PARTNERZY PORTALU partner portalu farmer.pl partner portalu farmer.pl

KOMENTARZE DO TEKSTU:

Obrotny rolnik - prawdziwy rolnik z dużym areałem już dawno ma prawo do strzału bo koło łowieckie z chęcią go przyjęło no chyba że burak... ;-)

radas, 2014-10-18 09:50:46

.... opowiem Łukasz jak to było 2tyg temu ...cały autobus chłopców w zielonych ubrankach otoczył bajorko z krzaczkami -węsząc za zajączkiem i dwoma bażantami.....
..."ryzykując życie"...pozwoliłam sobie wejść ..prawie ...na linie strzału..:)...
....ze słowami...tyle testosteronu na ten "drób"....chłopcy spójrzcie tu , spójrzcie tam ...tu ma pole baba ....która Was bardzo prosi ....nie o odszkodowanie....tylko o zaangażowanie ...Wy się staracie ja nie interweniuję ekonomicznie...wy macie poligon i dziki .....(oczywiście nie tratujcie jak nie trzeba).......a ja .....przyjdę na Hubertusa ( jak blondynka ....? czy to święto jest dwa razy w sezonie :) ....z załącznikiem...UMOWA...UMOWA....przyklepali ....sympatyczni ze strzelbami.
Już jedną niedziele strzelali.....im dalej tym łatwiej ....przecinki coraz większe.......Czekam na dalsze efekty.....mogę iść w nagonce....:)... z widłami, czy kosą na sztorc...
Czy z broni krótkiej strzela się trudniej....? jak z dwu-rury....:).tego jeszcze nie robiłam

z.., 2014-10-15 19:49:51

Lukasz "pochodzisz" z gospodarki, bo pewnie koło niej kiedyś przechodziłeś. Jak normalnie myślący człowiek z gospodarki (i nie tylko) może napisać, " że wielu rolników szkody spowodowane przez zwierzynę ma niejako wkalkulowane w koszty ale i tak wyciągają rękę " ?
Trzeba być naprawdę skończonym matołem. Szkody, to szkody i bezwzględnie pomniejszają one dochód rolnika w sposób przez niego nie zawiniony. Z tego tytułu należy się poszkodowanemu odszkodowanie jak psu buda.
Chłopcze, pewnie jesteś policjantem i nie ma przy tobie partnera, bo to on umie myśleć, a ty tylko pisać więc daj se z tym spokój.

warmiak, 2014-10-15 19:33:10

dzik jest szkodnikiem na polu ,szkodnika trzeba tępić ,strychnina i gotowane kartofle i dokarmiać ,lub dać prawo odstrzału dziczyzny rolnikowi na JEGO GRUNCIE

jojek, 2014-10-15 19:09:33

jeżeli was nie stać na hodowlę dzika, to dlaczego podejmujecie się prowadzić taką działalność ? Przecież to skrajna nieodpowiedzialność i głupota, zabierać się za prowadzenie zwierzyńca na cudzym gruncie, bez kapitału Licząc na to, że ktoś inny, niekorzystający ze zwierzyńca, będzie ponosił gro kosztów. Jak widac homosowietikusów w tym kraju nie brakuje.

normalny czlowiek, 2014-10-15 16:12:45

witam wszystkich
chciałbym poruszyć pomijane nieco sprawy.
1. czytając wpisy widzę, że większość widzi myśliwych jako nadmiernie bogatych pijaków i chamów. Jestem myśliwym i znam takich ale proszę nie generalizować ponieważ ja jak i moi koledzy w kole jesteśmy zwykłymi zjadaczami chleba. Jakoś nie jestem zbyt zamożny bo zarabiam netto 2400 do 2800 przy dobrych wiatrach a są koledzy którzy zarabiają mniej. Należę do zwykłego koła gdzie żadnej elity niema ale szkody mamy spore. Niestety rolnicy myślą, że myślistwo to sposób na dodatkowy zarobek, prawda jest taka, że do tego się dokłada. Proszę też mnie nie krytykować bo sam pochodzę z gospodarki i wiedzę oraz doświadczenie w temacie mam. Wiem zatem, że wielu rolników szkody spowodowane przez zwierzynę ma niejako wkalkulowane w koszty ale i tak wyciągają rękę po łatwy, niekiedy spory pieniądz. W ostatnim czasie zbankrutowało kilka kół łowieckich właśnie przez "szkody", obecnie obwody dzierżawione przez te koła leżą odłogiem a ich zadłużenie rośnie. Nawet niema chętnych aby założyć nowe koło a rolnicy na tym terenie nic nie dostają.
Sprawy może załatwić tylko spokojny dialog i wzajemne zrozumienie ale nie na poziomie Zarządów Okręgowych PZŁ czy Zarządu Głównego bo oni tylko patrzą aby napełnić kieszenie zanim to wszystko pierdo..nie ale na poziomie kół łowieckich , współpraca między zwykłym myśliwym a rolnikiem.

Łukasz, 2014-10-15 15:53:32

Nic w kierunku lepszego prawa łowieckiego nie będzie zrobione , w obecnym stanie rzeczy. Niema ku temu żadnej dobrej woli w kręgach ustawodawcy. Gdyż lobby myśliwskie nawet w śród wymiaru sprawiedliwości jest mocne , a obecne prawo mają gdzieś, Wystarczyło by na podstawie tylko obecnego prawa łowieckiego , prawidłowo szacować i wypłacać odszkodowania , egzekwując go prawidłowo , a nadmierny poziom pogłowia natychmiast by się zmniejszył. Bo zbankrutowały by koła łowieckie i zarządcy okręgów łowieckich , a biurokraci będący w tych kołach łowieckich przestali by być myśliwymi. I żadne układy lobbystyczne by nic nie zmieniły poza tym że pozostali administratorzy myśliwi wpłynęli by na ten stan rzeczy aby zmniejszyć stan pogłowia obawiając się bankructwa swych kół łowieckich gdyż ich lobby myśliwskie wypadło by z gry i nie mieli by już gdzie polować z godnie z prawem .A tak to oni ignorują ten nadmierny przyrost pogłowia nie zważając na to że taka nadmierna populacja wyrządza potężne szkody właścicielom upraw. I w tym stanie rzeczy nadal próbują w obecnym czasie wykorzystać do własnych celów udział skarbu Państwa dla wspierania swych celów myśliwskich. Koła łowieckie działające w obecnym stanie prawnym to towarzystwa wzajemnej adoracji i wspierania się w układach społeczno-polityczno-gospodarczych czy towarzyskich swych członków. W tym obecnym stanie pogłowia wystarczy powrócić do planów hodowlanych z lat osiemdziesiątych i sprawa jest załatwiona z powstawaniem szkód, ale do czego oni by wtedy strzelali?. NAJLEPIEJ JAK WSZYSCY SIĘ RZUCIMY NA KASĘ , TO JAKIE PODATKI BĘDZIEMY PŁACIĆ?. Uważam że wymiar sprawiedliwości jest uwikłany w lobby myśliwskie i konserwuje układy aby koła łowieckie nie musiały wypłacać należnych prawidłowych odszkodowań poszkodowanym, i nie karzą kół za nieprzestrzeganie prawa. Wiem coc na ten temat gdyż sam przeżyłem proces sądowy w obu instancjach i wiem jakie odszkodowanie mi się należało na podstawie prawa a jakie Sąd zasądził .A wniosek z tego wyroku drugiej instancji dla kola jest prosty : po co mamy prawidłowo szacować i wypłacać odszkodowania poszkodowanym ? niech poszkodowani idą do Sądu , a tam i tak ugramy swoje.. NIECH ŻYJE BEZPRAWIE.

Rolnik, 2014-10-15 12:24:02

@płatnik ZUS-u jeśli warmiak jest burakiem, to ty chwościkiem buraka . Z dwojga wolę buraka.
Poczytaj sobie ile państwo dopłaca do zusu,

franek, 2014-10-11 10:23:37

Warmiak, ale z Ciebie burak. Sorki nie chciałem burakom ubliżyć/bardzo pożyteczna roślina/. Kolejny argument do likwidacji KRUS-u dla filcaków!

płatnik ZUS-u, 2014-10-11 06:45:38

krzyzak to ty jesteś, ale chyba z powodu "zakuty łeb" . Nie zabieraj głosu w tematach, na których kompletnie się nie znasz. Jełop, to baardzo łagodne określenie ciebie.
r-nik , całkowicie się z tobą zgadzam!!

warmiak, 2014-10-09 18:52:45

Jestem za, pod jednym warunkiem, likwidacja KRUS-u.
Niech rolnicy płacą normalny ZUS i jest kasa, przecież 95-97% świadczeń wypłacanych przez KRUS pochodzi z budżetu państwa.
Czy musimy wszyscy dokładać do KRUS-u?

Krzyżak, 2014-10-09 13:17:46

Odpowiedź na W40
Właśnie dlatego podaję to w swoim tekście jako ciekawostkę zamieszczoną na Newsletterze Farmera

mgr inż. rolnik, 2014-10-07 08:11:05

Ktoś wymyślił sobie biznes na sprzedaży nasion ostropestu i myśli że rolnicy się na to nabiorą .




























































































" Dzik ma wrażliwy nos" i tym wrażliwym nosem ryje w ziemi , potrafi przedrzeć się nim przez warstwę zmarzniętej ziemi do zakopcowanych ziemniaków ,a nie przejdzie przez 5 metrów zielska ?, w lesie ulubionym miejscem przebywania dzików są zarośla kłujących jeżyn , gdyż w nich czują się bezpiecznie. Obawiam się że taka kukurydza obsiana ostropestem może być dla nich podobnym miejscem . Jak raz wejdą to nie będzie im się chciało wyjść .

w-40, 2014-10-07 00:02:16

Zbyt duża populacja dzikich zwierząt to problem dla rolników i środowiska

Zbyt duża i wyjęta z pod nadzoru i kontroli kół łowieckich populacja dzikich zwierząt, a w szczególności bobra, wilka, dzika i lisa w okresie ostatnich dwudziestu kilku lat spowodowała duże szkody dla rolnictwa i środowiska. Mam wrażenie, że umocowania prawne i rozwiązania instytucjonalne z minionych lat w powyższej sprawie były lepsze i skuteczniejsze niż obecnie. W latach minionych pod kontrolą był rozwój populacji dzikich zwierząt w środowisku (koła łowieckie i selekcjonerzy czuwały nad stanem populacji dzikich zwierząt, działając tak, żeby była równowaga w środowisku) i nie było takich sytuacji, że na przykład wilki napadały na zwierzęta na pastwiskach lub atakowały w zagrodach przynosząc duże szkody, głównie rolnikom - hodowcom zwierząt gospodarskich owiec, kóz, a nawet krów. Nadmierny rozwój populacji lisa spowodował zanik innych zwierząt na przykład zająca i niektórych gatunków ptaków jak kuropatwy, czajki itp. Ponadto lis stał się szkodliwym bywalcem obejść gospodarskich i przynosi duże szkody szczególnie w hodowli drobiu. Z informacji przekazanych przez rolników wynika, że olbrzymie straty w uprawach rolniczych przynoszą dziki, dlatego nie dziwmy się, że są protesty rolników.
"Rząd ochrania dzika, a tępi rolnika" - można przeczytać na transparencie, który mają ze sobą rolnicy z gminy Zabłudów, którzy protestują już kilka dni przed Urzędem Wojewódzkim w Białymstoku. Odszkodowania za szkody dzików wypłacają koła łowieckie, ale rolnicy twierdzą, że są za niskie. W ich ocenie, dzików jest za dużo. Podkreślają, że populacja tych zwierząt nadmiernie się rozwinęła, bo nie można było na nie polować do lipca, w związku z obostrzeniami po wykryciu u dzików w powiecie sokólskim wirusa afrykańskiego pomoru świń (ASF). Rolnicy domagają się odstrzału zwierząt i większych pieniędzy na przeprowadzenie odstrzałów. Według najnowszych danych Polskiego Związku Łowieckiego w Białymstoku na dziki można już polować i odstrzały są prowadzone. Dotychczas odstrzelono około 300 dzików na terenie czterech podlaskich powiatów objętych obostrzeniami związanymi z ASF. Obecnie trwający protest rolników popiera Podlaska Izba Rolnicza (PIR). Izba przypomina, że w lipcu Główny Lekarz Weterynarii wydał pozwolenie na odstrzał 3 tys. dzików w miejscach, gdzie jest największe ryzyko rozprzestrzeniania się wirusa ASF. W wydanym w czwartek stanowisku PIR oceniła, że szybki odstrzał 3 tys. dzików jest nierealny i nadal będziemy mieli do czynienia z "nadmierną ilością" szkód przez nie wyrządzanych. W 2013 r. rolnicy dostali za zniszczone przez dziki uprawy 640 tys. zł odszkodowań. W pierwszej połowie 2014 r. wypłacono ponad 500 tys. zł i jak twierdzi PZŁ będą kolejne wypłaty za straty rolników za zniszczone przez dziki uprawy kukurydzy. Odrębną sprawę stanowią bobry, gdyż one głównie przynoszą szkody w drzewostanie i budując zapory (tamy) na ciekach wodnych powodują zalewanie łąk co wpływa nie korzystnie na plony traw i opóźnia terminy nawożenia, pielęgnacji i zbioru. W woj. podlaskim żyje jedna trzecia krajowej populacji bobrów. Szacuje się, że w całym kraju jest ich ok. 45 tys., z tego w woj. podlaskim ok. 15 tys. Podlaskie jest województwem, gdzie odszkodowania wypłacane za szkody powodowane przez bobry należą do największych w Polsce. W 2013 r. RDOŚ wypłaciła ok. 2,3 mln zł za zalane przez bobry pola czy zniszczone groble przy stawach hodowlanych. Z roku na rok te kwoty rosną. RDOŚ podejmuje od lat różne działania, które mają pomóc zapobiegać szkodom powodowanym przez bobry. Montowano m.in. w żeremiach specjalne rury przelewowe, które zapobiegały pod topieniom terenu, a jednocześnie nie szkodziły bobrom. Przesiedlano też bobry w inne miejsca. Powyższe rozwiązanie ,,problemu bobrowego” jest rozwiązaniem doraźnym nie dającym możliwości zmniejszenia tej populacji oraz nie stwarza możliwości radykalnego zakończenia tego problemu.
Biorąc pod uwagę szkody jakie powodują dzikie zwierzęta – czy nie należałoby zreformować obowiązującego obecnie prawa? Czy za bobrem musi stać ,,taka wielka biurokracja” Sądzę, że wyżej wyrażana przez urzędników opinia w sprawie odszkodowań za szkody wyrządzane przez dzikie zwierzęta jest ,,na wyrost” i odszkodowania w żaden sposób nie pokrywają kosztów poniesionych strat przez rolników.
W związku z tym może warto skorzystać z rozwiązań stosowanych w krajach ościennych na przykład tak jak na Białorusi… Białoruskie władze postanowiły rozwiązać problem rosnącej populacji bobrów w kraju nietypowym sposobem - ministerstwo leśnictwa zaleciło opracować sposoby wykorzystania mięsa tego gryzonia w gastronomii. Dlatego w okresie polowania na bobra, od 1 września do 30 marca, jest on intensywnie zabijany: przy użyciu pułapek, z podejścia lub bez użycia broni. Kiedy zaś polowanie jest zabronione, ale bobry wyrządzają szkody, myśliwi je łowią i przesiedlają na inny teren.
Według myśliwych mięso bobra ma znakomite własności kulinarne i było niegdyś uważane za delikates. Można z niego przyrządzić kotlety, kiełbasę, a nawet szaszłyki czy zupę. Przy tym waga jednej tuszy może sięgać 30 kg.
Jako ciekawostkę podam dla rolników, że ostropest plamisty odstrasza dziki:
Ostropest najlepszy na dziki (informacja z serwisu informacyjnego portalu farmer.pl z dnia 2 października 2014 r)
Dzik nie przejdzie przez 4 metry, obsiane ostropestem. To cenna informacja dla tych rolników, którzy mają kłopot z dzikami, niszczącymi zasiewy.
- Ja zrezygnowałem w ogóle z uprawy kukurydzy po tym, jak dziki co roku niszczyły mi uprawy – mówi rolnik z Suwalszczyzny. – Teraz kolega powiedział mi, jak on sobie radzi z tym kłopotem: obsiewa pole ostropestem. W tym roku wiosną zrobię, tak jak on: najpierw posieję między lasem a kukurydzą ostropest, a dwa tygodnie później kukurydzę. Wtedy zanim wzejdzie kukurydza, będzie już rosło naturalne ogrodzenie.
Mirosław Angielczyk, prowadzący firmę Dary Natury w woj. podlaskim, znawca branży zielarskiej, potwierdza zalety ostropestu.
- Dzik ma wrażliwy nos i oczy – tłumaczy. – Nie przejdzie przez ostry ostropest. Nie trzeba się bać tej rośliny, bo rolnik może mieć z tego zasiewu nawet większy przychód niż z kukurydzy. Mój sąsiad obsiał tak 80 arów, miał z tego 1 tonę 200 kg i uzyskał 4500 za tonę. Zbiór ostropestu można prowadzić dwa tygodnie przed kukurydzą. W ten sposób rolnik jeden z zasiewów ocali, a przy tym na drugim jeszcze zarobi i ułatwi sobie zawracanie przy zbiorze kukurydzy. Roślina nie sprawi kłopotu w następnych latach, ewentualne samosiewy łatwo zwalczy się tak jak każde dwuliścienne.
- Jeśli rolnik 100 ha kukurydzy obsieje 5 ha ostropestu, to zbierze go tyle, że mogę zawrzeć z nim umowę kontraktacyjną – deklaruje Mirosław Angielczyk. Jak dodaje, teraz skupuje ostropest na Ukrainie.
Dla rolników zainteresowanych uprawą ostropestu w celach odstraszających dziki i jednocześnie na pozyskanie nasion podaję adres do pana Mirosława Angielczyka, Koryciny73B, tel85 6588662 i kom. 512127069, e-mail: biuro@ziolowyzakatek.pl

inż. rolnik z woj. podlaskiego, 2014-10-06 14:33:45

rokitnik - podziękować należy tym, którzy stosują zasadę odpowiedzialności zbiorowej.

Ja domagam się, żeby szkodami zajmowały się "osoby zaufania publicznego", a za takich nie można uważać przedstawicieli kół łowieckich (Wysokie Sądy nie uważają).

Gdyby szacowanie było prowadzone w imieniu Państwa, obowiązywałaby tu "zasada ochrony zaufania obywatela do państwa", a więc rolnik nie ponosiłby odpowiedzialności za błędy i inne nieprawidłowości, leżące po stronie szacującego.

A gdyby komisja złożyła rolnikowi jakąś obietnicę, musiałaby tej obietnicy dotrzymać.

Teraz jest tak, że zaufanie rolnika do koła łowieckiego nie podlega ochronie. Bo to jest podmiot prywatny, niby równy rolnikowi.

Jeżeli z szacowania nie zostanie sporządzony protokół - problem rolnika.

Jeżeli przedstawiciel koła powie (w Wysokim Sądzie), "nie pamiętam, czy uprawa była uszkodzona" - problem rolnika

Jeżeli przedstawiciel koła powie (w Wysokim Sądzie), że "nie pamiętam, czy umawialiśmy się co do sposobu rozliczenia " - problem rolnika.

Rolnik ma udowodnić wszystko, koło może jedynie oświadczyć, że "z najdalej posuniętej ostrożności procesowej zaprzecza wszystkim twierdzeniom powoda, poza tymi, które wyraźnie przyznaje".

I koło sprawę wygrywa.

Pytanie: po co ta cała zabawa ?

fioletowy nos łowczego, 2014-10-06 11:33:23



BĄDŹ NA BIEŻĄCO


RYNEK, KONTRAKTY, KOMENTARZE


» WSZYSTKIE WYDARZENIA

EKSPERCI FARMERA

OFERTY

  • GORĄCE OFERTY:

  • GORĄCE OFERTY:

TU KUPISZ FARMERA

FORUM FARMERA

miwigos

Ja sieje 12 km/h,przymierzam się na 14, Też staram się nie przekraczać 10km/h. Mnie kusi kizeryt już teraz, głównie ze względu na chęć sprawdzenia...

maksiu432

No jest łagodniej ale i tak odczuwamy swoje albo nie my tylko nasze plony, u nas jeszcze poniżej 20 nie pokazało ale i przyjdzie to w swoim czasie.

Marecki

A ja na Cyckach mam -7 i mgłę. Na poranną trasę znowu będą fajne warunki.