PARTNERZY PORTALU
partner portalu farmer.pl partner portalu farmer.pl

KOMENTARZE DO TEKSTU:

Natura 200 to wymysł A. Hitlera i georinga. zalesienia polski

SERW, 2017-03-13 20:26:31

Natura - to żywioł , a nie obramowany durnymi ściśle określonymi przepisami porządek. Taki porządek, to klomb , lub trawnik. Unijni i nasi urzędnicy nawet Naturę potrafią wynaturzyć!.

ania, 2017-03-12 09:34:21

Hoduję bydło na N2000.
Przedmiotem ochrony są m.in półnaturalne użytki zielone. Plus krajobraz - park krajobrazowy.
Zagrożeniem dla takich łąk jest z jednej strony sukcesja gatunków leśnych, z drugiej przekształcenie UZ w grunty orne lub nadmierna intensyfikacja użytkowania (wysokie nawożenie, zanik różnorodności itp).
Akceptuję cele i zadania ochronne - ale coraz sztywniejszy gorset drobiazgowych i często sprzecznych wymogów zaczyna uniemożliwiać ich realizację.
.Z jednej strony (dobra kultura rolna) każdy krzak, drzewo czy choćby słabiej wypasiony kawałek pastwiska to wróg i zagrożenie sankcjami. Z drugiej - każde drzewo czy krzak
jest chronione i w/s wycinki trzeba toczyć długotrwałe batalie.
Z jednej strony wymaga się zostawiania na dobrej łące co roku powierzchni niekoszonych - z drugiej problemem są nie dające się skosić skarpy i miedze. Są wypasane, ale trzeba jeszcze co roku wykaszać niedojady.
Dobra praktyka w/s niedojadów na pastwiskach polega na tym, że wykosić trzeba wtedy, gdy pojawiają się niepożądane gatunki - jeżyna, głogi, liczne siewki drzew - czyli w praktyce co kilka lat. Albo jeśli to możliwe co jakiś czas zebrać siano zamiast spasać.
Agencja domaga się corocznego wykaszania niedojadów na całej powierzchni - nawet kiedy krowy wypasły praktycznie 100%.
Taka praktyka służy jedynie zwiększaniu emisji CO2 i zwalczaniu bioróżnorodności.
Sensem półnaturalnych UZ jest hodowla - jaki sens ma łąka czy pastwisko bez zwierząt?
Tymczasem wymogi są sformułowane jak pod pola golfowe albo trawiaste korty Wimbledonu. Najlepiej i najbezpieczniej zmulczować raz do roku.
A już największym wrogiem jest krowa!
Jasne, krowa jak to krowa - coś zniszczy, gdzieś rozdepcze jakiś fragment, gdzieś nadmiernie wynawozi. Zadaniem rolnika jest, żeby to monitorować i w miarę możności korygować - zabronować, wlókować, ewentualnie podsiać rozdeptane, zmienić trasę przepędów i przejazdów, łąkę nadmiernie nawiezioną odchodami w następnym roku przeznaczyć pod siano, nie pod wypas itd. Ale zawsze będzie jakiś kawałek rozdeptany, nadmiernie lub niedostatecznie wypasiony czy nadmiernie zas...ny.
Zadrzewienia śródpolne są potrzebne - dają cień, schronienie przed wiatrem czy deszczem,
są ostoją wielu gatunków zwierząt i roślin. Ale są też pewne granice, trzeba regulować ich zasięg i gęstość - w przeciwnym wypadku rozrastają się nadmiernie i oddziaływują niekorzystnie na sąsiednie pola czy łąki.
Terminy to następny problem. Od 1 kwietnia nie mogę włókować - a często jeszcze leży śnieg lub jest zbyt mokro. Sztywne terminy koszenia czy wypasów, niezależnie od przebiegu pogody i rozwoju roślinności w danym roku.
Cenne TUZ zaznaczane przez ARiMR dowolnie, zza biurka, w kompletnym oderwaniu od realiów, zresztą co roku inaczej.
Natura nie jest raz na zawsze ustalonym, niezmiennym trwaniem - przeciwnie: to zmienność. Przebieg pogody, zmiany klimatu, zwierzęta, zabiegi agrotechniczne i szereg innych czynników powodują, że łąka co roku wygląda trochę inaczej. Zadaniem rolnika jest starać się utrzymywać tą zmienność w jakichś granicach, w jakichś "widełkach" - ale nie likwidacja tej zmienności.
Przepisy taką normalną zgodną z ochroną środowiska praktykę rolniczą utrudniają lub uniemożliwiają. Są formułowane zza biurka, pod naciskiem różnych grup interesów ("obrońcy przyrody", tzw "ekolodzy", brukselscy i polscy urzędnicy, "rolnicy z Marszałkowskiej", itp). Rolnicy praktykujący na N2000 nie mają głosu.



baca56, 2017-03-12 08:10:42

-Jaki to niepodległy i suwerenny kraj, gdzie o wycięciu drzewa decyduje obcy urzędnik?. Po cholerę płacimy znaczne pieniądze na utrzymanie własnych urzędników w pionie Min. Środ. skoro są oni tak niekompetentni, że nie wiedzą które drzewo jest chore do wycinki?
Ta unia jest zdrowo pie,rdo,lnię,ta!!! Najwyższy czas zrobić z niej POLKSIT.

bercik, 2017-03-11 17:00:18

"nie wycinaj, nie zabijaj, a człowiek jest największym wrogiem zasobów przyrodniczych" fajnie ujęte bo właśnie do tego sprowadza się interpretacja urzędników jak trza coś robić.

kolejne:
"zaprzestano prowadzić działania ochronne w postaci wycinki zaatakowanych przez choroby drzew, co wywołało lawinowe zamieranie sadzonych w przeszłości drzewostanów"
Ochrona robaczków w drzewach które kwalifikują się do wycięcia bo są albo resztką wiatrołomu albo stanowią zagrożenie (pobliże skrzyżowań, zasłaniają latarnie/zakręty/znaki których to nie da się przenieść).
Podobnie np z jemiołą. Drzewo ledwo stoi od jemioły bo całe obrośnięte ale właściciel drogi nie chce wyciąć jej z pasa drogowego bo przecież nikomu nie przeszkadza (do czasu aż walnie komuś na samochód).
Niestety tak jest w PL że zamiast wycinać od razu jak widzi się nie będzie z danego drzewka drzewa i nasadzić nowe w miejsce tego to się czeka, czeka a potem jest bajzel.
A urzędnik państwowy obwarowuje się takimi gniotami jak przepisy o n2000.

nika, 2017-03-11 09:26:17

Są wątpliwości co do ochrony cennych gatunków roślin, czy ptaków na obszarach N2000. Dobrze napisane, bo jak wytłumaczyć kompleks łąk sródleśnych o powierzchni ok. 80 ha, których nie wolno zrekultywować, bo N2000. Ale, że Lasy Państwowe poprzez swoją nieudolną gospodarkę wycięły las otaczający te łąki, to wszystko gra, tak ma być. Wiadomo, że niektóre cenne gatunki ptaków gniazdują na drzewach a w tym przypadku ptaki gniazdowały na starych dębach, których już nie ma. Gdzie mają zakładać gniazda na szuwarach. Brak lasu wokoło to w perspektywie kilku lat zmiana mikroklimatu i zmiana szaty roślinnej. Śmiech i kpina. Powinna być utworzona strefa buforowa wokół takich łąk aby uchronić stary drzewostan. Natura 2000 - Pomyłka 2000

Rolnik, 2017-03-11 09:13:22

Parki krajobrazowe i inne żyją w najlepsze z największych dopłat do natury 2000. Mają coś jeszcze stanowią swojego rodzaju "ciało" doradcze co do formy ochrony i potrafią sobie tak ustawić aby było "dobrze"

rolnik, 2017-03-11 07:58:49



BĄDŹ NA BIEŻĄCO


RYNEK, KONTRAKTY, KOMENTARZE


» WSZYSTKIE WYDARZENIA

EKSPERCI FARMERA

OFERTY

TU KUPISZ FARMERA

FORUM FARMERA

jarki

Co kurna jest w tym roku z tymi cenami ?

jarki

No tak pierwsze to jaki masz zasoby paszowe bo kupować paszę to pomyłka