PARTNERZY PORTALU
partner portalu farmer.pl partner portalu farmer.pl

KOMENTARZE DO TEKSTU:

górnik roku
ty się weź za ochód złociutki, z pieskiem pochodź po miedzy, pastucha sprawdź, trawkę oberwij potrop trocha, szczel cuś, bo za 2 lata zmiecie was fala protestów

arszczecin, 2016-06-27 22:32:42

Ktoś tu pisze " dali pastucha i nie chcą płacić. Tak zakupili pastucha z myślą,że będzie eksploatowany zgodnie z instrukcją. Rolnik zaś wyrażał zgodę na ogrodzenie i dbanie o to aby chwasty nie dotykały przewodów. Tego rodzaju współpraca mieści się mieści się w ustawowym uwarunkowaniu współdziałania , rolniki - myśliwy, ale jak to zwykle bywa panu rolnikowi nie chce się utrzymywać pastucha w należytym stanie,stąd z powodu jego niechlujstwa, zwiększone szkody, bo pastuch nie działa. Są też wypadki, że pastuch chroni łąkę w czasie wypasania bydełka rolnika zamiast stosownej uprawy. Ponadto myśliwy nie jest od pilnowania upraw panu rolnikowi, tym bardziej, że chęć pomocy ze strony myśliwych jest ignorowana. Powtarzam; rolnicy nie chcą okazywać kwitów dot. zakupu nasion kwalifikowanych, sieją zboża przeznaczone na paszę a żądają odszkodowania za konsumpcyjne. Szkody w ziemniakach; pastewne równają z jadalnymi. Zapłatę chcą wg prognoz wydajności o czym wyżej pisałem nie bacząc,że pod krzakiem są rożne wielkości od dużych do maleńkich, a cenę chcą jak za piękne okazy sprzedawane w sklepach i marketach. Stąd też biorą się narzekania i lamenty niby poszkodowanych przez niedobrych myśliwych, bo nie dają się bezczelnie oszukiwać panu rolnikowi !

myśliwy, 2016-06-27 20:32:59

Szacowanie - problem bo pan rolnik chce, bo jak nie to awantura, ale jakoś tak pewne sporawy przemilczacie. Weźmy wydajność z ha. Kość niezgody, tak - bo nikt nie liczy, albo przemilcza straty bezpowrotne w czasie żniw, ile to ziarna ubywa z prostego niechlujstwa - niesprawności różnego rodzaju kombajnów. Tego rolnicy nie poruszają. owe straty rzepaku. Wystarczy spojrzeć na rzepakowe rżysko po kilku dniach jak pięknie wschodzą "pożniwne zasiewy", a obniżanie wydajności zbóż przez różne choroby - omacnice, słodyszki, i inne ? Nie, nie tego problemu pan rolnik i cała około rolnicza kamaryla jakoś nie bierze pod uwagę , bo przecież wydajność obliczyli mu jacyś z bożej łaski fachowcy z ODR innej firmy, to tam jakiś myśliwy szacujący szkodę będzie mu wpierał jakieś uwagi co do strat bezpowrotnych plonu. Albo też uprawy ekologiczne - czytaj zarośnięte chwastami, a wydajność holenderska. A ziemniaki zeżarte przez stonkę i porażone różnego rodzaju chorobami grzybowymi. Nic to - myśliwi zapłacą, bo rolnik się awanturuje, panowie dziennikarze ogłoszą wszem i wobec o martyrologii biednego rolnika, w telewizji - w różnych wyolbrzymiających ujęciach pokażą kawałek zbuchtowanego areału, Panowie z Izb rolniczych narobią awantury sypiąc wyolbrzymionymi żądaniami - nic dziwnego są sowicie opłacani zresztą podobnie jak wszyscy działacze związkowi.Proszę pozwolić, że zacytuję poprzednika zmieniając nieco sen jego wypowiedzi " Na polu sprawa wygląda inaczej. Wtedy każdy sposób jest dobry, od krzyku, awantury, straszenia szacujących, żądających np. okazania stosownych uwiarygodniających żądania pana rolnika dokumentów żeby naciągnąć, żeby nie powiedzieć wyłudzić wysokie odszkodowanie od myśliwych. Trochę uczciwości panowie rolnicy ! Pozostający nadal w szacunku dla pracy rolnika

myśliwy, 2016-06-25 08:01:22

aro skoro dzierżawią to się tego podejmują a jak uważają ze to nie ich obowiązki niech oddadzą dzierżawę państwu i niech państwo odpowiada za szkody wyrządzane - tak jak to ma miejsce w każdym cywilizowanym kraju. Założę się, że jak wypłacą wszystkim faktyczne odszkodowania a nie pomyje to problem szybko rozwiążą. Bo Państwa nie stać na taką populacje dzika jaka obecnie jest. A jeżeli stać to niech ogrodzą lasy a nie pola! a potem niech zapewnią im jadło bo darmowe się skończyło. I zobaczymy ile przetrwa naturalnie dzików przy braku dostępu do darmowej wyżerki a ile sami wybiją ze względu na brak środków finansowych do utrzymania takiej populacji. Jak ktoś inny będzie ponosił tego koszty niż rolnik to się sytuacja szybko naprawi. Taka prawda.

prl, 2015-08-06 10:33:17

Biedni rolnicy. Wam zawsze źle. A to Unia za mało płaci, a to pogoda zła, a to myśliwi nie chcą płacić. A weźcie się do roboty !!! Macie obowiązek współpracować w ochronie, a wy macie tylko postawę roszczeniową. Czy myśliwi to prywatni i darmowi ochroniarze do Waszych pól ?

aro, 2015-08-06 08:58:53

@A.P.,"wg nich na 7 dni nie od wykrycia a wystąpienia szkody "
5 dni od zauważenia szkody
"-znajomemu przyjechali szacować straty w ziemniakach powiedzieli że trzeba będzie przyjechać drugi raz by ocenić straty podczas wykopków a potem to brakuje im czasu protokół nie podpisany a coś tam jeszcze a tak w ogóle to niech rolnik spada"
Fakt, należy posiadac protokół szacowania wstepnego/oględzny, podczas ktorych szacuje się powierzchnię zredukowaną, a następnie protokół szacowania ostatecznego.
zajrzyj na forum farmera, szkody łowieckie. wejdz na: http://www.wir.org.pl/szkody/szkody_lowieckie_wir.pdf
sciagnij, wydrukuj ze 2 razy i puść po znajomych.
i edukuj ich. Bo dają się dymać bez mydła

ps.
"- sąsiadowi doradzili ogrodzenie pastuchem pola a później nie chcieli płacić za szkody argumentując że dzik nie mógł tam wejść a poza tym na ogrodzone nie mogą/potrafią wejść by zapobiegać"
gdzieś jest w pł zapisane ze ogrodzone jest wyłączone. Ale to tyczy zagrody...

zmuście izbę rolniczą do uczestnictwa w szacowaniu, najlepiej na piśmie za potwierdzeniem odbioru.
I każdą czynność z kołem łowieckim dokumentować pismami. Nie rozmawiać z nimi, a pisać pisma i protokoły. A podczas szacowania nie wchodzic w dyskusję.
i (...) znać prawo...

arszczecin, 2015-07-28 23:06:57

Żadne koło łowieckie nie odmówiło wypłaty należnego odszkodowania argumentując ten fakt brakiem środków finansowych na ten cel. "

Tak jak @Jasiek pisze to tylko teoria a w praktyce myśliwi robią co chcą kilka przykładów z ostatniego roku:
-zgłoszenie szkody 8-go dnia od wystąpienia - myśliwi nie płacą bo rolnik wg nich na 7 dni nie od wykrycia a wystąpienia szkody
- sąsiadowi doradzili ogrodzenie pastuchem pola a później nie chcieli płacić za szkody argumentując że dzik nie mógł tam wejść a poza tym na ogrodzone nie mogą/potrafią wejść by zapobiegać
-znajomemu przyjechali szacować straty w ziemniakach powiedzieli że trzeba będzie przyjechać drugi raz by ocenić straty podczas wykopków a potem to brakuje im czasu protokół nie podpisany a coś tam jeszcze a tak w ogóle to niech rolnik spada
-zaniżanie powierzchni
-za nasiona kukurydzy chcą płacić tylko wg własnego cennika bo zakup droższych odmian to fanaberia rolnika
-na rolników z którymi myśliwi maja mocno na pieńku sypia anonimowymi donosami z byle powodu dlatego cześć osób rezygnuje z dochodzenia swoich praw

A.P., 2015-07-28 22:25:42

@DAKa: ceny spadły, pretensje o szkody wzrosły. Chłopscy filozofowie w zielonych kapeluszach piszą prawdy objawione a wydłubane spomiędzy palców u nóg, jakoby zachodził tu związek przyczynowo-skutkowy. Iluminacje te mają przykryć poziom kompetencji osób odpowiedzialnych za ustalenie i udokumentowanie rzeczywistych rozmiarów szkód i przyczyn ich powstania. Czyli komisji powołanych przez koła łowieckie.

Nikt nie może być sędzią we własnej sprawie. I tutaj jest ten dzik pogrzebany.

kawaler z Nowej Wsi, 2015-07-28 16:55:28

No Podlasiu wielu chłopów wyczuło kase i rżnie wszystkich naokoło , durne państwo wypłaca wyimaginowane odszkodowania bo urzędnik nawet na polu nie wysiada z samochodu . To państwo stworzyło patologię i brnie w nią dalej

wojtek_m, 2015-07-28 16:00:52

A to tylko rolnik ma prawo rolowac wszystkich nakolo ?
Wystarczy zerknac na ceny skupu 2012 i 2014 zeby zobaczyc ze za tyle kasy co stracili rolnicy
na tym spadku dziki po prostu nie mogly narobic szkod bo by popekaly z przezarcia.
I tutaj jest chyba dzik pogrzebany.

DAKa, 2015-07-28 13:51:16

"Żadne koło łowieckie nie odmówiło wypłaty należnego odszkodowania argumentując ten fakt brakiem środków finansowych na ten cel. "

To oficjalnie, w papierach. Na polu sprawa wygląda inaczej. Wtedy każdy sposób jest dobry żeby rolnika wyrolować.

Jak uważają, że szkody nie ma i nic się nie należy to niech tak od razu piszą w protokołach, przy oględzinach.

Jasiek, 2015-07-28 12:48:31



BĄDŹ NA BIEŻĄCO


RYNEK, KONTRAKTY, KOMENTARZE


» WSZYSTKIE WYDARZENIA

EKSPERCI FARMERA

OFERTY

  • GORĄCE OFERTY:

  • GORĄCE OFERTY:

TU KUPISZ FARMERA

FORUM FARMERA

jarki

Dokładnie o tym wcześniej pisałem DPR się kłania  Ludzie myślą że naturę da się oszukać a qq to głupia roślina  Niestety tak...

agromatik

Daje głosy, bierze kasę?