PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

KOMENTARZE

  • stefan 2016-06-22 09:11:51
    to już naprawdę poje...y kraj mam studnie na polach i nie wyobrażam sobie nie podlać truskawek czy ziemniaków inaczej to po H.j sadzić .Na zachodzie to jest podctawa produkcji ojej ale zapomniałem że jestem w pl.
  • effendi 2016-06-20 14:02:59
    Mam mieszane uczucia.
    Z jednej strony to w naszym kraju nie ma wystarczających zasobów wody podziemnej żeby marnować ją do podlewania zbóż ,to jest pewne.
    Z drugiej strony na wydobywanie gazu łupkowego koncerny miały zagwarantowaną wodę w nieograniczonych ilościach i za darmo.
  • Zed 2016-06-20 08:42:09
    W projekcie nowego prawa wodnego przewidują wysokie opłaty, bo korzystający z wody z rzeki, czy nawet z własnego stawu ma uczestniczyć w zwrocie kosztów usługi wodnej. Jaki ku... zwrot kosztów? Jak biorę wodę z rzeki (niezdatna do picia) i nawadniam nią pole, to nie dość, że przez takie działanie zwiększam zasoby wody podziemnej (przefiltrowana przez ziemię może stać się wodą pitną), to jeszcze zmniejsza się ryzyko powodzi i spowalnia się wzrost poziomu wód morskich. Dodatkowo muszę kupić paliwo do agregatu lub ciągnika (płacę akcyzę i VAT). Takie działania powinny być wręcz dotowane. Lepiej żeby bez żadnego pożytku woda spłynęła do Bałtyku? Kto i jakie koszty ponosi z tego tytułu? Rozumiem jak ktoś korzysta ze zbiornika wodnego będącego rezerwuarem wody pitnej albo utrudnia gospodarkę rybacką, ale w innych przypadkach wykorzystanie rolnicze z wód powierzchniowych do nawodnień jest z korzyścią nie tylko dla gospodarki, ale i dla środowiska. To po prostu dodatkowy podatek i niech nie ściemniają, że wymaga tego unia. Stawka mogłaby być ryczałtowa tak jak np. składki na spółkę wodną (np. 50 zł/ha), wtedy ok, ale nie takie stawki z kosmosu. Trzeba być eko-oszołomem albo pożytecznym idiotą pomagającym mimo woli konkurencji spoza kraju. To wykończy nie tylko hodowców ryb, ale także odbije się niekorzystnie na całym rolnictwie, przemyśle spożywczym i konkurencyjności polskiej gospodarki. Co do polityki, to wstępny projekt opracowywał jeszcze poprzedni Minister Środowiska, a obecny temu przyklaskuje, więc tak samo PiS jak i PO chcą nas zrobić w wałka...
  • mieciuxxx 2016-06-19 23:45:11
    Podlewanie szybko sie skonczy gdy PIS wprowadzi nowa ustawe o podatku od zuzycia wody.
  • nick-rolnick 2016-06-19 14:13:33
    Naukowcy chyba od języka polskiego bo raczej nie od rolnictwa:D Od 0.5 do tony zwyżki? Żarty sobie robią? Zwyżka będzie dużo, dużo większa w tym roku. Co nie zmienia faktu, że moim zdaniem jest to bez sensu tak czy tak.
  • kujawski 2016-06-18 22:07:36
    To fakt co pisze ryzyk, na Kujawach deszczownie zboża jest częstym widokiem. Ale rolnicy mający deszczownie to głównie warzywniacy zwani potocznie cebulorzami. Nikt nie wierci studni i nie kupuje deszczowni aby nawadniać zbóż czy rzepaku, ale jak deszczują warzywa, to czemu nie pszenicę- wrzucą to w koszty do warzywek.
  • Adaś 2016-06-18 14:38:12
    Powinno się zabronić nawadniania pól ze źródeł głębinowych. To zasoby geologiczne, które mają służyć do spożycia na dziesiątki tysięcy lat. A cały czas borykamy się z nadprodukcją. To zwykły rabunek dóbr wspólnych.
  • ryzyk 2016-06-18 13:00:52
    Nawet uzyskujac 2.5t zwyzki to nijak sie ma do kosztow nawadniania, intensywniejszej ochronie grzybowej a juz w ogole o samej inwestycji studni. Hobbystycznie czemu nie. Ale to drogie hobby.
    Sa rejony na kujawach gdzie wyznacznikiem pseudo zamoznosci jest studnia w gospodarstwach gdzie procz zboza nie ma co podlewac bo kto biednemu zabroni bogato zyc?
  • młody 2016-06-18 12:08:46
    sfx ...co masz na myśli?rozwiń
  • sfx 2016-06-18 11:38:02
    Brawo dla tego Pana,a naukowcy chyba pseudo bo nie wiedzą co mówią.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.80.183.100
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!