PARTNERZY PORTALU
partner portalu farmer.pl partner portalu farmer.pl

KOMENTARZE DO TEKSTU:

Na razie myśliwi czekają aż prosięta podrosną

ad64, 2016-04-21 21:31:10

Cóż . Dziki należało strzelac w 2014 roku. Teraz ta ilość nic nie da. Ktoś zaspał a teraz ? Próba ratunku przez weterynarzy swojej nieudolnosci kreowanej przez sawickiego. Teraz tez nic z tego nie bedzie bo gamonie z weterynarii na to pieniedzy nawet nie mieli , a umowy podpisali. Kryminał. Zresztą pulawy i tak wydrukują co trzeba. Lipa rozpędzić tę bandę.

j 23, 2016-04-21 21:13:15

Cyborg28, trafna ocena. Identyczna sytuacja wystąpi w przypadku bobrów. Ten szkodnik rozmnaża się lawinowo niszcząc groble ,wały, rody, melioracje oraz drzewostan, a nie mając naturalnego wroga będzie jego populacja rosła. Byłem ostatnio nad rzeczką w zwykle urokliwym wiosną zakątku i zastałem krajobraz księżycowy za sprawą bobra. Kolesie od totalnej ochrony obudzą się gdy będzie już za póżno. Tutaj będzie sprawa będzie gorsza, bo pozyskanie trudniejsze, podłego mięska niewiele to i myśliwy niechętny.

r3, 2016-04-21 18:27:56

Do "Ja". Roznoszenie zarazków choroby przez nadmiernie rozmnożone pogłowie dzików jest faktem, którego bez szybkiej, planowej ingerencji myśliwych (czyli odstrzałów i odławiania) nie da się rozwiązać. Czekanie na rozwiązanie tego problemu przez naturę jest nierealne, bo po pierwsze musielibyśmy długoplanowo doprowadzić do rozwoju populacji wilków, rysi czy niedźwiedzi. Po drugie - w przypadku niedźwiedzi i rysi mogłoby to następować tylko w b. ograniczonym zakresie, bo nie ma ku temu takich warunków przyrodniczych, jak 1050 lat temu w dobie chrztu Mieszka I. Z nielicznymi niedźwiedziami już teraz jest kłopot, bo tam, gdzie są, wolą atakować zwierzęta domowe, niż dziki. Rysie też niewiele mogą, bo trudno im upolować nawet warchlaka, gdyż czujna locha potrafi dać im odpór. Wilki też wolą dobierać się do zwierząt hodowlanych, szczególnie owiec, niż wdawać się w awantury z watahami dzików, w których starsze osobniki dysponują ogromna siłą, ostrymi kłami i są b. agresywne. W sumie - człowiek tak przekształcił środowisko przyrodnicze, że brak w nim miejsca dla względnych wrogów dzikich świń, natomiast warunki te świetnie tym zwierzętom służą. W tej sytuacji tylko rządzący mogą ten problem rozwiązać, lepiej traktując rolników, niż dzikie świnie.

Cyborg28, 2016-04-21 15:59:47

Nie da się prowadzić gospodarstwa w takiej populacji dzika. Dajcie rolnikom broń to i za darmo i szybko zredukujemy na SWOJEJ ZIEMI.

Adam, 2016-04-21 15:15:39

Może lepiej zadbać o samoregulację populacji dzików z pomocą drapieżników?

ja, 2016-04-21 15:04:25

Gdyby aparat partyjny utrzymywał się wyłącznie ze statutowych składek członków, a nie z sutych subsydiów państwowych, czy prywatnych,to każda partia rządząca starałaby się lepiej sprawować władzę, w tym przypadku zadbać o wykonanie planu odstrzału dzików, a partia opozycyjna musiałaby szukać pożytecznej społecznie roboty dla swych aparatczyków, w tym przypadku strzelać, czy łapać dziki i nie miałaby czasu na głupie rozróby, w tym przypadku
manifestacje i wrzaski w obronie dzikich świń. Ponieważ jednak panuje porządek odwrotny, to porządni hodowcy nie tylko muszą płacić podatki na utrzymanie partyjnych darmozjadów, ale jeszcze bankrutować z powodu zarazy roznoszonej przez dzikie świnie. Natomiast aparatczycy partyjni, tak jak i dzikie świnie, mogą spokojnie nadal pasożytować na tych, co coś pożytecznego wytwarzają.

Cyborg28, 2016-04-21 15:02:21



BĄDŹ NA BIEŻĄCO


RYNEK, KONTRAKTY, KOMENTARZE


EKSPERCI FARMERA

OFERTY

  • GORĄCE OFERTY:

  • GORĄCE OFERTY:

TU KUPISZ FARMERA

FORUM FARMERA

Pałuczanin81

Tylko na 20ha nie miałbyś TEGO sprzętu-tu jeszcze c-355 max.385

Pałuczanin81

@barts-rano mglisto od 12stej dało się pryszczyć-zboża na chwasty parskałem Mam tych resztek to jeszcze coś na rzepak wywalę