PARTNERZY PORTALU
partner portalu farmer.pl partner portalu farmer.pl

KOMENTARZE DO TEKSTU:

@KOCMENTARZ, @djp
Dziękuję za ciekawe głosy w dyskusji.
W tej chwili muszę jechać w pole, wieczorem wrócę do wątku.
W tym czasie zapewne artykuł zejdzie na dalsze strony - wróćcie do niego, proszę.
Pozdrawiam

baca56, 2016-07-08 14:20:30

Rolnicy powinni sami powołaę partie o nazwie GRA czyli GŁOS RACJONALNEJ ALTERNATYWY w skrócie GRAi zagłosowac na siebie. problem chłopstwa polskiego i mieszkańca wsi polega na tym, że i po wojnie i po przełomie demokratycznym polska wieś dała sie zgettoizowac; w mentalności polskiego chłopa/ rolnika jest zakorzeniona w genach bierność. To bierze się z czasów gdy lepiej było być politycznie biernym, żeby przetrwac. W mojej wyobraźni chłop jest i pozostanie zawsze tym osobnikiem trzymającym pokornie czapkę na wysokości paska od spodni , stojący ze spuszczona głową,i przyjmujacy biernie i pokornie rozkazy od Głupka - Sarmaty. Tak to widzę i tak to pozostało. Chłop daje sie traktowac jako tania siła robocza, która ma wypropdukowac , dobra, i smaczna żywność i zamknąć pysk na skobel. Tusk to polityk miejski, a Pawlak to polityk, kóry jak najszybciej by chcial zapomniec o swoich korzeniach. jeśli sie nie sklei tych dwóch Polsk, miejskiej i wiejskiej a przecież najpierw była wieś a potem powstało miasto i 90 % mieszczuchów ma przecież korzenie wiejskie, to zawsze będzie tak, że "miasto" bedzie walczyło ze wsią". Upraszczajac można powiedziec, że były/sa/ bedą chamy i "żydy".
Kwadratura koła.?

KOCMENTARZ, 2016-07-08 09:20:13

@baca56 moim zdaniem problem braku reprezentacji w sejmie części społeczeństwa utrzymującej się z pracy na roli leży po obu stronach i jest trochę skomplikowany. Po stronie polityków zauważam aktywność jedynie podczas wyborów, co mnie nie dziwi. Niewielu polityków (włącznie z tymi spod znaku PSL) rozumie to środowisko. I to też nie jest dziwne, bo nieliczni politycy wywodzą się ze wsi. Jeśli już to ze względu na wielkość gospodarstwa raczej mało mają do czynienia z problemami, które dotykają "małych rolników". A i wykształcenie ma tu niebagatelne znaczenie, bo trudno nawiązać i utrzymać kontakt z prostym i niewiele rozumiejącym świat człowiekiem (bez obrazy). Po drugiej stronie jest rolnik i też nie bez winy. Podejmowane próby zmiany struktury wsi i jej mentalności spełzły na niczym. O ich kosztach nie wspomnę. Część z nich stała się jedynie dodatkowym źródłem utrzymania (dopłaty), kombinatorstwa (dopłaty i renty rolnicze), a w wielu przypadkach mogą się stać, moim zdaniem, przyczyną upadku (zakupy nowoczesnego sprzętu). I to wszystko niewiele zmieniło, bo struktura pozostała niemal bez zmian. Choć co prawda wielu formalnie przestało pracować na roli, to ich ziemia jest dalej ich własnością. Została oddana w dzierżawę, lecz w związku z tym problem małych poletek pozostał i więcej się trzeba jeździć niż uprawiać. O poziomie wykształcenia i "świadomości" znacznej części rolników trudno rozmawiać. Nieco ordynarnie ujął to @KOCMENTARZ. Jest w tym jednak ziarno prawdy. Przeraża jednak niechęć, wśród nich powszechna, do jakiegokolwiek kształcenia (choćby czytania rozsądnej prasy zamiast brukowców). To samo dotyczy zmiany sposobu gospodarowania, zrzeszania się, współposiadania maszyn itd. O świętości ojcowizny i jej konsekwencjach nawet nie wspomnę. Podsumowując - moim zdaniem więcej winy leży po stronie rolników, bo politycy działają zgodnie z zasadą "tak się gra jak przeciwnik na to pozwala". Wystarczy porównać rolników, grupę o niebo liczniejszą z górnikami. Kto sobie więcej wywalczył?
Odnośnie tematu artykułu - ceny moim zdaniem wzrosną, niewiele, ale na tyle żeby zrekompensowało to koszty tego podatku. A przyczyni się do tego 500+. Lud dostał (podkreślam słowo "dostał") sporo pieniędzy i handlowcy to zauważyli.

djp, 2016-07-08 08:15:49

nie trzeba być biegłym psychologiem aby stwierdzić że rząd jest niezrównoważony psychicznie a grupowa terapia to priorytet.

Kulfon, 2016-07-08 05:49:43

@KOCMENTARZ, Konsument

Panowie wyśmiewacie rolników, ze głosowali na PIS.
No to może Panowie coś doradźcie, na kogo mamy głosować?
Wygląda na to, że PIS nas to niestety "wyobajtkował" czy "wyjurglował". To może być prawda.
Jaka była alternatywa?

Na PSL rolnicy nie zagłosują, bo mamy w pamięci choćby ostatnie 8 lat ich współrządzenia, pamiętamy też (przynajmniej co poniektórzy) ich dokonania w koalicji z lewicą, pamiętamy ich zgodę na fatalne dla rolnictwa warunki traktatu akcesyjnego (Kalinowski) i późniejszą "ściemę" że jest super, gdy było fatalnie. Pamiętamy milczącą zgodę współrządzącego PSL na "odpuszczenie" tematu rolnictwa w negocjacjach n/t siedmiolatki 2014-2020. Pani Ministra Bieńkowska z PO deklarowała to "odpuszczenie" rolnictwa publicznie, otwartym tekstem przed negocjacjami, Pawlak siedział cicho w koalicji. Bo zagrożeni byli rolnicy, nie PSL-owskie stołeczki, układy i interesy..

W efekcie dopłaty do polskiego rolnictwa z UE po 2014 r wyraźnie spady.
Na dodatek budżet krajowy też drastycznie zmniejszył wydatki na rolnictwo.

PO to dla nas, rolników wspomniana wyżej Bieńkowska, albo Tusk, który chyba ani razu za swojego premierostwa nie użył słowa "rolnictwo". To także cała rzesza zawodowych działaczy szczebla lokalnego (gmina, powiat, województwo, fundacje itp.), którzy doskonale potrafili podpiąć się pod wszystkie źródełka unijnych pieniędzy, uszczelniając system tak, aby jak najmniej przeciekło do rolników.

Nie jest prawdziwą teza, że rolnicy głosują pod dyktando radiomaryjnego proboszcza.
Owszem, na mszę pójdą, wysłuchają kazania, ale nie łykają wszystkiego bezkrytycznie.
Nieomylny jest Bóg (dla wierzących), ale Kościół czy jego funkcjonariusze są krytykowani, dyskutowani, czasem obśmiewani. Ojciec Rydzyk ma na wsi (wśród wierzących) zwolenników, ale też równie wielu przeciwników. A generalnie - nie jest wielkim autorytetem czy wyrocznią, ani też ważnym tematem na co dzień.

Była jeszcze Samoobrona.
Wiemy wszyscy że się skończyła, nie wiemy dokładnie jak i dlaczego.
Przy całej swojej surowości, przy całym naturszczykowstwie to była jedyna w miarę rzetelna reprezentacja chłopskich interesów. Lepper był bardzo zdolnym politykiem, niestety brakło mu doświadczenia w walce ze starymi wygami. No i niestety jego współpracownikom brakło zarówno kompetencji, jak i formatu. Zabrakło Andrzeja Leppera i wszystko się rozsypało.
Szkoda.

Od 1948 r rolnicy w Polsce nie posiadają żadnej autentycznej reprezentacji politycznej (poza wspomnianym wyżej krótkim incydentem Samoobrony).

No to może, szanowni Komentatorzy zamiast tu prostacko pluć na "głupie chłopstwo" zadajcie sobie trochę trudu i zastąpcie proboszcza, doradźcie na kogo mamy głosować?
Tylko może merytorycznie, z jakimś uzasadnieniem.
No i bez obelg proszę.



baca56, 2016-07-07 20:53:34

We wpisie o izbach rolniczych napisałem, że mentalnosc polskiegoi chłaipa jest dwoista:. jest chłop koryciarz, ktory probuje przykliec sie do wladzy jakakolwiek ona jest albo do biznesu, jak np, niejaki Jan Kułaj z Podkarpacia byłu wsiowy "wałesa". a takze istnieje chłopekj roztropek i bez wzgldu na miejsce zamieszkania ów chlopek- roztropek idzie w niedziele do kosciołka na mszę i i wyskuchuje poitycznej agitacji w wykonaniu rydzkowego katabasa. A potem przychodzą wybory i ktgorego chłopka jest więcej, oczywiscie więcej jest chłopka roztropka, a efekty tego głosowania widzimy do dzis. Generalnie ciemnota na wsi jak była, tak jest i bedzie. Polska wieś juz widzi, że dostanie po d..e, przez Pisowskich nieudaczników ale chlop uparty jest i tak łatwo sie nie przyzna.

KOCMENTARZ, 2016-07-07 17:00:32

Jak rolnicy głosowali pod dyktando proboszczów na PIS to teraz niech dostaną po zadku.

Konsument, 2016-07-07 16:43:34

Chłop- rolnik był/ jest i bedzie głupi, teraz dał sie wyobajtkować Kaczorowi i jego PiS-owi
a za pare lat znow będzie głosował na dyszla Sawickiego, bo był/ jest i bedzie głupi i tak w koło Macieju..

KOCMENTARZ, 2016-07-07 16:37:13

Jeśli władza chce naprawdę zrobić coś dla rolników, konsumentów i drobnego handlu, to przede wszystkim natychmiast zezwolić na sprzedaż bezpośrednią produktów rolnych. Odblokować drobne przetwórstwo, małe rzeźnie, drobny handel - przede wszystkim zmienić, uprościć prawo i absurdalne restrykcje sanitarno-weterynaryjno-fiskalne w tym zakresie, bo to one głównie blokują ten interes, wydając zarówno rolników jak konsumentów na pastwę wielkich podmiotów
rujnujących zarówno dostawców jak i zdrowie konsumentów.
Przez kilka lat PSL dużo pyskował o sprzedaży bezpośredniej - nie zrobili nic, pilnując monopolu wielkich firm i swoich kolegów.
Przed wyborami PIS przejął temat "sprzedaży bezpośredniej" jako bardzo nośne hasło wyborcze. Pogadali, wygrali, ale realnie nie robią nic w tym kierunku.
Podatek obrotowy od sprzedaży detalicznej ma jedynie cel fiskalny, nie zmieni nic.
Dziś jedynie Kukiz próbuje poruszać temat.
Jest znamienne, ze niezależnie od barw partyjnych czy ideologii przed wyborami zabiega się o głosy rolników, natomiast po zwycięstwie traktuje się wieś tak jak zawsze - jak pokorną dojną krowę.

baca56, 2016-07-07 15:07:01

Ten podatek w ogóle nie poprawi sytuacji małych i średnich sklepów. Różnica w cenach w małych i dużych sieciach jest za duża. Podatek uderzy w rolników, bo konsumenci tego nie odczują ze względu na duża konkurencję między sieciami. Od banków już pobrali, dostali po "dupie" oczywiście klienci banków. Teraz czas na rolników, muszą się dołożyć do obietnic wyborczych.

Piotr Kandyba, 2016-07-07 14:28:33



BĄDŹ NA BIEŻĄCO


RYNEK, KONTRAKTY, KOMENTARZE


» WSZYSTKIE WYDARZENIA

EKSPERCI FARMERA

OFERTY

TU KUPISZ FARMERA

FORUM FARMERA

przem

@mieto35 ewentualnie daj w przyszłym tygodniu pełna dawkę caryxa bez tebu, skoro rzepak rośnie w oczach a po około 10 dniach 0,5l tebu jak...

jarki

Polecam posłuchajcie końcówka tego materiały i wypowiedzi panów Sulima(radny powiatowy) i Adamowicz (wójt)  ...