PARTNERZY PORTALU partner portalu farmer.pl partner portalu farmer.pl

KOMENTARZE DO TEKSTU:

Kiedy w 1989 roku wydawało nam się, że uzyskaliśmy wolność to nie było to nic bardziej mylącego.
Ingerencja w prywatność przeciętnego człowieka jest coraz większa a w ostatnim czasie , także chcą nam zabrać to co jest naszą własnością. Kiedy państwo za komuny zaczęło odgórnie manipulować gospodarką doprowadziło to do katastrofy . Teraz nasi wyzyskiwacze czyli PIS-PO zaczynają manipulować polską ziemią, czyli poprzez skorumpowanych dyrektorów Agencji Nieruchomości Rolnych chcą kontrolować obrót ziemią , naszą własnością. Twierdzenie obrony polskiej ziemi przed obcymi inwestorami jest niedorzecznością. Po co obcy inwestor kupuje ziemię aby w nią zainwestować , dać pracę ludziom czyli polakom, produkować . Teraz jak rolnik będzie chciał zmienić działalność lub w wyniku różnych zdarzeń będzie potrzebował sprzedać chodźmy kawałek SWOJEJ ziemi będzie musiał błagać „Króla” czyli mianowanego kolesia z Agencji Nieruchomości Rolnych aby ten wyraził zgodę lub nie bo akurat ma taki kaprys. To samo dotyczy zgody sąsiada . W polskim społeczeństwie „PAWLAKÓW” zawiść podczas sprzedaży ziemi będzie powodować wielkie konflikty sąsiadów. Ustawę i tak będzie trzeba zmienić gdyż będzie niezgodna z prawodawstwem unijnym ,ale tym będzie musiał się zająć nowy rząd który Polacy wybiorą, mam nadzieją bardziej rozsądnie w następnych wyborach. Rząd który da ludziom możliwość rozwoju i decydowania o swojej własności.
A rozwiązanie jest takie proste , ta ziemia co został w ANR zostawić tylko w dzierżawę , wydać wewnętrzny zakaz sprzedaży , jak nawet wydzierżawi ja ktoś z zagranicy to na pewno zainwestuje w produkcje da ludziom pracę , natomiast resztę która jest w prywatnych rękach postawić w pełni do dyspozycji jej WŁAŚCICIELOM.

szy, 2016-02-07 12:11:43

Rozumiem, że sprzedaż ziemi z zasobów ANR powinna być kontrolowana, ale sprzedaż ziemi prywatnej nie może mieć takich ograniczeń. Czy ta ustawa ma przywiązać chłopa do ziemi? Gdzie święte prawo własności, gdzie wolność gospodarcza, wolność obrotu? Mamy kapitalizm,czy cofnęliśmy się do czasów komunistycznych a może pańszczyźnianych? Każdy może chcieć sprzedać kiedyś swoją własność lub kupić ziemię niekoniecznie w sąsiedniej gminie. Ta ustawa to bubel prawny niezgodny z konstytucją

alfa, 2016-01-13 13:03:36

Nie widzicie sedna sprawy związaną z ustawą która BYŁA I POZOSTANIE " gospodarstwo rodzinne do 300 ha" w tym ze spotykam się na przetargach ograniczonych ANR gości co jawnie gospodarują np. na 1000 ha rodzina 5 osobowa każdy członek rodziny ma ROZDZIELNOŚĆ MAJĄTKOWA- każdy ma po 250 ha- jedna siedziba, jedne gospodarstwo, maszyny a i taka możne uczestniczy w przetargach ograniczonych i licytować sie z "chłopkami" i tak starują typowe pokoleniowe gospodarstwa rodzinne które chciały by powierzyć powierzchnie gospodarstw i takie przedsiębiorstwa rolne .Według mojej oceny patologia tego mogła by być o wiele mniejsza gyby nowo tworzona ustawa z definicjii gospodarstwa rodzinnego zmniejszyła by pow. z 300 ha do 100 ha no i wtedy zabrakło by rodziny na rozpisywanie hektarów;. ale to takie moje życzenie co lobby nie pozwoli przepchnąć w sejmie

kujawiak, 2016-01-12 14:10:26

Jedno pytanie co do tych 20% dochodów:
Tylko który przedsiębiorca tak naprawde wykazuje dochód.
Wyjdzie ze przedsiębiorcy którzy do tej pory nakupili juz duzo beda dalej kupowac analizując to kryterium

Silva, 2016-01-11 16:54:18

ikcomas zacznij myśleć a nie ślepo brniesz w chocholim tańcu ku swojej i innych zagładzie.

Każdy mógł zbłądzić i poprzeć PIS w wyborach, ale czas przejrzeć na oczy, a nie wmawiać sobie, że ta dobra zmiana ma tak wyglądać.

Przejrzysz na oczy jak zapuka do ciebie komornik.

Miłej zabawy w kręgu szaleńców popierających każdą PIS-owską głupotę.

gość, 2016-01-11 16:42:30

właśnie "frajera" ktoś to już powiedział. Rolnik to nie FRAJER!!!
ad 1. mylisz się, za rolnika indywidualnego uważa się osobę fizyczną zamieszkałą w gminie, na obszarze której jest położona jedna z nieruchomości wchodzących w skład gospodarstwa (sam wcześniej się obawiałem tego punktu czy będzie można kupić ziemię w innej gminie) - w ten sposób wyeliminujemy "miastowych"
ad. 2 i 3 u nas powyżej 300 ha to duże spółki, których na pewno ponad 75 procent dochodów jest z poza rolnictwa, mają niewyobrażalnie duży kapitał i kupno ziemi za 30, 50 czy 100 tysięcy za hektar to jak pstryknięcie palcem
ad. 4 wykształcenie rolnicze to jakiś problem? trudno żaby buchalter, czy rejent był rolnikiem. prosty przykład: w pośredniaku wiszą oferty: jeden z wymogów to wykształcenie takie a takie na dane stanowisko
ad. 5 rolnik nie kupuje ziemi by ją zaraz sprzedawać, kupuje by na niej pracować

ANR będzie przejmowała ziemię? I bardzo dobrze - jak jeden z drugim tylko aby dopłaty brać a w polu Bangladesz to zabrać i dać możliwość tym którzy CHCĄ coś robić! i w przyszłości za rozsądne pieniądze powiększyć swoje gospodarstwo

ikcomas, 2016-01-11 15:47:58

Nikt ci nie da 100.000 zł ha ziemi bo będzie mógł ja kupić tylko rolnik indywidualny:
- mieszkający w tej samej gminie co twoja ziemia od co najmniej 5 lat.
- mający mniej niż 300 ha.
- osiągający co najmniej 25% swoich dochodów ze swojego rodzinnego gospodarstwa
- posiadający wykształcenie rolnicze
- zobowiązujący się do osobistego uprawiania kupionej od ciebie ziemi przez 10 lat
- i wiele innych bzdetów.

W praktyce nie znajdziesz frajera, który ci tyle zapłaci.

Na kolanach będziesz prosił sąsiada spełniającego te warunki, żeby kupił od ciebie ziemie za 5.000 zł/ha.

Cena ziemi spadnie na łeb.
A ANR będzie przejmowała ziemię, po zwojej wycenie jeżeli zaprzestaniesz prawidłowej gospodarki rolnej.

I tyle w temacie.

70 ha zach-pom, 2016-01-11 15:12:15

pomysł z 5 letnim zameldowaniem w danej gminie bo inaczej nie kupisz jest ,,bezcenny" i idiotyczny i nie wiem wiem czy zgodny z konstytucją

kosa, 2016-01-11 15:07:07

no rzeczywiście głupi jesteś bo jak Y ma prawo pierwokupu to Z już nie, ANR i prawo pierwokupu? chyba czytać ze zrozumiem też kolega nie potrafi

ikcomas, 2016-01-11 13:09:10

Mogłby mi ktoś wytłumaczyć, bo nie rozumiem pewnej kwesti. Tak wiem głupi jestem, mama całe życie mi to powtarzała.

Załóżmy, że X sprzedaje ziemie, prawo pierwokupu ma Y, Z i ANR. Y daje 100 tys za ha. Z i ANR to kwestionują co dalej??? Dlaczego X nie może sprzedać Y po 100 za ha skoro on chce tyle zapłacić??

głupi, 2016-01-11 12:59:04

Rolnika nie powinna obchodzić cena ziemi, rolnik ją raz kupuje i do usr śmierci piesci.
Rolnika nie powinno obchodzić kim jest min rolnictwa.
Przetarg ofertowy nie powinien zawierać wagi ceny. Jest wycena anr, resztę kryteriów to polityka agencji. Kogo w danym czasie trzeba wesprzeć.

Emil, 2016-01-11 12:48:43

@rolas na razie mnie nie stać na zakup ziemi w takich cenach jakie podałem poniżej, dzierżawę chętnie, od Ciebie w całości jak masz blisko

ikcomas, 2016-01-11 12:30:41

icomas, ile aktualnie masz ha i ile zamierzasz dokupić w najbliższym czasie?

rolas, 2016-01-11 11:27:15

Można? Można! ja uważam, że projekt jest super. Tęgie głowy usiadły i to pisały, gratulacje!
Owszem, będzie więcej zachodu żeby kupić ziemię ale dla chcącego to chyba nie problem?
Wydaje mi się, że krzyk podnoszą tylko spekulanci i spółki z ogromnym kapitałem przy czym dla nich inwestycja w nieruchomości jest świetną lokatą kapitału niekoniecznie po to żeby tą ziemię uprawiać. Nawet u mnie na biednym wschodzie już się wariacja zaczęła, jeszcze niedawno można było kupić ziemię za 15.000-20.000 teraz bez 30.000 nie podchodź. W sąsiedniej wsi była ziemia wystawiona na sprzedaż za 47.000 (5 ha w kupie), nie było mnie już niestety na nią stać a ogłoszenie zniknęło... Ech...

ikcomas, 2016-01-11 11:09:21

Ja również uważam, że powinien być swobodny obrót ziemią.

Niestety w ustawie autorstwa PIS zostanie on znacznie ograniczony.
Ustawa jest niekorzystna dla wszystkich osób posiadających ziemię rolną.
Zarówno dla rolników indywidualnych jak i dla osób, które nie były w stanie utrzymać się ze swoich 3 ha. Poszli do pracy a ziemię wydzierżawili rolnikom.

Po prostu spadnie wartość ziemi i wszyscy przez to zubożejemy.
Niewielka pociecha dla rolników chcących powiększyć gospodarstwo, bo ograniczenia przy zakupie są tak duże, że właściwie handel ziemią upadnie.

Miałem nadzieję, że czas rolnictwa feudalnego i kołchozów już minął.

Brakuje tylko, żeby PIS ogłosi nacjonalizację gruntów rolnych.
Nie będzie problemu, że jakiś krnąbrny rolnik zaprzestanie produkcji lub na starość będzie chciał sprzedać ziemię i mieć pieniądze na godne życie na emeryturze.

Ziemia rolna byłaby wtedy tylko państwowa.
Nie kupi jej żaden cudzoziemiec.
Miałeś wypadek przy pracy? Nie uprawiasz ziemi? Państwo ci ją odbiera i dzierżawi innemu, który ma jeszcze siłę aby ją uprawiać.

Wtedy naprawdę będzie sprawiedliwie, jak w komunizmie.

70 ha w zach-pom, 2016-01-11 10:14:50



BĄDŹ NA BIEŻĄCO


RYNEK, KONTRAKTY, KOMENTARZE


» WSZYSTKIE WYDARZENIA

EKSPERCI FARMERA

OFERTY

  • GORĄCE OFERTY:

  • GORĄCE OFERTY:

TU KUPISZ FARMERA

FORUM FARMERA

jarki

Przecież to oporne kanalie które bardzo szybko reagują ale na spadki W każdym bądź razie ja jeszcze cierpliwie czekam Czy zyskam się okaże

jarki

No no kolejny dobry pomysł rządzących Powinien znacznie przykrócić zapędy wyłudzaczy Pytanie jak oni chcą to kontrolować w praktyce ALE ja...

lokizom

W skupach prawie nic do góry, jadą już na kontrakcie majowym a ten już 8 euro tańszy od lutowego. To może być dobry moment na sprzedaz