PARTNERZY PORTALU
partner portalu farmer.pl partner portalu farmer.pl

KOMENTARZE DO TEKSTU:

ogień z rury przód do góry a ja popylam na oranżadzie i mam tą całą unię w czterech literach.

wino, 2015-01-12 09:41:40

Ta Unia jest po*a pie**le jadę do USA kupie sobie mustanga za 30 tyś dolarów 500 koni nie będę się męczył w tym europejskim kołchozie w tym kraju bez perspektyw.
Polska już i tak sprzedana.

PaqwelP, 2015-01-11 21:43:11

Myślę, że Europa nie jest do przodu, bo te zarabianie jest bardzo złudne. Co prawda normy pobudzają przemysł i świat nauki, lecz jednocześnie powodują, że nasze (europejskie) towary są droższe, czyli mniej konkurencyjne. Dlaczego USA, Chiny, Rosja i inne potęgi gospodarcze nie podpisały protokołu z Kioto? Bo to wymusiło by na nich konieczność ładowania ogromnych sum w oczyszczalnie, filtry na kominach fabryk i kombinatów, zejście ze starych technologii energetycznych na ekologiczne,DPF-y ad-blue itp. Te koszta trzeba wsadzić w towary aby za wszystko zapłacił konsument, a zatem towary stają się droższe, czyli niekonkurencyjne. Nas UE zmusza do kupowania ciągników, samochodów z reaktorami ad-blue , katalizatorami, wysilonymi silnikami o mniejszej mocy, niższej trwałości, naładowanych elektroniką potrzebną do sterowania tym cyrkiem, przez co bardziej zawodnych. Tymczasem obok ruski, białorus, ukrainiec,turek, chińczyk, czy bogatszy znacznie amerykanin popyla tańszym, mniej zawodnym sprzętem z pióropuszem dymu. Jaki to ma sens? Albo wszyscy, albo nikt.

det75, 2015-01-11 20:52:37

Nie zapominajcie o tym, że te normy są tworzone po to by pobudzać przemysł i świat nauki do ciągłego rozwoju. Kiedyś silnik był prosty i robiło go w sumie kilku dostawców części. Teraz samych czujników jest kilkadziesiąt. Normy wymuszają opracowywanie nowych technologii, m.in. dlatego Europa jest do przodu przed resztą świata i na nich zarabia. Niestety, za ten rozwój ktoś musi zapłacić, m.in. rolnicy

dil, 2015-01-11 20:24:59

Ta ekologia polega na tym, że nowe silniki palą więcej (nawet powyżej 10%), są bardziej awaryjne- szczególnie w maszynach rolniczych - sezonowe przestoje, wymagają dodatkowo Adblue, filtrów które będą się wypalać- kolejne koszty!!!! Ten, kto ma w TIR ten wie o co chodzi. Uważam, że EU to śrubuje, żeby nie było importu silników (samochodów, traktorów) bo nie będą spełniać naszych norm...

stan, 2015-01-11 20:10:14

W 2030 roku unia zakaże ciągników i koni... bo pierdzą.

vmuser2225, 2015-01-11 19:50:24

Najgorsze jest to że UE uzgadnia już kolejne normy tier 5 i 6 które maja obowiązywać od 2022 rok!!!!

paweł, 2015-01-11 19:32:55

Ja nie wiedzę sensu w stosowaniu tak rygorystycznych norm spalin w ciągnikach rolniczych, ile jest w użytku ciągników a ile samochodów, TIRÓW i innych środków transportu?? udział ciągników jest tak mały że nie ma to sensu, a nowoczesne technologie podnoszą koszty nowych ciągników na których rolników nie stać, nie wspominając o kosztach serwisu, no i o trwałości np filtrów dpf. pójdźmy po rozum do głowy...

zdrowy rozsądek, 2015-01-11 18:28:21

Ja w swojej C 360 jak chce ekologicznie to sobie przekrecam taka mala srubeczke na pompie w lewo o poł obrotu i wtedy zero dymku powietrze z komina czysciutkie ze mozna astme leczyc no ale traktor słabawy ledwo woz pociagnie ale jak m sie spieszy po piwo wieczorem to biore poł obrotu w prawo i az ogniem wali z wydechu a moc taka z frog w BMW mi nie podskoczy na swiatłach.

iskry z komina, 2015-01-11 12:50:11

Taki sam silnik w kilku modelach najsłabszy 130 KM najmocniejszy 170KM oczywiscie cena tez odpowiednio wieksza o kilkadziesiat tysiecy a przyrost mocy spowodowany jedynie inna wersja sterownika silnika zwiekszajaca dawke wytryskiwanego paliwa to sie nazywa ekologia .

zadziwiony nowoczesna technika, 2015-01-11 12:38:15

Jesli porownac koszty wyprodukowania takiego silnika z nowymi systemami katalizacji spalin , koszty napraw a raczej fakt ze sa to jednorazowki i roznice w składzie spalin ktore nie sa az tak znaczne to wyjdzie z duzo bardziej ekonomiczne tfu.. ekologiczne sa tradycyjne wolnossace turbodiesle . Ciagnik ktory nie dymi pod obciazeniem na czarno jest jak baba bez pi jak to mowi moj dziadek .

ekolog z USA, 2015-01-11 12:25:43

Prowadzony jest jakiś odstrzał ekologów, czy nadal są pod ochroną?

adi, 2015-01-11 12:25:21

kilka przemyśleń na szybko:
- ile razy jechaliście za śmierdzącym starym dieslem że na wymioty was brało? Czemu te auta nasze państwo dopuszcza do ruchu przez dziurawy system badań technicznych (w Niemczech jest inaczej),
- ciągnik użytkowany w rolnictwie, ilość świeżego powietrza wyprodukowanego na powierzchni którą gospodaruje rolnik przekracza ilość CO2 wyprodukowanego przez jego pojazdy. Inaczej jest w transporcie samochodowym ale czemu rolnik ma za to płacić?
- w moich okolicach mimo zakupu super nowych ciągników to stare ursusy i zetory typu UR2 dalej są trzymane (siakis transport, kosiarka itp) właśnie w obawie co będzie jak nowe nawali. Tak jest w mniejszych gospodarstwach bo wielkoobszarowe (powyżej 5-10 tysięcy) to biorą maszynę jak za czasów PGRu na 10 lat max i do sprzedania (choć osiemdziesiątki i szóstki też trzymają).
- ciekaw jestem kiedy do tych nowych maszyn będzie się właściciel zastanawiał jak po awarii silnika wstawić starszej konstrukcji prostszy silnik.
- ciekawi mnie też kiedy sprzedający znajdą fajną furtkę do sprzedaży ciągników z zaniżoną mocą+podwyższenie jej po sprzedaży (obniżona aby przeszła normy i proces homologacji). Takie ciągniki zrobią furorę, pamiętam jak w tematyce komputerów brał o się napędy cd/dvd które szło przyspieszyć albo określone wersje procesorów które można było mocno podkręcić bez uszczerbku dla nich.
- ciekawe co na to firmy oferujące pozbycie się tego ustrojstwa + optymalizacja ECU silnika + gwarancja na silnik np na rok lub 500godzin, myślę że wielu by się na to skusiło.
- ostatnia sprawa to ciągniki z krajów które mają wywalone na te normy, import jednostkowy itp. Może opłaci się ściągnąć nowy z 1motogodziną (nowy ale używany). Ja żebym miał tyle ziemi to charkowca czy kirovca kupił.
No dobra, koniec pisania rozmyśleń ;)

nika, 2015-01-11 12:11:51

Oni są poani z tymi normami. Spaliny z 30-letniego ciągnika nie różnią się znacząco od tych z nowego złoma (oczywiście, jeżeli żaden z ww. nie jest zajechany i nie wali kominem ropy).
Ekologia od ostatnich kilku lat, to najbardziej intratny biznes idący w bilionach dolarów. Prawda jest taka, że spaliny wszystkich pojazdów zasilanych ropą naftową zatruwają środowisko w takim stopniu, że w skali globalnej nie ma to żadnego znaczenia.
Gdyby ludzie się zbuntowali i przez 2 lata sprzedaż aut oraz ciągników spadłaby momentalnie o 80% koncerny zniszczyłyby urzędasów wymyślających kolejne wyssane z palca ekologiczne g**na.
Oczywiście nie chodzi o to, żeby silnik walił dymam, że byłoby czarno za nim, ale są jakieś granice filtrowania spalin (które już 10 lat temu przekroczono).

013, 2015-01-11 10:46:13



BĄDŹ NA BIEŻĄCO


RYNEK, KONTRAKTY, KOMENTARZE


» WSZYSTKIE WYDARZENIA

EKSPERCI FARMERA

OFERTY

TU KUPISZ FARMERA

FORUM FARMERA

R-w

70-80 % rzepaku idzie na biopaliwa, z tego co wiem to kraje zachodnie obniżają poziom domieszki ( i to mocno obniżają). Chyba może to mieć...

lokizom

Ja w tym roku resztki z poprzednich lat(Rohan,Popular, DK Extorm,plus Atore dokupie albo Populara w zależności jak sypnie