PARTNERZY PORTALU partner portalu farmer.pl partner portalu farmer.pl

KOMENTARZE DO TEKSTU:

Tortulio , to ty pleciesz. Za wycinkę drzewa odpowiada posiadacz. Posiadaczem może być : właściciel, dzierżawca , użytkownik, posiadający w użyczeniu . Czyli nie jest tak , że zawsze płaci właściciel.

Stan., 2016-06-27 21:45:07

Andrzej ; "wycinkę " reguluje Ustawa o ochronie przyrody , a nie o Ochronie środowiska . To zupełnie odrębne ustawy.

Stan., 2016-06-27 21:41:02

A kto brał dopłaty czy to były osoby z "Marszałkowskiej " , ANR....Proszę sprawdzić.

tata, 2016-06-24 09:12:50

Podejmowane próby wydzierżawienia działek do czasu przygotowania ich do sprzedaży były bezskuteczne.
Od 2008 do 2015 anr pod wodzą Gila wystawiła do dzierżawy ile ha?
Dzięki jakim wydarzeniom w 14 r zaczęto dzierzawic grunty?

Emil, 2016-06-22 14:37:56

przez te zakazy wycinki jest coraz mniej drzew i nikt ich nie sadzi kazdy pilnuje zeby nic nie wyrosło bo potem mozna z tymi pirdolonymi urzedasami mieć kłopot

rolnik6666, 2016-06-22 13:20:41

W 1997r.prawo stanowiło, ze samosieje do 5cm średnicy obwodu pnia można było wycinać bez zezwolenia, co sam realizowałem, a sad to potwierdził. Jak jest dziś? Nie wiem, ale radzę zapoznać się z ustawą O ochronie środowiska.

Andrzej, 2016-06-22 10:51:17

Potrzebna tylko jedna zmiana święte prawo własności tego co na gruncie i po kłopocie. Jeśli grunt jest jako leśny to po wycince ma być znowu las więc właściciel ma obowiązek go posadzić, jeśli grunt rolny to właściciel wycinać drzewa i krzaki jakie by tam nie wyrosły. A kary za wycinkę powinny dotyczyć pomników przyrody i parków. Koniec z płaszczeniem się przed urzędnikiem. posadzić mogę to i wyciąć też, moje święte prawo.

rolnik polski, 2016-06-22 08:41:40

Moje gospodarstwo leży wśród lasów i składa się w części z zarośniętych poPGRowskich łąk i pastwisk, Gdy wiosną zabieram się za porządki na odleglejszych łąkach wyjeżdżam zawsze z piłą - inaczej często nie da się dojechać ze względu na wywroty i złomy, to samo zresztą przy sianokosach. Drogami polnymi nie interesuje się pies z kulawą nogą, gdybyśmy sami ich nie przecinali i nie łatali nikt by nie przejechał. Procedura uzyskania zezwolenia na usunięcie to w najlepszym wypadku tygodnie - choć "zaliczyłem" też przypadek (zezwolenie na odkrzaczenie 3 ha samosiewów na własnym gruncie rolnym), kiedy procedury trwały rok i zostawiły mi na pamiątkę grubą teczkę korespondencji urzędowej.
Teoretycznie powinienem doraźnie występować o zgodę KILKASET razy w ciągu roku.
Może trzeba zatrudnić prawnika na etat i zorganizować strajk włoski - tysiące pism do urzędów. Np: nie mogę dojechać do pola - pisma do gminy, powiatu, RDOŚ, w/s usunięcia wywrotu, Do tego z automatu do ARiMR - bo nie mogę dotrzymać terminów agrotechnicznych z powodu braku dojazdu. Albo do służb sanitarnych i weterynaryjnych, bo nie mogę usunąć do utylizacji padłej sztuki. No i oczywiście sprawy sądowe, bo to wszystko się nie potoczy gładko.

Za nieboszczki komuny na rekultywację gruntów można było otrzymać dotacje lub ulgi w podatkach. A dziś?
Kiedy składałem wniosek o zezwolenie na oczyszczenie łąki z nalotów leśniczy gminny poinstruował mnie, że mam w piśmie pod żadnym pozorem nie użyć słowa "rekultywacja", bo będę musiał płacić kwoty zbliżone do tych opisanych w artykule.
Teza że "działki zalesione są dużo droższe od rolnych" jest bzdurna. Wartość handlowa nalotów na gruncie rolnym jest najczęściej zerowa lub ujemna (koszt pozyskania większy lub równy wartości pozyskanego drewna). Jeśli uwzględnić dalsze konieczne koszty rekultywacji to trzeba sporo do tego dołożyć.
Jestem jak najbardziej ZA ochroną przyrody, środowiska, krajobrazu.
Realizuję to w praktyce w swoim gospodarstwie, Przestrzegam DUCHA i SENSU ustanowionego w tej materii prawa. Ale jego LITERĘ zmuszony jestem w dużym stopniu lekceważyć, gdyż jest absurdalna i często wewnętrznie sprzeczna, kontrproduktywna.
Co więcej, prawo oddaje kompetencje w tej materii w ręce wielu organów i instytucji, które w praktyce są całkowicie NIEKOMPETENTNE.
Czy ktoś weźmie się za tą stajnię Augiasza?
Oczekuję "dobrej zmiany" w tym zakresie - im szybciej, tym lepiej.

baca56, 2016-06-22 07:18:01

Skoro ANR i ministerstwo lubią kruczki prawne - to mam dobrą informację do rolnika. Drogi Rodaku - gdyby " ktoś " wyciął w nocy te drzewa a TY jako prawy obywatel doniósłbyś o tym na policję to ukarano by nie tego kto wyciął, ale tego kto jest właścicielem ( takie mamy prawo ). Wtedy to ANR jako właściciel zapłaciłby nie 39 mln zł z własnej kieszeni ale zdecydowanie więcej ( karna stawka ). I rolnik miałby wycinkę za darmo a ANR kłopot - dodatkowo można by wtedy oskarżyć dyrektora oddziału ANR o niegospodarność - bo nie upilnował i naraził ANR na stratę wielu mln zł. Takie oto prawo w Rzeczpospolitej - trzeba tylko wiedzieć jak z niego korzystać :-)

Robert Przygoda, 2016-06-21 19:01:41

A ja wyciąłem 5 ha sosny, ok 40 letniej na moich gruntach rolnych bez żadnych zezwoleń. Tzn. sam sobie dałem pozwolenie. Darmozjady z budżetówki do pośrednictwa mi nie potrzebne. Tfuu :)

prawicowy rolnik kapitalista katolik - wielki piewca świętej własności prywatnej., 2016-06-21 15:38:09

bez sensu ten artykuł, ponieważ rolnik dzierżawiący ziemię nie jest właścicielem tej ziemi, ( dzierżawa nie jest prawem własności) po drugie ktoś chciał zarobić na wycince drzew więc o co tyle hałasu

torturio, 2016-06-21 14:35:02

jak to jest, że cena za usunięcie tych samosiejek przekracza wartość nieruchomości. Po prostu parodia jakaś. W ogóle kary za usunięcie drzewa to są wzięte z kosmosu, taka ustawa to niejednym cały dorobek życia może zniweczyć. Prawo powinno być dla ludzi by obywatel w kraju miał poczucie bezpieczeństwa, oczywiście jakieś kary administracyjne powinny być ale nie tak absurdalne. Bo wystarczy grunt zostawić by drzewa za jakiś czas odrosły.

kolo, 2016-06-21 14:31:10

"Z uwagi na to, że działki zalesione są dużo droższe od rolnych, Agencja nie wycinała drzewostanu." jak widać celowym jest nieogarnianie zasobu SP, gdyż jego wartość wtedy wzrasta;] #dobrazmiana po trzykroć; jak widać chwalą również zaniedbania POPSL, które jak widać były celowe, teraz można sprzedać bezcenny grunt i jeszcze zgarnąć 39mln na przywrócenie do użytkowania rolniczego

kissmy..., 2016-06-21 12:30:32

Mam podobnie, też dzierżawa z ANR, tyle że za dwa dęby 60 i 69 cm obwodu i brzozę 56 cm naliczyli mi 32 980,76 zł. reszta drzew jest na szczęście poniżej 50 cm i za nie nie ma opłaty.

Andrzej, 2016-06-21 11:34:04

jeżeli już to sprzedać a nie oddać.

abc, 2016-06-21 11:20:38



BĄDŹ NA BIEŻĄCO


RYNEK, KONTRAKTY, KOMENTARZE


» WSZYSTKIE WYDARZENIA

EKSPERCI FARMERA

OFERTY

  • GORĄCE OFERTY:

  • GORĄCE OFERTY:

TU KUPISZ FARMERA

FORUM FARMERA

Marecki

A ja na Cyckach mam -7 i mgłę. Na poranną trasę znowu będą fajne warunki.

ikcomas

Teraz i u mnie -12 a śniegu wystarczająco

witch5

Kierowniczko - jak jest zima to musi być zimno . Było mgliście i mrozik to mamy piękne koronki na drzewach w ogrodzie . Szadź to piękne zjawisko ....