PARTNERZY PORTALU
partner portalu farmer.pl partner portalu farmer.pl

KOMENTARZE DO TEKSTU:

moje grunty moje prawo. Nie psi marszałek czy inny urzędas będzie na moim ustanawiał cokolwiek. Znamienny jest cytat o karach dla rolnika utrudniającego polowanie na jego gruntach. Po ustawie o sprzedaży gruntów ,a w szczególności o sprzedaży lasów prywatnych , mamy kolejny krok idący w stronę wywłaszczenia. Zauważcie jak tym wszystkim imbecylom to łatwo przychodzi. Kupujesz opakowany towar, płacisz za niego i dowiadujesz się że nie jesteś właścicielem tego opakowania , surowca wtórnego. Właścicielem z automatu staje się gmina która poprzez zakład komunalny tworzy spółki .
W spółkach zasiadają prezesi i członkowie( zazwyczaj wójtowie) którzy z zysku ze sprzedaży surowców wtórnych segregowanych przez społeczeństwo wypłacają sobie nagrody,dywidendy i delegacje. Nie na rzecz gmin lecz dla konkretnych włodarzy. Międzyczasie , surowiec wtórny zostaje nazwany odpadem komunalnym ( śmieciem) aby po przewiezieniu na wysypisku znów awansować na funkcję surowca wtórnego. Za wszystko płacimy my. I za zakup i za transport i za pozbycie się rzekomego odpadu.
Kupiliście grunty, zapłaciliście za nie , lub nadal je spłacacie a tu już państwo uchwala Wam lokatora w postaci zgrai myśliwych. Dzierżawa nie dla Was . Dla kogo ? znów dla gmin i gminnych kacyków którzy będą wiedzieli jak rozpisać każdą kwotę . Nie zamierzam się z tym godzić i oprócz wypowiedzenia terenu , oprócz sądu, grodzę swoje posiadłości i będę zgodnie z prawem ścigał każdego kto bez mojej wiedzy i zgody naruszy przestrzeń mojej działki rolnej. Koszt może spory na początku jednak w przeliczeniu na lata dobre ogrodzenie to koszt ok 16 zł od hektara rocznie. Niewiele jak na straty spowodowane przez myśliwych i i zwierzynę. W myśl nowego prawa , myśliwy może ci zjeździć całą uprawę swoim Pajero a ty możesz domagać się odszkodowania. Musisz jednak najpierw złapać myśliwego, udowodnić mu winę , następnie iść do sądu i wygrać sprawę. Czyli jesteśmy w czarnej (...). Nic się nie zmieniło. A jeżeli trafisz , co nie jest takie trudne że przedstawiciel izby rolniczej i sędzia to też myśliwy to czarna (...) to raj.
Co do kosztów grodzenia uprawy. Kupiłem wibrowane i zbrojone słupki ogrodzeniowe betonowe po 16 zł,siatkę z grubego 2-2,5 mm drutu po 2 zł. Moja działka to 60 ha w prostokącie , a po obwodzie 3000m. Liczę ,że takie ogrodzenie to śmiało 30 lat wytrzyma.
Z pewnością taniej i pewniej niż w polskich sądach. Brak obowiązku dokarmiania przez myśliwych zwierzyny to nic innego jak wygnanie jej na rolnicze pola. Gratuluję inwencji i pomysłu twórcom ustawy. Ze swej strony mogę im zaproponować inne rozwiązanie . To nie ja powinienem zgłaszać sprzeciw do marszałka czy do sądu. To marszałek lub koło łowieckie powinno aplikować do mnie o prawo wykonywania polowań na moim gruncie. Co więcej, opłata dzierżawna za moje grunty należy do mnie i wynosi np. 50 zł rocznie za każdy ha. Dużo? Nie. Stać kogoś na broń za , psa rasowego, osprzęt i specjalne ubranie za dziesiątki tysięcy to czemu grunty mają być za darmo? Jak wspomniałem Mój grunt moje prawo..

fad, 2016-10-19 12:32:53

Redakcja Farmera powtarza bezkrytycznie slogan o wzmocnieniu roli właścicieli i w ten sposób staje po stronie lobbystów żerujących na chłopskiej bezradności, którzy w chwilach szczerości potrafią ich nazwać frajerami, a nie farmerami. Ustawa nie wzmacnia roli właścicielskich, lecz je cwanie omija i tworzy wyłącznie pozory. To zwykły kant kolejny raz wymierzony w wieś. Samo miejsce ( województwo) w którym będzie się dokonywał podział na obwody jest tak daleko odsunięte od wsi, że uniemożliwia autentyczny wpływ właścicieli. Podobnie w składzie zespołu dokonującego podziału nie będzie rolników, tylko przedstawiciele lobbystów, to jest myśliwi i leśnicy. Wydzierżawianie obwodów również będzie po staremu, bowiem to nie zainteresowani bezpośrednio, czyli rolnicy będą zawierać umowy dzierżawne, lecz urząd starosty. Czyli pozostaje po staremu, a protesty i wnioski płynące ze środowisk właścicieli ziemi ponownie lądują na śmietniku.

Darz Bór, 2016-09-22 10:01:22

ciotko wladka- moja literówka niema dużego znaczenia, ważniejsze jest to ze ludzie czytają moje wpisy.

Kulfon, 2016-09-22 09:17:34

Cyt. "Jóź samo pójście itd."
Kulfon "miszczu" klawiatury litości.

ciotka Władka, 2016-09-21 21:51:45

Niema czegoś takiego jak "zwierzyna łowna" spece od mydła. słownik języka polskiego się kłania.

Kulfon, 2016-09-21 19:42:08

Zwierzyna łowną nie jest mydłem nie leży na półce i pachnie, spece od łowiectwa.

RR, 2016-09-21 18:41:20

projekt nowelizacji ustawy jest pomyślany dość inteligentnie. jak wszyscy doskonale wiemy większość mistrzów klawiatury pokroju "rolnik polski" i jemu podobni nie są w stanie zacytować bez zająknięcia dziesięciu przykazań bożych a co dopiero uzasadnić przed sądem swoje przekonania, zasady moralne, zacytować fragment biblii mówiący o tym ze myśliwy nie może polować na ich polach. Jóź samo pójście do sądu jest dla chłopa wyzwaniem, dlatego tez tak chętnie i często wylewają swoje żale anonimowo przed ekranem.
jeśli się dokładnie wczytać w projekt ustawy to nie mówi on o poszanowaniu prawa do nieruchomości tylko o możliwości złożenia sprzeciwu. czyli krotko mówiąc wiele się nie zmieni.
tylko nie wciskajcie mi kitu o przykazaniu piątym bo nie o polowania w tym chodzi.

PS. Od mojej Moniczki wara.

Kulfon, 2016-09-21 18:37:12

Jestem rolnikiem.Jadę wieczorem na zasiadkę wymierzać sprawiedliwość...

Blaser, 2016-09-21 14:24:23

zgadzam się całkowicie z @rolnik polski, pomyśl przyjacielu C#@12yt czy gdybyś miał np fabrykę mydła, wpuścił byś każdego na teren tej fabryki? o nic innego nie chodzi tylko o prawo własności (najlepiej właśnie amerykańskie...)

rolnik, 2016-09-21 14:21:28

@kulfon zajmij się lepiej Moniką, trzęsiecie tyłkami coraz bardziej, skończy się eldorado.

rolnik polski, 2016-09-21 13:35:32

Prawda boli "kulfoniku" ? Masz może argumenty i udowodnisz że mijam się z prawdą ? Spróbuj, rusz swój intelekt. A tu o waszych chwilowych sprzymierzeńcach. Chwilowych bo potem wezmą się za nawozy sztuczne, przeazotowanie gleb, stosowanie herbicydów i zatruwanie środowiska.Jeśli deweloperzy nie wpłacą konkretnej kwoty na cele statutowe organizacji, pseduoekolodzy składają odwołania, które mogą wstrzymać inwestycje na co najmniej kilka miesięcy. Bezpodstawne doniesienia blokują prace na budowach, a deweloperzy tracą pieniądze. O sprawie pisze "Rzeczpospolita".

Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/prasa/news-jak-dzialaja-ekoterrorysci,nId,2277940#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

C#@12yt, 2016-09-21 13:34:57

@C#@12yt - polemika z tobą raczej nie ma sensu bo o rolnictwie wiesz naprawdę niewiele. Co do pilnowania mojej własności to nikt nie musi mnie wyręczać, sam o swoje zadbam nikt też nie musi mi z buciorami włazić a raczej wypadałoby powiedzieć wjeżdżać samochodem terenowym na moją własność. Niech właściciel zwierząt pilnuje dlaczego to ja mam pilnować. Jak moja zwierzyna hodowlana wyrządzi szkodę np krowa wyjdzie pod samochód to odszkodowanie płacę Ja lub ubezpieczyciel u którego mam obowiązek wykupić takie ubezpieczenie. Więc analogicznie powinno być ze zwierzyną dziką właściciel powinien mieć ubezpieczenie OC, guzik mnie interesuje kto to ubezpieczenie wykupi czy skarb państwa, czy lasy państwowe czy koła myśliwych nie zwalaj tego obowiązku na rolnika. Co do ambon wysiadek itp na polu rolnika to kończy się to tym że w okolicy ambony dziwnym trafem powstaje nęcisko i największe szkody w uprawach bo w takim miejscu na polu łatwiej strzelić zwierzynę jak w lesie. Chcesz polować korzystając z czyjejś własności to płać. Może odstąpisz mi jeden pokój w domu w mieście bo ja chcę sobie pozwiedzać alb dziecko będzie miało zapewniony nocleg jak pójdzie na studia. Ja i żaden inny rolnik nie pchamy się do twojego domu bo akurat jesteśmy w mieście. co do klęsk częściowo się z tobą zgodzę system jest chory, ale nikt nic sensownego nie zaproponował i nie wdrożył. Ubezpieczenia trochę pomagają ale nie obejmują wszystkiego, jak by chcieć ubezpieczyć się od wszystkich ryzyk pogodowych to koszt takiego ubezpieczenia zabiera cały zysk i jeszcze będzie mało. Osobiście nigdy nie otrzymałem ani złotówki zapomogi z tego tytułu, choć miałem gradobicie i wymarznięte zboże do przesiania. Jak było ubezpieczone to coś tam ubezpieczyciel wypłacił jak nie ubezpieczone to niestety moja strata uroki fabryki pod chmurką. O podatkach się nie wypowiadaj bo suma moich wpłat z tytułu podatków wynosi rocznie około 60 tysięcy złotych więc nie wyskakuj mi z emerytami dokładającymi do mnie. Może zajmiesz się miastowymi na umowach śmieciowych, mundurowymi, sędziami, nauczycielami, rzeszą 600 tys urzędników itd I na koniec to Wy miastowi stanowicie prawo w tym kraju a nie rolnicy oczywiście nie zastanawiasz się dlaczego właśnie takie prawo krzywdzące miastowych. 25 lat po niby obaleniu komuny a w tym okresie nie potrafiliśmy oddać zagrabionych majątków lub rekompensaty za nie, własność w dalszym ciągu uważamy za jakiś archaiczny wymysł i utrzymujemy coś takiego jak użytkowanie wieczyste a różne prywatne koncerny energetyczne itp w imię dobra społecznego korzystają z czyjeś własności nic nie płacąc a sami zarabiają miliardy. Co do PSL to dbali jak każda partia w tym kraju o swoje tyłki i patrzyli na jakim stołku będzie on siedział, dla rolników raczej nic dobrego nie zrobili, Ja o niczym takim nie słyszałem. Reasumując: święte prawo własności nic więcej. myśliwy będzie zainteresowany polowaniem na moich polach to trzeba usiąść do rozmowy i się dogadać. A dziś pchają się nieproszeni na czyjąś własność. W cywilizowanym kraju dostali by w najlepszym wypadku solą po d...ie ( w USA raczej od razu kulkę) bo skąd właściciel ma wiedzieć kto kręci się na jego terenie po zmierzchu czy to aby nie złodziej czy inny bandyta.

rolnik polski, 2016-09-21 13:32:44

a ten jak zwykle marudzi! ile czasu chłopie zostało ci jeszcze do emerytury? może zajmiesz się wtedy wnukami i nie będziesz miał tyle czasu i ochoty na bezsensowne klepanie w klawiaturę!

Kulfon, 2016-09-21 12:35:42

A tobie kapitalisto-"rolniku polski" - marzy się prawo do polowania tylko dlatego że państwowa własność jaką jest dzika zwierzyna wejdzie na twoje pole. Dodatkowo chciałbyś, oczywiście, odszkodowania od Państwa a myśliwi dzień i noc wyręczali ciebie w pilnowaniu twoich upraw przed tymi zwierzętami. Nie pozwolisz postawić ambony na swoim polu ani ogrodzić kukurydzy pastuchem elektrycznym zakupionym i dostarczonym ci przez Koło Łowieckie bo ci się nie chce. " I tak zapłacita" dokładnie wyjaśnia postawę rolnika w tym całym sporze. Nie uważasz że żyjesz w świecie gdzie występują dzikie zwierzęta i na tobie głównie spoczywa obowiązek zabezpieczenia swoich upraw przed szkodami ? Ciągle inni muszą dbać o twoje uprawy tylko nie ty ? Jakbyś nie wiedział że siejesz kukurydzę pod lasem a w lesie żyją dziki ? Przecież nie jesteś głupi. Ciągle to inni m,kuszą dopłacać do twojej działalności gospodarczej no bo przecież mróz, deszcz, wichura, susza, powódź, klęska urodzaju, klęska nieurodzaju itd itd.Można wyliczać jeszcze długo. nawet emeryci w podatkach od emerytury muszą dopłacać do twojego ubezpieczenia w KRUS bo tobie "się należy" ? Czy to jest sprawiedliwe ? Oj, rozbestwił was Gierek a potem kolejne rządy by nie stracić elektoratu i "języczka u wagi" jakim był PSL, wieczny koalicjant dla każdej opcji politycznej muszącej płacić nowymi przywilejami dla rolników za poparcie w Sejmie i utrzymanie się przy władzy /czyt. korycie/. Ubezpiecz swoją działalność jak każdy w Polsce i po kłopocie. Nie będziesz obwiniał wszystkich świętych że sarna stratowała ci koniczynkę na łące a dziki stratowały ar nieogrodzonej kukurydzy przy ścianie lasu.

C#@12yt, 2016-09-21 12:28:40

Prawa własności nie ma wzmacniać tylko je szanować, bez zaproszenia nie włazi się z buciorami tam gdzie nie chcą. Czy to tak trudno zrozumieć komuchom. A to co jest proponowane to kpina z prawa własności i wyroku TK, no ale TK już nie ma więc można stanowić takie prawo jakie się chce.

rolnik polski, 2016-09-21 09:57:35



BĄDŹ NA BIEŻĄCO


RYNEK, KONTRAKTY, KOMENTARZE


» WSZYSTKIE WYDARZENIA

EKSPERCI FARMERA

OFERTY

TU KUPISZ FARMERA

FORUM FARMERA

tomtom

Ostatni opad był (lok. Słupsk) 9-go maja i nie był to deszcz,lecz śnieżyca...

Marecki

U mnie rano trochę spadło i po południu burza bokiem złapała, razem 8mm.