PARTNERZY PORTALU
partner portalu farmer.pl partner portalu farmer.pl

KOMENTARZE DO TEKSTU:

Rozdwojenie jaźni vel graf vel lasek to że piszesz pod różnymi nickami nie znaczy ze masz rację

Będziesz płacił mi za obwód , 2016-07-01 14:29:48

Tzw. rolnicy czyt. obszarnicy,

Znając waszą mentalność pogoni za darmowym pieniądzem, najlepiej otrzymanym za nic, dla byłoby najlepiej, żeby ktoś za was zrobił calą robotę związaną z szacowaniem a wy:
WPISALIBYŚCIE DO PROTOKOŁU KWOTĘ JAKA WAM JEST POTRZRBNA DO ZASPOKOJENIA SWOICH POTRZEB. KWOTĘ OCZYWIŚCIE ZNACZNIE PRZEWYŻSZAJĄCĄ WASZE STRATY. JEST OKAZJA TO TRZEBA TO WYKORZYSTAĆ.

Żenada,

graf, 2016-07-01 10:54:01

Najszybciej się dziś wypowiadają ludzie. którzy się na materii sprawy nie znają. Jakim prawem myśliwi maja płacić za szkody wyrządzone przez zwierzynę dziko żyjącą skoro jest ona własnością Skarbu Państwa. Co z odpowiedzialnością właściciela zwierzyny. Gdyby tak np. Niejaki NEMROD, MartinezZ czy niejaka WSAZA posiadali niewielka nawet działkę ziemi lub przynajmniej taki kawałek ziemi dzierżawili i gdyby na tym kawałku ziemi pies np. sąsiada pogryzł osobę trzecią a sąd zasądził by od nich odszkodowanie na rzecz osoby poszkodowanej (bo przecież stało się to na ich ziemi, obojętnie czy własnej czy dzierżawionej) to może bielmo z oczu by im spadło i głupota przestała wyzierać z pod kamienia. Ktoś kiedyś mądrze powiedział: "Gdy rozum śpi to budzi się demony". Więcej pomyślunku życzę a mniej żółci

Krzych1, 2015-12-14 16:01:02

w sądzie raczej macie marne szanse ze względu na tzw kolesiostwo członków koła z przedstawicielami wymiaru sprawiedliwości. Ale jest jeszcze czwarta władza, mam na myśli program telewizyjny "państwo w państwie" może efekt nie będzie natychmiastowy ale wyobraźcie sobie groźnego reportera z mikrofonem zadającego niewygodne pytania łowczemu lub przedstawicielowi PZŁ. I pamiętajcie że ten skrót nie oznacza" prywatne koło łowieckie" !!!

Nemrod, 2015-12-13 10:08:35

Z moich obserwacji i informacji jakie do mnie dotarły wynika, że w lasach jest utrzymywane znacznie więcej zwierzyny niż powinno być, tylko po to by robić lewe odstrzały.

MartineZ, 2015-12-12 22:23:20

Saren, dzików, jeleni jest za dużo - to efekt świadomej działalności kół łowieckich.

Waza, 2015-12-12 17:35:16

Muszę powiedzieć, że jako rolnik, ponoszę każdego roku szkody spowodowane przez
dziki, sarny, jelenie średnio w wysokości 130-150 tys. zł. Koła wypłacają mi 20-35 tys. zł.
Muszę także przyznać, że wśród myśliwych jest niewielki odsetek ludzi, którzy mają
świadomość wielkości tych strat. Ale generalnie, Koła starają się te straty minimalizować podczas szacowania lub kombinować tak by zapłacić jak najmniej albo
wcale. Po 25 latach praktyki z Kołami, doszedłem do wniosku, że u nas, ta sprawa,
podobnie jak wiele innych, nie ma szans na normalność. Bo jeśli myśliwi są autorami
przepisów i sami szacują straty, to, przyznajcie; gdyby to nie było takie żałosne, to
mogłoby być śmieszne. Ot, polska rzeczywistość.

wład, 2015-12-12 17:28:41

@Nemrod
Przepisów może nie ma ale w kole łowieckim na którego terenie się znajduję nie chcą przyjmować i nie podają dlaczego (powstało kółko składające się z byłych urzędników państwowych i lokalnych biznesmenów wszyscy w wieku 50+). Dwóch sąsiadów jeden po drugim próbowało i ostatecznie zapisali się do koła łowieckiego kilka km dalej. I w tamtym kole szkód jest miej i za każde powstałe dostaniesz godziwe odszkodowanie nie to co w moim gdzie pola samemu trzeba pilnować a pieniądze z odszkodowań w śmiesznych wartościach wydzierać jak psu z gardła. Wydaje się mi że brakuje właściwego nadzoru nad kołami łowieckimi. Wystarczyło by wprowadzić zapis, że koła łowieckie na które zostało złożone 5 zasadnych skarg (świadome zaniżanie odszkodowań, brak wykonywania planów łownych, brak działań zapobiegających szkodą, naruszanie przepisów odnośnie posiadania i użycia broni) zostają w trybie natychmiastowym rozwiązane, broń do depozytu u wojewody, a sami myśliwi zakaz bycia członkami kół na 5 lat. Część kół w których myśliwi najwięcej lekceważą obowiązki nałożone na nich przepisami prawa zostanie zlikwidowanych a ich obwody wydzierżawione ludziom dla których to jest pasja i styl życia a nie sposób na zarobek. W ostateczności niewydzierżawionym obwodem zajmie się państwo co i tak będzie lepszym wyjściem niż oddawanie zarządu nad zwierzętami osobą które nawet podstawowych pojęć myśliwskich nie znają (są takie osoby w moim kole i zastanawia mnie jak oni przeszli egzaminy, pewnie za odpowiednie wpisowe)

A.P., 2015-12-12 16:28:49

Właśnie na takim etapie jestem nemrod.A łowczy da odstrzał na 80 dzików które wychodzą z lasu na moje pola? Szkód mam na 40.000 i w zamian będę mógł sobie dwa dziki strzelić? Mam nadzieję,że Pis zrobi porządek z tym bezprawiem które pijacka banda próbuje utrzymywać kosztem rolników

Edek, 2015-12-12 07:54:28

niema szans na to żeby zwierzyna przebywała w lasach, widzę co się dzieje w mojej okolicy, zrąb i inne prace leśne trwają przez okrągły rok, ciągle hałas pił spalinowych jakieś transporty, zrywka to nawet mysz tam nie wytrzyma a co dopiero grubsza zwierzyna.
żeby zwierzaki siedziały w lesie to chyba trzeba zlikwidować ZULe, zwolnić pilarzy itd.

Rolnik do Rolnik, 2015-12-12 05:10:20

Zabierać (...) w troki i jazda na staż do koła łowieckiego! potem zdajcie sobie egzaminy i sami swoich pół pilnujcie! Przecież kto dopilnuje waszych pól lepiej niż wy sami!
Myśliwy to nie jest namiestnik Boski tylko zwykły człowiek a wy oczekujecie że będzie pilnował waszych upraw w dzień i w nocy a jak nie dopilnuje to ma zapłacić odszkodowanie.
Niema przepisu, który nie pozwala na to aby rolnik został myśliwym więc do roboty!

Nemrod, 2015-12-12 04:54:53

Nie ma się co łudzić że nastąpi logiczna i dobra zmiana prawa łowieckiego , z tych informacji co do mnie docierają to prace nad nowelizacją ustawy prawa łowieckiego w poprzedniej kadencji były prowadzone tak aby ten proceder grabieżczej gospodarki łowieckiej utrzymać w dalszym ciągu , a właściciela upraw rolnych dalej pozostawić w konflikcie z myśliwymi. Poniżej przekopiowałem tekst który był skierowany do wszystkich Marszałków województw , do Konwentu Marszałków RP, do Ministerstwa środowiska oraz do biura poselskiego posła Kowalczyka i posła Jurgiela (obecnego ministra rolnictwa) Zostały również przesłane zdjęcia ukazujące jak liczne stada saren żerują na polach uprawnych. O tych poczynaniach poinformowałem też Izbę Rolniczą w swym województwie . Do Ministerstwa środowiska mam przesłać całą dokumentację dotyczącą sporu z kołem łowieckim .Przesłać ją będę mógł dopiero gdy zakończy się proces sądowy o odszkodowanie z artykułu 361 kodeksu cywilnego, za skutki finansowe jakie poniosło moje gospodarstwo rolne w wyniku nie szacowania i nie wypłacenia odszkodowania na czas , za szkody powstałe w uprawach rolnych z strony saren. Jako związek przyczynowo skutkowy. Sprawę odnośnie samych szkód w uprawach rolnych wygrałem w pierwszej instancji jak i w drugiej Sądu. A Sąd Apelacyjny i tak mi zasądził najniższą kwotę jaką tylko mógł , chodź powinien dużo wyższą zasądzić gdyż biegły sądowy z Sądu Apelacyjnego wyliczył dużo wyższą kwotę z godnie z rozporządzeniem ministra środowiska, niż biegły z Sądu Okręgowego , który przyznał się w trakcie procesu że wyliczeń dokonał na podstawie najniższych stawek cenowych a nie na podstawie średnich cen. A oto poniżej wspomniany wyżej tekst:

DO KONWENTU MARSZAŁKÓW
WOJEWÓDZ RP
> > > > > >
> > > > > > Po zapoznaniu się drogą internetową ze
stanowiskiem nr.46/2013/Ł-P KONWENTU MARSZAŁKÓW WOJEWÓDZTW RP z
dnia 5 grudnia 2013r.
> > > > > > w sprawie zmian legislacyjnych w
przepisach dotyczących szacowania szkód łowieckich i wypłaty
odszkodowań za szkody w uprawach i płodach rolnych. Postanowiłem
zainterweniować i wyrazić swój sprzeciw w stosunku do lobby
myśliwskiego jakie wciąż funkcjonuje w naszym kraju, pod
porządkujące sobie instytucje państwowe dla celów myśliwskich. W
obecnym rozwoju cywilizacyjnym myślistwo w obecnej formie powinno
dawno odejść do lamusa. Powinny powstać służby których zadaniem
było by utrzymanie niezbędnej ilości populacji dzikiej zwierzyny
na poziomie którym nie było by nadmiernych szkód w uprawach
rolnych. A zwierzyna powinna przebywać w lasach a nie na polach
uprawnych. A właściciel zwierzyny powinien czynić wszystko aby jego
własność nie czyniła szkody innym podmiotom własnościowym, jakim
są między innymi prywatne uprawy rolne. Skoro właścicielem
zwierzyny jest skarp państwa to i za zwierzynę odstrzeloną
pieniądze powinny wpłynąć do skarbu państwa. W swych
propozycjach legislacyjnych Chcecie ukarać właścicieli uszkodzonych
upraw za to że Właściciel owej zwierzyny nie był w stanie
zapanować nad własną własnością i dokonał szkód i uszczerbku
na czyimś majątku . Proszę mi odpowiedzieć jak to jest że
argumentujecie to koniecznością dokonywania wypłacania odszkodowań
za powstałe szkody , gdzie z drugiej strony Urzędy Marszałkowskie
wraz z Polskim Związkiem Łowieckim i Lasami Państwowymi podejmujecie
decyzję co do wieloletnich planów hodowlanych zawierających
decyzję o stanie pogłowia w danym regionie . Czyżby Urzędy
Marszałkowskie nie posiadali instrumentu decyzyjnego w celu
ograniczenia danej populacji? , do takich rozmiarów aby nie
występowały szkody? . A może prywatnie komuś to nie pasuje i
wpływa na taki stan rzeczy?. Bo ilu myśliwych robi zakupy w
sklepach mięsnych?. A ile to ginie zwierzyny poprzez kłusownictwo , dokonywane przez myśliwych ? , bo nikt nie jest w stanie im udowodnić owego
procederu na bazie obecnego prawa?. A kto ma obecnie prawo do
korzystania z tych dobrodziejstw ?. Papier przyjmie wszelkie zapisy a
praktyka pokazuje inną rzeczywistość. Proszę powrócić do
planów hodowlanych i założeń z lat 1980-siątych, to nie będzie
tak dużych szkód .W moim rejonie w 1989r stan pogłowia np. saren
wynosił 155szt. a w roku 2009 wynosił już 545szt , gdzie stan podawany
jest na dzień 10 marca każdego roku , natomiast wykoty następują w
maju , po czym cała ich populacja ostatnio utrzymywana na uprawach
rolnych pod pretekstem zagospodarowania nieużytków czy ugorów
niszczy i powoduje straty w uprawach rolnych. Dodam że jest to
okręg łowiecki polny. Przy tym myśliwi w dodatku rozmieszczają
karmniki i lizawki w pobliżu tych upraw rolnych , powodując tym
samym tworzenie siedlisk danej zwierzyny. Zdjęcia pokazowe w
załącznikach. Jaki wniosek z tych poczynań , sarny w okresie
wegetacyjnym żerują na uprawach rolnych a zimą są dokarmiane w
karmnikach i w dodatku niszczą jeszcze uprawy które pozostają w
okresie zimowym , czy z powodu przedłużenia okresu wegetacyjnego ,
czy są pozostawione w celu przedłużenia okresu zbioru ze względu
na warunki atmosferyczne. Nie nadmieniając już roślin ozimych. A
więc kto tu działa na czyją szkodę ? i kto komu niszczy
własność ?. I kto tu powinien ponosić konsekwencję ? Nie chcę
tu opisywać własnego przypadku , gdzie moje gospodarstwo jest
położone bardzo daleko od lasu i od roku 2008 myśliwi rozmieścili
mi włóż moich upraw cztery karmniki do dokarmiania saren. Przez co
spowodowali że stada saren cięgle niszczyły wszelkie uprawy ,
karmniki również są rozmieszczone w pobliżu zabudowań. A więc
zerują również na terenach wyłączonych z okręgów łowieckich
, przez co narażają samorządy wojewódzkie na wypłatę odszkodowań.
Żadne prośby napomnienia nie dawały rezultatów, nie było żadnego
prawidłowego szacowania ani wypłaty odszkodowania, z strony
dzierżawcy okręgu łowieckiego. Gdy owa sprawa została skierowana
do Sądu, a Sąd Okręgowy ogłosił wyrok dopiero coś się
polepszyło w kierunku likwidacji populacji z terenów rolnych , czy
dokonywania zabezpieczeń upraw przed szkodami. Karmników jednak nie
usunęli do tej pory.
> > > > > > Powracając do pierwszych przytoczonych
zdań na początku tego i- maila chcę dodać jeszcze że urzędnicy
którzy powinni respektować założenia Konstytucyjne raczą
nakłaniać ustawodawcę do zmiany prawa na niezgodne z Konstytucją RP.
Konstytucja gwarantuje prawo własności , a Prawo Łowieckie ma za
zadanie rekompensować ograniczenie praw własności. A Wasze
stanowisko dąży do jeszcze większego ograniczenia praw własności,
dla dobra innego podmiotu jakim jest gospodarka łowiecka. Gdzie
owe korzyści z prowadzonej gospodarki łowieckiej nie czerpią
właściciele upraw na których jest prowadzona owa gospodarka
łowiecka , lecz inne podmioty . Z tego wynika że ktoś tu jest
intruzem. Proszę KONWENT o wycofanie się z tych propozycji w imię
praworządności i sprawiedliwości społecznej. Proszę również o
odpowiedź co postanowiono w powyższej kwestii.
> > > > > >

Z poważaniem xxxxxxxxx xxxxxxxx - rolnik.
Chciałbym zaproponować to że te służby mogły by funkcjonować przy nadleśnictwach i dotyczyło by to prowadzenia gospodarki łowieckiej prowadzonej na terenie Lasów Państwowych, a na terenach rolnych gospodarkę łowiecką można by było prowadzić na wzór prawa łowieckiego jakie funkcjonowało przed drugą wojną światową. To znaczy ze właściciele ziemscy , obecnie rolnicy by ja prowadzili. I mamy znikome a nawet zero konfliktów o odszkodowania.

Rolnik., 2015-12-11 20:07:15

Brawo izba rolnicza.

arszczecin , 2015-12-11 19:45:56

ubeckie koła łowieckie zdekomunizować!!!

tomek, 2015-12-11 18:25:57

Oj Jasiu, Jasiu, głupiutki jesteś. Myśliwy ma płacić za przyjemność bezkarnego zabijania zwierząt a nie zarabiać na myślistwie. Pojedź sobie do Niemiec i tam sobie strzel do dzika. Zobaczysz Jasiu ile to kosztuje.

gość, 2015-12-11 17:24:58



BĄDŹ NA BIEŻĄCO


RYNEK, KONTRAKTY, KOMENTARZE


EKSPERCI FARMERA

OFERTY

TU KUPISZ FARMERA

FORUM FARMERA

arszczecin

nie ubezpieczam. co to ta franszyza?

ikcomas

No i właśnie stąd ta niska składka. Rolnicy wprowadzeni w błąd się ubezpieczą bo tanio a jak przyjdzie do wypłaty odszkodowania to guzik dostaną. Z...