liczyć to niech ktoś inny Ci liczy. Mi się marzy, żeby państwo, UE jak najmniej się wpieprzały do mnie, do tego co robię. Żebym nie musiał wertować setek stron ustaw i rozporządzeń żeby się dowiedzieć, jak prawidłowo według UE powinienem pryskać swoją pszenicę i czym, gdzie trzymam ŚOR czy paliwo albo co powinienem według ich siać na polu. Czy dom mam ocieplony i czy grzeję węglem albo gazem. Wiesz, że budując ogrodzenie furtka musi mieć min. 90 cm szerokości a brama 2,7 metra? I takich głupot jest od groma. A teraz UE postanawia robić to co nie powinna czyli interweniuje w wolny rynek i decyduje o tym co się opłaca. I do cholery, czytając fora rolnicza, głównym problemem rolników jest to kiedy i ile dostaną pieniędzy a nie to co zrobić żeby drożej sprzedawać. Jak zabraknie dopłat, to w tym kraju, z 1,5 mln gospodarstw zostanie może połowa, reszta będzie płakać, że Tusk ich okradł i zniszczył. Tylko z czego okradł skoro i tak nic nie mieli bo żyli dzięki UE? A teraz wszyscy wielcy patrioci dbający a naszą ziemię, którym UE dała szansa bo w końcu mieli za co kupić nawozy i maszyny, płaczą w tv, że właśnie UE ich niszczy. Oczywiście płaczą w kabinie nowego ciągnika i w tle nowej obory na której wisi tablica, że budowę tego budynku i wymianę maszyn w połowie sponsorowała UE. Więc im mniej dopłat tym lepiej dla mnie i tak będę dalej w stanie konkurować w Niemcami.

Ja Niemieckiemu rolnikowi nic nie płacę, To on dopłaca jeszcze nam bo Niemcy sponsorują unijny budżet w 30%. Do 2020 więcej wyciągamy niż wpłacamy do wspólnego budżetu. I teraz co, chcesz żebym dopłacał w własnej kieszeni do twoich krów czy owiec sąsiada bo chcesz się bawić w ekologicznego farmera w górach? Mogę dopłacić Ci do budowy ubojni dla twoich krów, sklepów gdzie mógłbyś to sprzedawać bo dzięki temu dasz zatrudnienie innym ale nie do Twojego eco-bydła. Bo znalazłem waszą grupę producencką i ceny waszych wyrobów i za kg Twojej ekologicznej wołowiny mam prawie 2 kg ekologicznej wołowiny z Argentyny, która jest uważana za jedną z najlepszych na świecie. Więc życzę powodzenia, ale baw się w eco farmera za swoje pieniądze. Ale popieram Wasze żądania co do sprzedaży bezpośredniej czy zabrania dopłat do derkaczy.

Uczeń Mistrza @s, 2014-02-15 22:16:42

POPIERAM "baca56" - MASZ DUŻO RACJI , TYLKO TA UZDRAWIAJĄCA NAS WIEDZA JEST TAK MAŁO POWSZECHNA WŚRÓD ROLNIKÓW... A PROPOS TWOJEJ WOŁOWINY - NIC NIE DORÓWNA JAKOŚCI MIĘSA Z SALERSÓW . :) POZDRAWIAM - MIKRUS

MIKRUS, 2014-02-15 21:24:52

A ja domagam się wejścia w życie ustawy mówiącej o zasadzie "oko za oko". Podcinać łby tym gnojom, którzy podcinają je bezbronnym i niewinnym zwierzętom! I jestem za "produkcją ludzką" - ludzkie mięso nie różni się niczym od krowiego - po co ma się marnować na cmentarzach skoro ok. 90% ludzi w Polsce robi prywatne cmentarzyska z własnych przewodów pokarmowych?

Diana, 2014-02-14 14:41:07

@Uczeń Mistrza @s
Co do winy polityków, to się w pełni z Tobą zgadzam. O tym, ze w jakimś traktacie jest zapisane prawo, które pozwala Niemcom bezkarnie i legalnie robić to, za co nas się bije po (...) nie słyszałem. Zgadzam się natomiast, że tak jest w praktyce...
Jak widzisz, mamy podobny ogląd sprawy.
Czym się różnimy?
Ty zwalasz winę na polityków i dalej umywasz ręce, zgadzasz się bez szemrania na rzeczywistość, którą Ci fundują - ja się nie zgadzam, wyrażam sprzeciw i próbuję coś z tym zrobić.
Jeśli idzie o granicę pokoju na Nysie, Odrze i Szkarlatynie, to chwilowo jej przesuwanie za pomocą SS czy Wermachtu jest nie na czasie, teraz stosuje się inne narzędzia. Jakie?
Na przykład - wojna na krowy. Albo na świnie czy zboże.
Dziś przed zakusami "drang nach Osten" bronić sie trzeba ... krową, zbożem, produkcją samochodów satelitów komputerów albo na przykład własnym bankiem.
Nam z powyższej listy uzbrojenia zostały już tylko krowy, świnie i zboże. Ostatnia reduta.
Jesteśmy w tym nieźli, batalia nie jest przegrana - tyko musimy ustalić równe reguły gry.
No i dobrze by było, gdyby nasi rodacy - zbankrutowani pracownicy zlikwidowanego przemysłu samochodowego, stoczniowego, komputerowego i wszelakiego innego (nie wiem w jakiej branży pracujesz) z zazdrości i głupoty nie podkładali nam nogi...
Dalej zarzucasz mi, ze chcę większych dopłat z Twojej kieszeni i konstruujesz jakieś karkołomne niby paradoksy. Przykro mi, ale po prostu kompletnie nie masz pojęcia o czym mówisz. Przede wszystkim polski budżet wycofał się prawie całkowicie z wspierania rolnictwa, prawie cała kasa wpływa jedynie z Unii. Oczywiście obydwaj rozumiemy, że wszyscy (także Ty i ja) na ten unijny budżet się składamy.
Kompletnie nie rozumiem natomiast, dlaczego toczysz pianę, że ja mogę z tego unijnego budżetu (czyli także z Twoich pieniędzy!) coś dostać, a zupełnie Cię nie rusza, że z tych TWOICH PIENIĘDZY rolnikowi niemieckiemu dopłaca się prawie dwa razy tyle, co mnie.
Kumasz?! To dopiero jest paradoks!
Ty z Twojej kasy dopłacasz niemieckiemu bauerowi znacznie więcej, niż polskiemu rolnikowi!
W efekcie Niemcy czy Włosi jedzą nie tylko swoją, ale także co lepszą polską wołowinę, Tobie pozostawiając odpady z produkcji mleczarskiej.
Przemyśl to.

baca56, 2014-02-14 01:56:03

@baca56
Przeczytaj traktat o funkcjonowaniu UE i zobaczysz, że Niemcy bez specjalnej zgody mogą dotować wszystko co było w NRD. My już musimy albo spełniać pewne warunki albo pytać się o zgodę Komisji. Ze stoczniami było tak, że pieniądze daliśmy ale się nie spytaliśmy. Tu jest wina naszych polityków a nie zapędów UE do naszego zniszczenia.
Nazwałeś mnie demagogiem pod innym artykułem, ale teraz właśnie ty to robisz, strasząc mnie jak i resztę, że jak nie będzie więcej kasy dla Ciebie i twoje byki, to Niemcy przesuną granicę bardziej w stronę Wisły. Wychodzi na to, że polskie krowy są bardziej skuteczne niż wojsko.

I taki paradoks powstał. Chwalisz się swoją wołowiną, że jest dobra, porównywalna z Argentyńską, chcesz większych dopłat do tego żebyś mógł ją tanio produkować, strasząc mnie, że jak nie dostaniesz pieniędzy to zaleje nas droższa niemiecka wołowina. Tylko w tym momencie jesteś hipokrytą, bo i tak wszystko co produkujesz wywozisz za granicę, że w sklepach kupuję same odpady. Więc po co mam Ci z mojej kieszeni dopłacać do dobrej wołowiny, skoro i tak ja tego nie zjem tylko jakiś Włoch bo i tak sprzedasz tam gdzie drożej?

Uczeń Mistrza @s, 2014-02-13 10:32:54

ten co mu się morze rozstąpiło?

ar, 2014-02-13 09:45:34

@baca mała uwaga stocznie i np. nam bliski kiedyś ursus
to kolebki solidarności oni nas chcieli uczyć demokracji i wolnego rynku
ale na własnym podwórku nie robili nic bo związki tam funkcjonowały
i były zbyt mocne. to prawda z tym dotowaniem ale wtedy już było za późno CHYBA.
tak na marginesie był taki jeden z Torunia co zbierał pieniądze na stocznie ;)

jarki, 2014-02-13 09:34:42

Kolejny rozbiór Polski trwa, tyle ze ten jest bardziej przemyslamy. Bedziemy "wolni" w obcym kraju który dzisiaj jest nasz. Wlaczyć nie bedzie o co bo ziemie kupują legalnie, przemysł już umarł i rolnictwo nie bedzie nasze. Zostanie sie tylko takie stado baranów nikomu do niczego nie potrzebne.

Popierający protest , 2014-02-13 07:35:41

@Uczeń Mistrza @s
Wprawdzie nie odrobiłeś całego zadania, ale niech tam...
Piszesz "to nie konkurujmy z Niemcami". To co, mamy wszyscy wyjechać na zmywak, albo do kopania szparagów? Zresztą nie będzie trzeba wyjeżdżać - będziemy kopać te szparagi w Polsce, na polach pruskich junkrów czy śląskich bauerów. Tylko oni wtedy już wezmą normalne, na europejskim poziomie dopłaty. A naszym konsumentom (w tym Uczniowi Mistrza) podyktują swoje ceny zarówno za żywność jak i za robociznę..
Wiesz, co to jest dumping? Jeśli oni dopłacają do produkcji u siebie znacznie więcej niż my tu, to po prostu arytmetyka mówi o tym, że nas wykończą, przejmą nasz biznes (ziemię i rynek), a później podyktują swoje ceny. Jak napisał @jarki, my produkujemy wyraźnie taniej niż oni, ale drastyczna nierówność dopłat i tak nas wykończy. To nie jest uczciwa konkurencja ani żaden "wolny rynek".
Pamiętasz, jak ostatecznie upadła stocznia gdańska?
Bruksela uznała pomoc z budżetu państwa za nielegalną i nakazała stoczni zwrócić tą kasę, co wywołało bankructwo. A dokładnie w tym samym czasie Niemcy pakowali szeroką strugą
środki publiczne w NRD-owskie stocznie w Rostocku.
Teraz ten sam schemat stosuje się do rolnictwa. I efekt będzie podobny, jeśli się nie przeciwstawimy.
A teraz co do wołowiny - fakt, polska wołowina jest do bani, jeśli kupujesz ją w Biedronce.
Dlaczego? Bo w Polsce wołowinę robi się głównie z odpadów z produkcji mleczarskiej.
Bydło mięsne się nie rozwija, bo poziom wsparcia jest tak niski, że nie tylko z Niemcami przegrywamy, ale takze z kazdym innym pomysłem na wykorzystanie ziemi nie jesteśmy w stanie konkurować. Najlepiej jest oczywiście zgłosić wszystko "na derkacza", raz w roku mulczer i dopłaty na konto. Jakie bydło? Po co komu koszta i robota? A teraz zobacz postulaty 2 i 3. Rozumiesz?
Prawdziwa wołowina z ras mięsnych to tylko kilka procent produkcji i prawie cała wyjeżdża na eksport. W Polsce też można ją kupić, ale trudno. Nie będę Ci tu linkował naszej grupy producenckiej, ale jesteśmy z Sudetów i sprzedajemy wołowinę, to sobie pogoogluj...
Jest droga, ale tańsza niż argentyńska. I nie gorsza, a do tego ekologiczna.
Dlaczego nie można jej łatwo kupić? - przypomnij sobie wszystko, co napisano o sprzedaży bezpośrednij. I spróbuj to sobie skojarzyć.
Spróbuj jakoś lepiej uzasadnić Twoje pomysły zeby nie konkurować, nie wspierać w Polsce produkcji na porównywalnym do sąsiadów poziomie, odpuścić.
Bo tak bez klarownego uzasadnienia to po prostu piszesz bzdury...
Pod postulatami kłodzkich hodowców podpisuję się obydwoma rekami.
Pozdrawiam Ucznia!

baca56, 2014-02-13 01:15:10

Na stronie ministerstwa jest formularz konsultacji społecznych nowego PROW 201-2020, piszcie tam swoje uwagi do działań które was interesują. To mniej skomplikowane jak napisanie tu komentarza. Niech poznają nasze zdane. Ja już napisałem, im więcej będzie podobnych głosów to może coś trafi do tych pustych ministerialnych pał.

west, 2014-02-12 23:42:29

@z.
70% polskiej wołowiny jest i tak eksportowane a ta co jest w sklepach ma tak niską jakość, że wolę dróg albo wieprzowinę. Spróbuj wołowiny Argentyńskiej i wtedy poczujesz, że coś jesz.

@jarki
Widzisz, z budżetu UE tak mało pieniędzy nie dostajemy. W przeliczeniu na ha jesteśmy w czołówce UE. Tylko, że Bodajże w Niemczech 80% ich przydziału idzie chociażby na dopłaty bezpośrednie, u nas bodajże jest to 60% a reszta idzie na ciągniki czy drogi w gminach. U nas rolnicy mają jakiś dziwny nawyk i zmuszać SP do sprzedaży im zakładów przetwórczych to chcą żeby od razu im wypłacił dywidendy z nich w postaci wyższych dopłat. Pieniądze znikąd się nie biorą i komuś trzeba zabrać żeby komuś dać.

Uczeń Mistrza @s, 2014-02-12 23:32:42

rzecz w tym że oni wszystko w rolnictwie produkują drożej
ale mają większe dopłaty i są udziałowcami ZM
więc dostają dywidendy (to część zysku netto jak byś nie wiedział)

jarki, 2014-02-12 23:17:39

@UM....czym wtedy nakarmisz swój brzuszek.....bo aktualnie wiele kierunków roln. jest pod kreską.....pewnie pangą ta hodowana na ściekach Chińczykom jeszcze się opłaci...i Ciebie jako zamożnego obywatela jeszcze stać..rolnictwo dołując pociągnie wiele sąsiednich branż....a to przestanie być i dla miastowych wesołe kpinami gara nie zapełnisz.....

z., 2014-02-12 23:10:52



BĄDŹ NA BIEŻĄCO


RYNEK, KONTRAKTY, KOMENTARZE


» WSZYSTKIE WYDARZENIA

EKSPERCI FARMERA

OFERTY

TU KUPISZ FARMERA

FORUM FARMERA

arszczecin

Arimr nie ma nic do tego. Gdyby miał ziemię z KOWR można pomieszać, ale tu??? Co arimr obxgodzi omacnica

przem

czy jest możliwość zgłoszenia "sąsiada" np. do ARiMR za zostawienie ścierni QQ do tej pory?  Badyle po 40 cm, istna uczta dla...