PARTNERZY PORTALU
partner portalu farmer.pl partner portalu farmer.pl

KOMENTARZE DO TEKSTU:

Witam, jestem młodym rolnikiem i od dłuższego czasu zastanawiam się nad rozbudową mojej hodowli bydła. Na dzień dzisiejszy mam tylko 10 krów. Ale chciałbym powiększyć do liczby 40-50. Czy jest możliwość uzyskania jakiegoś dofinansowania dla młodego rolnika ? Tutaj zacząłem czytać o hodowli co o tym myślicie ? Pozdrawiam http://www.agropolska.pl/produkcja-zwierzeca/

Krystian77, 2015-10-02 09:13:12

jakie dopłaty załatwił Dakowski do bydła mięsnego - niech ktoś mi powie?
Dopłaty załatwiła Federacja mleczna, dla każdego bydlaka, nie tylko tych pod oceną.
To,że Związek mięsny nie robi nic poza braniem pieniędzy to już wiemy.Rok temu również się o nich wypisałem, zredukowałem stado, postawiłem na opas i nie żałuję decyzji.

xxx, 2014-09-09 10:41:34

Czy ktoś w końcu wie, jaka wersja dopłat produkcyjnych do bydła została skierowana do Brukseli?
Bo (jak zwykle!) min. Sawicki mówił jedno, min. Szalczyk drugie, gdzieniegdzie słyszy się jeszcze trzecie i czwarte - np. wysokość dopłaty do sztuki od 70 do 139 euro.
Czy dostępna jest pełna wersja dokumentu skierowanego do Komisji Europejskiej?
Czy próbowano jakoś określić sposób wyliczania podstawy do tych dopłat (np. stan na konkretny dzień w roku, czy stan średnioroczny?)
To są sprawy istotne, w przypadku bydła decyzje produkcyjne na przyszły rok trzeba podejmować już dziś.
Według wszelkich dostępnych analiz opłacalność bydła mięsnego zaczyna się dopiero od kilkudziesięciu sztuk, przy uwzględnieniu wszelkich dopłat, w tym "zwierzęcej" i "do 10 krów w 5 województwach". Czyli w 2014 (brak części dopłat) na pewno wszyscy producenci będą pod kreską. Jak będzie od 2015? Limit 30 czy 50 szt. czyni różnicę.
Co do dopłat do produkcji materiału hodowlanego: takie wsparcie jest potrzebne, bo po pierwsze przeciętna genetyczna jakość pogłowia użytkowanego w kierunku mięsnym (zwłaszcza w małych stadach) jest fatalna, po drugie na jakimkolwiek postępie w tym kierunku jak na razie zarabiają głównie zagraniczni hodowcy i handlarze.
Jednak bezpośrednie wsparcie każdej sztuki zapisanej w księgach PZHiPBM uważam za koncepcję błędną. Lepszy jest pomysł dotowania nabywcy takiego materiału (buhaj, jałówki) - wtedy dotacje w większym stopniu będzie rozdzielał rynek, a nie decyzje (czasem "subiektywne") urzędników czy działaczy Związku.
Pan prezes Dakowski mówi o członkach Związku i o stadach czystorasowych zarejestrowanych w księgach. Tu (pomimo głosów krytycznych) nie jest tak źle - większa świadomość hodowców, jakaś (choćby niedoskonała) praca hodowlana...
Tymczasem większość produkcji "mięsnej" odbywa się poza PZHiPBM, często w oparciu o mleczne rasy, przypadkowe krzyżówki,. Ta właśnie większość powinna być na naszym celowniku - do nich trzeba kierować ofertę hodowców, walczyć o pomoc finansową i lepszą opłacalność dla wszystkich. Bo lepiej i bezpieczniej zarobić na materiale hodowlanym na który jest POPYT na rynku, niż wycierać korytarze ministerialne w sprawie bezpośrednich dotacji dla Związku czy jego członków..

baca56, 2014-09-04 12:02:26

co racja to racja oni nie mają pojęcia o tym co się dzieje kasują tylko opłaty za "ocenę" i nic nie robią dla nas hodowców, ja już się dawno wypisałem bo brali pieniądze za nic, może należy założyć nowy związek

Antek , 2014-09-03 21:32:13

zwiazek nie wie ilu w Polsce jest hodowcow a tym bardziej ile jest bydla i jakiej rasy dowod na www.bydlomiesne.pl

hodowca , 2014-09-03 13:29:01



BĄDŹ NA BIEŻĄCO


RYNEK, KONTRAKTY, KOMENTARZE


EKSPERCI FARMERA

OFERTY

TU KUPISZ FARMERA

FORUM FARMERA

Pałuczanin81

Ale to zawiłe-później takie @Ubezpieczenia Pocztowe nas nałapią,a na wiosnę będzie zdziwienie,ani na polu-ani na koncie W trakcie...

jarki

Dnia 5.07.2011 o 15:10, jarki napisał: 6000*11%-10%=594zł/ha Te 10% to właśnie udział własny w szkodzie czyli...