PARTNERZY PORTALU
partner portalu farmer.pl partner portalu farmer.pl

KOMENTARZE DO TEKSTU:

Witajcie,tak jak napisał pzdr o szkoleniu nt;Oszczędzanie energii elektrycznej i cieplnej w gosp.rolnym" to rolnicy powiedzieli,że nie jest to szkolenie dla rolników.Jeśli nie potrafią liczyć kosztów produkcji i szukać oszczędności w gospodarstwie to o czym mamy my doradcy z doświadczeniem mówić rolnikowi?
Finansowanie doradztwa już wielu "magików" rozwiązywało ten problem i co:5 czy 6 mln zeta na podwyżki to jest problem dla budżetu naszego państwa!!!

pzdr2, 2017-07-18 07:53:35

W doradztwie są różni ludzie i specjaliści są lepsi i gorsi dotyczy to wszystkich zawodów,Panie bercik jeśli doradca jest po piędzieśiątce i zarabia 1600 zeta,to nawet jesli odejdzie z zawodu-kto" starego przyjmie do pracy".Kiedy rolnicy potrzebują pomocy to nawet do domu lub po 22-dzwonią po była kontrol potrzebują pomocy lub pewne niuanse wyst. przy wnioskach o modernizacje i inne-bo w internecie tego nie dowie się.Jak prowadzę szkolenia b. ambitne np."Oszczędzanie energii elektrycznej i cieplnej w gosp.rolnym"to rolnicy mi mówią ,że to im niepotrzebne!!!Garstka rolników przychodzi na szkolenia,a pozostali biadolą jakie to doradztwo marne-patrzą z swojego punktu.Zacznijmy narodową debatę o doradztwo XXI wieku co bedzie z pożytkiem dla rolników i doradców.Pozdrawiam

pzdr, 2017-03-16 07:58:36

@doradca ODR, rolnik, kłamiesz jak z nut! Korzystałem z pomocy doradcy składając wniosek o płatność, materiał siewny, dofinansowanie i za każdy z nich płaciłem. Żaden nie był za darmo!. Teraz proste wnioski robię sam, a skomplikowane zlecam firmom specjalistycznym. Są one trochę droższe, ale za to znacznie skuteczniejsze . Pracują w nich byli pracownicy z ARiMR , posiadający wiedzę i kontakty w agencji i prowadzą wniosek do skutku.
Doradca ODR poza suchym przygotowaniem wniosku nie potrafi w niczym rolnikowi pomóc.
Zgadzam się natomiast całkowicie z twym ostatnim zdaniem.

R, 2017-02-28 08:00:18

Prawda jest taka, że doradztwo publiczne jest traktowane po macoszemu. Doradcy mają pensje minimalną a wymaga się od nich dużo zbędnej biurokracji jak np. obecnie raportowania z każdej porady i informacji przekazywanej rolnikowi. Rolnicy nie doceniają doradców bo są za darmo!!!!!!! Ich porady nic nie kosztują, nie sprzedają produktów jak firmy nawozowe, chemiczne dlatego niby nie są zainteresowani. Doradcy większości rolników są potrzebni tylko gdy potrzeba przygotować wniosek o płatność, materiał siewny, czy też jak ruszają programy z dofinansowaniem. Firmy tzw doradcze często zajmują się tylko dużymi projektami gdzie jest możliwość wzięcia dużej kasy, a rzeczywistość jest taka że 80% rolników to małe gospodarstwa, które również chcą funkcjonować i potrzebują pomocy. Do tego dochodzi mentalność rolnika. Rolnik w większości przypadków nawet na przedstawione prosto rozwiązanie jest nieufny i pewne rozwiązania podejmuje tak samo jak jego ojciec i dziadek.
Należy zmienić u nas definicję rolnika, wprowadzić jasne kryteria, które stwierdzą, że rolnik to taki, który osiąga przynajmniej 51% dochodu z działalności rolniczej i tym samym wyeliminować rolników z "marszałkowskiej", taksówkarzy i innych zabierających często producentom rolnym należne im dopłaty a co za tym idzie i ewentualne szanse na rozwój a dalej chęć skorzystania z ODR.

doradca ODR, rolnik, 2017-02-28 06:05:20

Bagienny doradca, pracujesz za 1500 zł po 10 latach pracy, to co tam jeszcze robisz?. Widocznie jesteś takim doradcą o jakim pisze bercik. Ci co coś potrafią pracują już w firmach prywatnych jako przedstawiciele. Z twojej wypowiedzi widać jak ty szanujesz rolnika i jego pracę. Dla mnie tanie państwo to takie, gdzie vat płacę uczciwie ja, ale płaci go każdy kto powinien, a nie ja płacę, a inni nie dość że nie płacą, to jeszcze kradną to co ja wpłacam. To państwo gdzie sądy sadzą, a nie obdzierają ludzi z godności i kasy. W Polsce na 100tys mieszkańców przypada 99 prawników (najwięcej w europie ) 27 sędziów, a w takiej Anglii nie przekracza 10 i sprawy nie ciągną się latami. http://supernowosci24.pl/na-sedziow-i-prokuratorow-placimy-najwiecej-w-europie/
Dla mnie w tanim państwie nie ma afer typu Amber Gold, nie okrada się obywateli płacąc wydumanym nabywcom praw właścicielskich po dwa razy za kamienice które zburzył Hitler, a naród odbudował. można tak bez końca, ale ty i tak tego nie zrozumiesz skoro twierdzisz, że chleb i mleko produkują w dyskoncie.

R, 2017-02-27 23:15:36

Czytam te Wasze wypowiedzi i ręce mi opadają. Czego oczekujecie od pracownika ODR którym każdy pomiata (rolnik, przełożony), który po 10 latach pracy zarabia około 1500 zł na rękę i nie ma żadnych perspektyw? Czego oczekujecie od pracownika ARiMR, którym każdy pomiata (rolnik, miastowy bo pracownik ARiMR to przecież niby urzędnik, czyli pasożyt, przełożony, prezes, minister), który po 10 latach pracy zarabia 1900 zł na rękę i też nie ma perspektyw bo nie awansuje, chyba, że zapisze się do aktualnie rządzącej partii? Czy to są pensje w jakikolwiek sposób porównywalne z pensją pana przedstawiciela firmy nawozowej? Nie szanujecie innych i przez to spora część ludzi z miasta nie szanuje Was. Tylko Wasza praca jest ciężka, a każda inna jest niby nic nie warta. A przecież to nie prawda. Chcecie taniego państwa, to je macie, ale wiedzcie, że tanie państwo oznacza państwo dziadowskie. I jeszcze jedno: taki biedny urzędnik nie kupi Waszego jedzenia tylko gówno z dyskontu. Ostatecznie Wy też na tym stracicie.

Pracownik bagna, 2017-02-27 22:05:14

Odr sprzedaly gospodarstwa bo wiedza jaka to rentowna dzialalnosc. A doradzaja i udaja inteligentow a widły to dla nich hanba.

Demon, 2017-02-27 19:47:34

byłem na szkoleniu o burakach i prowadził je profesor z ar w poznaniu -jak zaczął opowiadać jak tu uzyskać plon 40 ton z hektara to wstał mój 75 letni sąsiad i mu tak powiedział-panie profesorze to ja na starość mam jeszcze do szkoły chodzić po to zeby mi plony o połowe spadły?bo u nas 80 ton to standard -ja chciałem żeby mi pan wytłumaczył jak kopać 120 ton z hektara ,15 ton pszenicy 10 jęczmienia ,6 rzepaku a nie jakieś dyrdymały o 40 tonach buraków opowiadać

rolnik6666, 2017-02-27 19:00:17

nie ma się co dziwić jak mgr inż po SGGW z 10 letnim stażem zarabia 1500 na rękę. A jeżeli chodzi o prywatne firmy to proszę sprubować poprosić przedstawiciela np.TIMAC o opracowanie programu nawożenia nawozami z Polic lub z Puław. Doradzi i sprzeda to co on sprzedaje a nie to co jest dla nas najekonomiczniejsze. A obecnie miłościwie nam panujący minister śpiący rolnictwa przygarną ODRy, wsadził zaufanych dyrektorów i na tyn koniec, a doradztwo samo się nie zreformuje.

agronomowicz, 2017-02-27 17:40:17

Przedstawiciele firm , są najlepszymi doradcami bo muszą się znać na tym co chcą sprzedać czy kupić.

Kmieć, 2017-02-27 17:23:50

Moi doradcy poza pierdzeniem w stołek nic nie umieją. Gdzież oni odejdą. Do emerytury stołka będą bronić jak niepodległości choćby i bez pensji.

bercik, 2017-02-27 17:18:44

Doradcy i tak doradzić niczego nie potrafią. Niech odchodzą.

R, 2017-02-27 16:26:48

szef pasterzy, nie ucz pasterza chamsko kultury, kissmy też uczy a nie umie, idźcie na własny rachunek

doradca publiczny, 2017-02-27 13:57:40

Pegerusy do roboty a nie od 90-tych lat obsadzać stanowiska w arr,anr,arimr itp.
Lenie,pasożyty!

1000ha, 2017-02-27 13:28:10

Ciekawe co robi Administrator Farmera ? Pan Farmer 1000 ha może obrażać ?

tq, 2017-02-27 13:22:07



BĄDŹ NA BIEŻĄCO


RYNEK, KONTRAKTY, KOMENTARZE


» WSZYSTKIE WYDARZENIA

EKSPERCI FARMERA

TU KUPISZ FARMERA

FORUM FARMERA

arszczecin

swierk w kopertę na 2m i płot od sąsiadów :P

Marecki

Dużo tego masz? Nie podejrzewałem Cię o własne bagna ;) Może chociaż siatka leśna?