PARTNERZY PORTALU
partner portalu farmer.pl partner portalu farmer.pl

KOMENTARZE DO TEKSTU:

Mój drogi, konsumenci stają się coraz wybredniejsi i wybiorą produkt dobrej jakości. A niestety takich w supermarketach nie znajdziesz. A dobra jakość i walory smakowe to nie certyfikaty i piękna, kolorowa reklama (wszak tym człowiek się nie naje). W okolicy mam taką małą lokalną masarnię co bije 120 sztuk tygodniowo. Ma 5 sklepów w 2 miastach. Zawsze jak rano sklepy są otwarte od 7 to do 11 już jest wszystko wykupione. Nikt się nie pyta o certyfikaty i systemy jakości, a masarnia w ogóle nie odczuwa konkurencji ze strony dużych sieciówek. Konsumenci ich podchodzą racjonalnie do tematu- kupują swoje zdrowe i dobre wyroby :).

Jarek, 2015-12-18 17:59:00

OK, nie przekonam cię. Tłumaczę to tym, że wolisz wierzyć w coś co daje ci większą nadzieję na przyszłość. Ja raczej staram się postrzegać świat racjonalnie - zakładam, że konsumenci będą zachowywali się racjonalnie. Ty liczysz na to, że wybiorą produkt polskiego rolnika dlatego, że rolnik jest polski. Ja na twoim miejscu bym na to nie liczył. Czas pokaże kto miał rację.

mazoo, 2015-12-18 10:02:08

Tu się z Tobą zgodzę, że w dużych sieciach są produkty premium. Tylko one obalają Twój mit konkurencyjności i tanich cen. Bo wtedy te premium kosztują krocie, a w smaku i tak pozostawiają wiele do życzenia. Kiedyś miałem taką szynkę premium. W lodówce po 5 dniach zrobiła się zielona i wyleciało z niej tyle wody, że chyba stanowiła 50% jej masy. A kosztowała ponad 50zł za kg :). Od znajomego rzeźnika kupuję szynkę za 25zł za kg i może leżeć miesiącami w lodówce. Wyschnie na wiór ale przynajmniej nie spleśnieje jak ta z marketu.
Propos tych wszystkich norm, trzymania parametrów, i innych iso to niestety ale to jedna wielka ściema. Dokument na papierze wszystko przyjmie. Duzi gracze bez problemu wiedzą jak to załatwić. Tylko właśnie polski rolnik ma najgorzej bo ze wszystkich stron jest sprawdzany i kontrolowany, można rzecz gorzej jak za komuny.

Jarek, 2015-12-17 20:17:12

Bazujesz na mitach, które z wysiłkiem forsuje lobby polskich związków rolniczych. Żywność z dyskontów oraz super i hipermarketów ma lesze parametry w zakresie pozostałości metali ciężkich, pestycydów oraz azotanów i azotynów, niż oferowana na bazarkach lub bezpośrednio przez producentów. Sieci w Niemczech/Wlk. Brytanii mają własne systemy kontroli jakości, a ich dostawcy bardzo skrzętnie badają własna żywność - bo jeżeli odbiorca stwierdzi, że nie spełnia ona takich norm, to stracą gruby kontrakt. Polski rolnik szuka sposobu, który umożliwi mu uniknięcie jakichkolwiek kontroli. W Polsce GlobalGAP nie jest jeszcze wymagany przez sieci, ale może kiedyś.

mazoo, 2015-12-17 09:29:25

No to chyba nie byłeś dawno w dyskoncie - tam są teraz produkty premium w tym również prawdziwa żywność ekologiczna, której darmo szukać w ofercie polskich producentów (podkreślam prawdziwa).

mazoo, 2015-12-17 09:18:08

Właśnie pokazałeś jakim to Ty jesteś prostakiem :). Jeśli byłbyś choć trochę taki inteligenty jak to demonstrujesz, to nie zadawałbyś pytań "wsiowemu prostaczkowi" tylko grzecznie wytłumaczył jaki bezpośredni związek jest między doradztwem agronomicznym a ropą i energią. Piszesz, że konsument wybiera zawsze najtańszy produkt. A czy konsumenci nie patrzą na jakość? Oczywiście napiszesz, że konsument (cytuję) "jest idiotą i wierzy w wyssane z palca brednie nt. fatalnej jakości produktów pochodzących z dużych farm". Prawda jest taka, że właśnie tylko niepełnosprytny uważa, że produkty z dużych dyskontów są dobre. A niska cena nigdy nie idzie w parze w jakością.

Jarek, 2015-12-16 09:21:41

Rozśmieszyło mnie to, że jakiś wsiowy prostaczek próbuje mnie pouczać w kwestiach, które dla mnie są banalne. Wspominając o książkach/publikacjach próbowałem uwzględnić twój potencjał i w przystępny sposób wytłumaczyć, że znakomicie rozumiem pojęcie ekstensywności/intensywności nakładów w produkcji. Naprawdę nie pojmujesz dlaczego wspomniałem o ropie i energii?

mazoo, 2015-12-15 23:09:12

Teraz nie wiem czy się chwalisz czy się żalisz, że musiałeś przeczytać tyle tych książek, aby uświadomić sobie niektóre bardzo proste zagadnienia. Jeśli śmieszy Cię to wszystko to tak na prawdę nie podchodzisz do tego na poważnie. Teraz znowu piszesz nie na temat, coś o tańszej ropie naftowej oraz o energii elektrycznej- zagadnieniach które nie mają nic wspólnego z omawianym w tym temacie doradztwem rolniczym.

Jarek, 2015-12-15 21:06:02

Przykre jest to, że próbujesz posługiwać się pojęciami, których definicji nie znasz i jeszcze próbujesz wmówić mi, że ja ich nie znam. Ja przeczytałem mnóstwo literatury (książek, publikacji), w której posługiwano się tym pojęciem w co drugim zdaniu. Śmieszne natomiast jest to, że wytykasz mi, że nie uwzględniłem kwestii uzyskiwania niższych kosztów przez firmy o dużym potencjale produkcyjnym w związku z korzyściami skali. Do tej pory wydawało mi się, że jest to banał, o którym większość ma pojęcie. Ale ty potraktowałeś to jak jakieś odkrycie. Może w następnym poście oświecisz mnie, że Amerykanie mają tańszą ropę, albo, że energię produkują taniej? Ja tylko pytam jakie to ma znaczenie dla konsumenta?

mazoo, 2015-12-15 09:43:01

mazoo piszesz znowu jakieś swoje wywody. Nawet nie pomyślałeś, że taki wielkoobszarowy farmer z USA zawsze będzie miał dostęp do tańszych środków produkcji przez to, że kupuje je w bardzo dużych ilościach i może negocjować cenę nawozu, środków ochrony roślin, odżywek, pasz itp. Dlatego oferuje produkty po tańszej cenie. I nie ma to nic wspólnego z produkcją ekstensywną. W takim przypadku żaden doradca nie jest potrzebny :).

Jarek, 2015-12-14 19:35:48

Brawo Jarku, Udowodniłeś, że jesteś kolejnym polskim rolnikiem, który nie potrzebuje doradcy. Czy tobie się wydaje, że konsument żywności mając wybór pomiędzy żywnością amerykańską produkowaną ekstensywnie, z bardzo niskimi kosztami jednostkowymi oferowaną bo znacznie niższych cenach niż żywność pochodząca od polskiego rolnika, produkowana drogo w przeliczeniu na kg oferowana po cenach wyższych, wybierze jednak żywność od polskiego rolnika? Jeżeli tak to dlaczego? Dlatego, że jest idiotą i wierzy w wyssane z palca brednie nt. fatalnej jakości produktów pochodzących z dużych farm? Dlatego, że jest bardzo sentymentalny i chętnie pokryje z własnych środków różnice w cenach produktów oferowanych przez polskich producentów względem cen produktów oferowanych taniej z eksportu? Jeżeli sądzisz, że odpowiedź na dwa ostatnie pytania brzmi tak, to brawo, zdałeś - jesteś prawdziwym polskim rolnikiem, który nie potrzebuje doradztwa. O mnie możesz myśleć co chcesz. Sądzę, że nawet gdybyś chciał, to nie jesteś w stanie mnie obrazić.

mazoo, 2015-12-14 18:24:41

kopie po 90 ton buraka z ha przy cukrze 19 procent chciałem dostac porade jak zrobic zeby było 130 ton a cukier 21 procent i nie chcieli pomóc

rolnik6666, 2015-12-14 14:54:20

Ojj mazoo głupi jesteś tak samo jak głupia jest Twoja wypowiedź. Porównujesz rolnictwo z USA do naszego, gdzie nasze 50ha gospodarstwa tam mogłyby wyglądać jak ogródki przydomowe. To nie chodzi o to, że u nas nikt nie chce korzystać z takiego doradztwa, ale po prostu praktycznie większość małych gospodarstw- bo takie u nas są, nie stać na profesjonalne doradztwo. Po co komuś doradztwo na uprawę 5ha pszenicy ozimej jeśli zwyżka plonu tejże pszenicy dzięki doradztwu nie opłaci tego doradztwa. Poza tym mamy coraz więcej wykształconych rolników, którzy dają sobie świetnie radę i znają nowoczesne technologie uprawy. Poza tym doradcy z konkretnych firm jak np tak z artykułu mają jeden zasadniczy minus- zawsze narzucają swoje konkretne produkty jakie mają w ofercie.

Jarek, 2015-12-14 11:44:01

Polski rolnik nie potrzebuje doradztwa ponieważ, nie zna on nikogo kto jest mądrzejszy od niego. Na całym świecie od USA po Australię, wszyscy producenci żywności są głupsi niż w Polsce. Polski rolnik nie czyta żadnych książek, bo nie musi. Sam mógłby pisać książki bazując na doświadczeniu swoim i swoich protoplastów. Dlatego polski rolnik - prawdziwy polski rolnik, nie zapłaci złamanego grosza za jakiekolwiek doradztwo.

mazoo, 2015-12-14 10:21:11

Hej doradcy doradzcie mam 8ton pszenicy z V kl. jak to sprzedać po 850zł/t?

synek, 2015-12-14 09:34:31



BĄDŹ NA BIEŻĄCO


RYNEK, KONTRAKTY, KOMENTARZE


» WSZYSTKIE WYDARZENIA

EKSPERCI FARMERA

OFERTY

  • GORĄCE OFERTY:

  • GORĄCE OFERTY:

TU KUPISZ FARMERA

FORUM FARMERA

zbyszek56

przy zakupie używanego ciągnika rolniczego trzeba zwrócić uwagę na to, żeby dostać jak najtaniej części. niedawno znalazłem fajną stronę,...

ikcomas

Eeee tam dobrobyt jest, u mnie podkłady z pieczarek wożą na... drogę. Okoliczna chlewnia robi sobie dojazd do biogazowni i jako podsypkę pod...