PARTNERZY PORTALU
partner portalu farmer.pl partner portalu farmer.pl partner portalu farmer.pl

KOMENTARZE DO TEKSTU:

nie tu jest problem na zachodzie rolnicy sa włascicielami zakładów choc za swinie dostaną tyle co my conajmniej drugie tyle wezmą z dywidendy od zysku i tu jest cała przyczyna a nie skala produkcji dlatego taki opór zeby rolnikowi pozwolic przetwarzac samemu .jakbym był włascicielem zakładu to do obliczania dochodu interesowałaby mnie cena kiełbasy a nie zywca .i tego powinnismy sie domagac od nowego rzadu ułatwien dla tych zakładów gdzie włascicielami sa rolnicy tak zeby zrobic wreszcie prawdziwa konkurencje dla zachodnich firm

rolnik6666, 2015-11-24 14:10:55

Pani Prokopiuk banialuki pociska ,niech lepiej się przyzna w czyim interesie lobuje takie teorie ?????

OBSERWATOR, 2015-11-08 18:57:06

imen co ty opowiadasz ,byłeś kiedyś na rozbiorze w masarni ,już nie mówię o dużych zakładach przetwórczych tam jest jeszcze gorzej ,spadnie na posadzkę wrzuca się z powrotem ,przydepniesz butem tak samo ,nikt tego nie myje możesz na smarkać na pluć ,nikt tego nie zauważy ,taka jest produkcja taśmowa ,ja osobiście uważam ze w domu robi się dużo czyściej i lepiej i do tego bez żadnej chemii , takie marketowskie żarcie to tylko ludzie z miasta będą jeść bo nie mają wyboru ,a po wsiach i małych miasteczkach trend się odwraca do zdrowszej żywności ,,czasy tak zwanych dużych się kończą ,,,widać to wszędzie ,ludzie w końcu zaczynają rozumieć od czego te wszystkie choroby ,man nadzieję ze zaczną stawiać na tych mniejszych którzy produkują dużo ,,,dużo zdrowsze żarcie ....

maxio, 2015-11-08 17:28:34

Smoku @ masz rację ale to już było i wszystko upadło małe masa nie w każdym miasteczku a i często na wsi było produkowane w przyzwoitych warunkach, ale nie jestem za tym żeby zajmowały się tym gospodarstwa bo odpowiednich warunków nie są w stanie zapewnić Ci co teraz po kąt nie robią to syf i brud .

imen, 2015-11-08 09:14:22

Jakoś w innych krajach łuni aż takiego rygoru nie ma, wszędzie pełno straganów z wyrobami prosto z gospodarstwa a jeśli są jakieś problemy to przez żywność z ferm i od wielkich przetwórców. U nas przepisy i wymagania za to jednakie dla małych i wielkich. Nawet jeśli higiena w wielkiej przetwórni jest wysoko postawiona to nie ma siły żeby taka żywność była zdrowsza, smaczniejsza i wartościowsza od tradycyjnej. Nawet ostatnio pisali, że zachodnie sery są tak wyjałowione - wolne od mikroorganizmów, że tracą tradycyjny smak i aromat, ponieważ do ich produkcji można używać tylko mleka pasteryzowanego a smak i aromat to sama chemia. W wielu krajach są jednak małe lokalne przetwórnie, które skupują i przerabiają np. świeże mleko i produkują na lokalny rynek najlepsze produkty bez chemi, bez polepszaczy czyli zdrowe i wartościowe. W Polsce tego praktycznie nie ma za to jest tylko gadanie w kółko o konsolidacji, powiększaniu skali produkcji i grupach nie tylko na przekór trendom w Europie ale i zdrowemu rozsądkowi , który zaślepia kaska z łuni na tylko dla wielkich ferm, na wielkie inwestycje w przemysł przetwórczy. A przecież nie musimy i nie powinniśmy powielać ich błędów. System fermowo-przetwórniowy jest bez przyszłości, jest szkodliwy i winien stanowić margines a nie podstawę. Czas przestać wmawiać ludziom, że na masowym chłamie będą żyć długo i zdrowo bo nie będą. Zdrowa, tradycyjna żywność nie może być oczywiście za półdarmo bo jej wyprodukowanie wymaga czasu, poświęcenia i potu a nie tylko naciskania guziczków i taśmociąg jedzie ale łatwizna zabija niestety. Oczywiście wszyscy to wiedzą ale ...

smoku, 2015-11-07 23:33:52

W 2004 roku pierwszy z mojego powiatu sprzedałem bydło do Niemiec bezpośrednio do masarni cena super ale weterynaria powiatowa prawie oszalała tak masarni zrobili że już więcej w Polsce nie kupiła . Kontrole to potem miałem regularnie co 3 mc zawsze braki w kolczykach krowy na wolnym pastwisku cały rok i ciągły problem z łapaniem bo albo pobieranie krwi albo kolczykowanie .Jeśli ktoś liczy że mu pozwolą zrobić ubój i rozbiór mięsa w gospodarstwie to pomylił kontynent na którym mieszka

imen, 2015-11-07 22:25:21

Ta cała Unia i to dziadostwo wykończy małe gospodarstwa, zostaliśmy przyjęci do Unii jako KONSUMENCI a nie producenci. Małych gospodarstw nie stać na PROW-y bo na to trzeba wyłożyć własną kasę żeby dostać potem zwrot, a żaden bank nie chce dać nawet kredytu. W takim wypadku trzeba chodzić dodatkowo do pracy żeby dokładać do utrzymania się. Maszyny jeśli się kupuje to używane (nawet 40-sto letnie) małym kosztem. Zwierzęta hodowlane są lepszej jakości niż te z wielkich gospodarstw bo "małego" nie stać na te chemie i antybiotyki dla ich opasu. Szacunek dla małych gospodarzy, mam nadzieję że w tym kraju się w końcu ludzie ockną i coś się zmieni i zacznie się cenić naszą pracę.

w., 2015-11-07 21:59:45

Słuchaj blondynko jak miała jeden kolczyk i duplikat w rece to jest ewentualnie 100 euro kary , jesli juz jest upierdliwy urzednik tak jak ty a ty ar to masz same przypadki jak szwejk , i wyobraz sobie ze wiem o czym pisze bo sam takie kary daje wiez jak nie masz kolczyka to uwazaj . U nas sie mówi sąsiad w domu zetka w ciazy a swoja droga to moze przenies sie na jakies forum kobiece, no chyba ze lubisz facetów??

bild, 2015-11-07 19:59:56

Bild,
Sprzedawalem cielaka sasiadowi. Po kilku miesiącach przychodzi dzielnicowy daje 100 zl mandatu. Za co? Powiatowy lek wet skierował na policję wniosek o ukaranie, gdyz nie bylo przy sprzedaży powiatowego. Sprzedałem kilkanaście cielakow bez weta. Po kilku wizytach dzielnicowy chcial robic recydywe. W sąsiednim powiecie nigdy nie wymagano weta przy sprzedaży

arszczecin , 2015-11-07 19:31:33

Jak ktoś nie może wyżyć z 100 lub więcej hektarów to jest co tu dużo pisać "niepełnosprytny" .

Bolo, 2015-11-07 18:51:41

CZY Ty obrazkowy nie wiesz na prawdę, czy sobie jaja robisz....no tak jak ktoś tylko stuka nie ma pojęcia jak wygląda życie.....
......krowa bez kolczyka to kradziona krowa..albo z przemytu...(dla agencyjnych)a krowa jak to bydle łbem macha i w krzaki na pastwisku wchodzi...wiec kolczyk to trudna sprawa.

...... mleko wypite a nie odprowadzony VAT to przestępstwo skarbowe.....musiał powstać dokument wewnętrznego zużycia....w praktyce nikt tego nie robi bo więcej się mleka rozleje niż dziecko wypije...

Nie jest to wyssane z palca....to jest prawdziwe życie rolnika.....
Mnie pani ze skarbowego zakazała robić usług rolniczych...bo jestem kobietą.....bo ustawodawca wg. tej pani napisał, że prowadzić działalność gospodarcza może tylko ....facet...a dlaczego mam usługi bo sąsiad jak przyleci żeby go wyciągnąć bo się utopił przyczepą....nie mogę, jak mnie skarbówka nie złapie to mogę mu nie napisać faktury....bo paliwo ma VAT....czy ty się nie wyspałeś, czy masz taka małą wiedzę ..? czy jaki....ech
....chłopie każdego dnia boksuję się z idiotami i z nadinterpretacją...naród wsiowy kupi głupoty urzędniczek .....a te zastraszają.... to ich hobby.....

A, że piszę znajomy ...etc...tak wspieramy się tu nawzajem....czujność 24/24.
Kiedyś sąsiad w moim garażu dłubał coś sobie w imadle, spawał....i...spod ziemi wyrosła kontrola chcieli go wpisać jako mojego nielegalnie zatrudnionego....a chłopina korzystał tylko z mojego warsztatu...tyle w temacie ...

zetka ma swoje wady.....:):).....i się jej pogarsza...ale Ty nie masz pojęcia o życiu.....chłopcze.....
Zginał byś na moim miejscu szybciej jak Andzia w 39.....podczas nalotu...(przede wszystkim byś nie doczłapał do mojego fotela).....:):) łapy byś sobie odmroził bo kaloryfery mi nie działają.....:):) ..bo ze mną coraz gorzej....na stare lata.....ale będzie piknie że mucha nie siada....bo Leon ją zjadł ....:):)....
Kto to Leon ...w jakimś innym odcinku.....

z..,, 2015-11-07 18:45:34

Z z toba coraz gorzej bo juz zaczynasz majaczyc!! piszesz ciagle te pierdoły bez ładu i składu , znajomy to znajomy tamto a czy ty dobrze sie czujesz?? musisz pisac dla samego pisania byle tylko sensacja była?? nie kraj jest patologiczny lecz obawiam sie ze niektórzy ludzie . wytłumacz mi co ma policja do kolczyka?? albo skarbówka do mleka?? ogarnij sie kobieto

bild, 2015-11-07 17:43:39

Dodam że w dużym gospodarstwie zatrudnia się przecież ludzi na legalu i na krzywy ryj.
Jak się policzy ile gęb utrzymuje taki co ma 300ha i np 1000świnek (nikt mi nie powie, że wszystko obrobi sam) oraz taki co ma 50ha i 10 świnek (świnki dla siebie oczywiście) to wtedy może wyjść że te duże gospodarstwa nie są aż takie wspaniałe.

Druga kwestia dużych gospodarstw - dobre zagrywki maklerów na rynkach i komornik ma co robić a potem i grabarz.

Na zachodzie nawet 200-300hektarowe gospodarstwa to często dodatkowa działalność ludzi którzy otrzymali te gospodarstwa od rodziców. Pracowałem w takim.

Tak więc ktoś tu bajki opowiada.

nika, 2015-11-07 14:44:00

Jak spoglądam na tą idiotkę to rzygać mi się chce i nóż mi się sam w kieszeni otwiera. Panowie spokojnie niedługo czeka nas kolektywizacja. Dopiero wtedy będą nas za jaja trzymać. Teraz to co się dzieje to jest pikuś. Kiedyś agencja matrymonialna 5 razy w roku była i ta sama osoba 5 razy szerokość stanowisk sprawdzała (bo może nóg dostały - a co!). Nóż w kieszeni się sam otwiera a my do tego ku.re.stwa należymy.

ajato, 2015-11-07 13:08:39

Paniusia macie w d..ie polskiego chłopa innymi słowy - po co owijać g..o w bawełnę i udawać zatroskanie, obłudnicy - nic poza maksymalizacją tylko waszego zysku was nie obchodzi i tyle. A grupy to sobie paniusia w hotelu po godzinach urządzaj ze swoimi znajomkami jak już tak je lubisz.

smoku, 2015-11-07 12:40:07



BĄDŹ NA BIEŻĄCO


RYNEK, KONTRAKTY, KOMENTARZE


» WSZYSTKIE WYDARZENIA

EKSPERCI FARMERA

OFERTY

TU KUPISZ FARMERA

FORUM FARMERA

lokizom

Ja tam celuje w obsadę 25-30 roslin, całkiem inaczej to wygląda niż 50

lokizom

U mnie na metrze były setki jeśli nie tysiące fiolkow i wszystkie wycial