PARTNERZY PORTALU partner portalu farmer.pl partner portalu farmer.pl

KOMENTARZE DO TEKSTU:

Moim zdaniem rolnictwo precyzyjne to bardzo przyszłościowa sprawa, z tym że wiadomo, że póki co nie dla właścicieli małych gospodarstw. Ciekawą ofertę związaną z rolnictwem precyzyjnym ma firma Polski Farmer. Prowadzą sprzedaż oprogramowania, komputerów polowych, systemów wspomagania jazdy i nawigacji równoległej. Jeśli interesuje was tego rodzaju tematyka, to na tej stronie http://www.polski-farmer.pl można znaleźć sporo informacji na temat mapowania pól itp. spraw.

Janek, 2016-11-03 18:58:39

Widzę, że nie tylko ja zauważyłem że to ewidentna reklama. Tak jak w pierwszym przypadku używanie takiego sprzętu do rolnictwa precyzyjnego ma jak najbardziej uzasadnienie tak w drugim to mocno naciągane. Za zestaw o którym mowa przy 70 paru hektarach musieli zapłacić pod 100 tysięcy :O. U mnie w podobnej wielkości gospodarstwie używam GPSa do prowadzenia Agropilot za około 3 tysiące i też nie mam problemów z nakładkami przy opryskach czy wysiewaniu nawozu bez sciezek.

Robert, 2016-08-01 22:14:45

Ja myślałem że mój sąsiad jest mozgiem operacji bezmyslnego inwestowania w za duże i niepotrzebne maszyny. Właśnie został przebity. Niesamowite że o takich ludziach pisze się pozytywne artykuły.

Pascal, 2016-07-31 10:56:40

Do szewskiej pasji doprowadzają mnie artykuły, które udają bezstronność, a które powinny być opatrzone podtytułem "artykuł sponsorowany" lub "reklama". Autor próbuje udowodnić rzeczy nie do udowodnienia. Twierdzi, że (dla porównania) zamontowanie instalacji gazowej w Cinqucento, którego właściciel dojeżdża do pracy 10 km dziennie i dwa razy w roku wyjeżdża gdzieś dalej toto samo co zamontowanie instalacji do TIRa robiącego 200 000 km rocznie. W całym artykule nie ma ani jednej kalkulacji, pada tylko jedna cena i nie ma żadnych danych rzeczywistych danych o oszczędnościach. Większy gospodarz twierdzi, że nie da się oszacować zysków z użycia systemu precyzyjnego. I słusznie, bo ich nie ma na polach o małych powierzchniach albo są pomijalnie małe. Tymczasem argument małego gospodarza, że zyskał dwa przejazdy na polu 180 m szerokim jest śmieszny. Niech sobie lepiej ustawi znacznik, bo to oznacza, że na każdym przejeździe nakładał 10 cm (i zawsze tylko nakładał). Śmieszą mnie też argumenty, że oszczędza się na nawozach. Średnio rozgarnięty wie, ile ma wysiać na pole (np 300kg) i tyle sieje. Jak nie jest pijany zrobi to mniej więcej tak samo równo jak w systemach precyzyjnych, które tak samo jak człowiek nie uwzględniają wiatru, kołysania i podskakiwania ciągnika o zmiennej charakterystyki nawozu. O oszczędnościach 7-8% można zapomnieć, chyba, że ktoś jest wyjątkowo niechlujny przy użyciu "normalnych" maszyn. Od wielu lat sieję nawóz i pryskam z dokładnością rzędu 3-4%. Ile więc lat (jeśli nie dziesięcioleci) musiałoby upłynąć, by taki system na siebie zarobił, bo sam jego zwrot mnie nie interesuje. Między bajki włożyć można wszelkie argumenty logistyczne wynikające z posiadania wiedzy o wilgotności zbieranego zboża (czy kombajn ma kilka zbiorników na ziarno), mapowanie plonu (to nie plon ma decydujące znaczenie przy precyzyjnym nawożeniu) albo też zużycie paliwa lub obciążenie (a może kombajn jedzie pod górkę albo ma prawie pełny zbiornik).
Systemy, które opisuje artykuł zostały wymyślone wielkoobszarowych gospodarstw (pól) gdzie tradycyjne systemy (np ze znacznikami) nie spełniają zadania (np: praca na ściernisku, w nocy itd) oraz tam, gdzie nie ma na polu punktów odniesienia (np: nie widać brzegów pola) albo pole ma mocno nierówne brzegi (np wzdłuż lasów, rzek itp). Wtedy faktycznie trudno jest odwzorować poprzedni przejazd i system się przydaje. Cała pozostała informatyczna oprawa (komunikacja online) wraz z całą gadżetologią jest po to, by złapać wielu łasych na to przyszłych użytkowników. To mniej więcej taki sam zabieg marketingowy jak system wyświetlania przepływu mocy w samochodach hybrydowych (kiedy z akumulatorów kiedy z silnika spalinowego). Fajnie to wygląda, jedyny problem to taki, że absorbuje uwagę i odciąga ją od najważniejszego zadania - prowadzenia pojazdu. Trzeba uważać aby nie przywalić w drzewo!!

djp, 2016-07-31 09:13:46

no wlasnie jak bardzo ekonomiczne jest to ze pracuje belarusem 105km a za miedza fendt 714 na podobnej wielkosci gospodarstwie? jakie on ma koszta i czy doklada ze swoich dochodow. czy spi spokojnie bo fendt jest po gwarancji? kto mi to policzy

sułtan, 2016-07-30 23:37:38

Jestem ciekaw wyliczeń zużycia paliwa JD8R z rozsiewaczem, bo wynik 0.4l jest mało wiarygodny. Nie podano żadnych parametrów pracy, pewnie celowo. Bardziej wygląda to na artykuł reklamowy niż rzetelne przedstawienie produktu.

Baanzi, 2016-07-30 23:00:45

Ten pierwszy przyklad to ksiazkowe rozwiazanie. Ten drugi to ksiazkowe przyklad czego nie robic by to co robisz mialo uzasadnienie ekonomiczne. Przeciez tego bohatera poniosla fantazja I to moooocno. Jakie tu sa korzysci na wprowadzeniu takich rozwiazan za dziesiatki tys euro na kilkudziesieciu ha? Jada rownolegla na dzialkach od 0.8 do 12 ha? To jakies nieporozumienie. Przeciez to sie zwroci, o ile zwroci, za kilkadziesiat lat I jesli wczesniej sie nie wypali. Zreszta co duzo pisac ten jd 6210r duzo mowi na tym areale. Tutaj wyszlyby ciekawe stawki wykorzystania tego sprzetu na wykorzystana h I ha pracy. Szkoda ze bohater nr 2 nie policzyl tego tak jak bohater nr 1. Wyszedlby interesujacy material liczbowy do artykułu pt "Rolniku pamietaj o ekonomicznym podejsciu do produkcji".

Alvaro, 2016-07-30 18:59:04



BĄDŹ NA BIEŻĄCO


RYNEK, KONTRAKTY, KOMENTARZE


» WSZYSTKIE WYDARZENIA

EKSPERCI FARMERA

OFERTY

  • GORĄCE OFERTY:

  • GORĄCE OFERTY:

TU KUPISZ FARMERA

FORUM FARMERA

maksiu432

No jest łagodniej ale i tak odczuwamy swoje albo nie my tylko nasze plony, u nas jeszcze poniżej 20 nie pokazało ale i przyjdzie to w swoim...

Marecki

A ja na Cyckach mam -7 i mgłę. Na poranną trasę znowu będą fajne warunki.

ikcomas

Teraz i u mnie -12 a śniegu wystarczająco