PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

KOMENTARZE

  • wład 2017-09-10 11:13:27
    Ar, żeby sprawa była jasna; zawsze byłem i jestem przeciwko patologiom, we wszystkim.
    Walczmy z tym, ale nie wylewajmy dziecka z kąpielą, nie niszczmy dobrego rolnictwa ze
    względów ideologicznych, nie bądźmy antagonistami, ceńmy przedsiębiorczość, dobrą
    robotę, fachowość. Ceńmy dobrych rolników i nie twórzmy podziałów. Ja współpracuję
    ze swoimi sąsiadami, nikt do nikogo nie pretensji o wielkość gospodarstwa. Jak trzeba
    wspieramy się, choć czasem też spieramy się, bo do swojego zdania prawo ma każdy.
    Szanujemy jednak osiągnięcia kolegów i potrafimy to przyznać. A różnice w wielkości
    gospodarstw są znaczne, np. 60, 120, 400 czy 700 ha.
  • ar 2017-09-08 17:00:09
    Wlad, nie zabraniam. Wolałbym tylko aby warunki były dla obu stron takie same. Jeśli rolnicy z 30tek bili się w licytacjach, dlaczego spółki( bo to głównie spółki kupowały, nie rolnicy więksi, czyli powyżej 400ha) kupowały po wycenie. 8-10tys vs. 18-20 w tamtym czasie. Różnica jest?
    Jestem synem dzierzawy, ojciec miał. Sporo. Wejście do Unii to było właśnie twoje porównanie do komuny. Spółka przejęła. Sąsiadów przejęła. z 3 gospodarstw po ok 600 ha zrobili jedno. Były 3 różne profile produkcji dziś jest 1200 ha żyta eko.

    W konstytucji jest zapis że podstawą ustroju rolnego jest gosp rodzinne (300 max). Zmiennmy zapis, albo trzymajmy się prawa.
    Mówisz że te mega, dla mnie powyżej 1czy 2 tys ha, są motorem postępu. Pewnie. Mója sąsiednia spółka wybudowała z prow magazyny. Mieli skupowac ziarno od innych podmiotów. I skupuja. Od innych swoich spółek. Obcy nawet do płotu nie podjedzie.
    Ust z 11 roku zachwiala równowagę. Nie możesz wycinać dużych, albo małych. Miejsca jest dla wszystkich, pod warunkiem równowagi.
    W mojej wsi3/4 gruntów należy do jednego podmiotu. A konkurencja w nabywaniu gruntów nie była uczciwa. Nie było przychylności awrsp /anr.
    Nie daleko mnie był najbogatszy człowiek w pl (Połczyn Zdrój) tysiące ha. Świetna firma. Wzór. Facet zmarł, spadkobiercy sprzedali/oddali w użytkowanie ziemię dla korpo. Rosną na niej drzewa do przemysłu papierniczego. Dziś okolica odczuwa problem zwierzyny, która buszowala wszędzie, dziś siedzi u chłopów
  • wład 2017-09-08 08:53:26
    Ar, czy ci dzierżawcy to nie rolnicy, nie zatrudniają ludzi, nie płacą ZUS-u i podatków. Na jakiej
    podstawie odmawiasz im możliwości prowadzenia gospodarstw. Pewnie marzy ci się komuna;
    zabrać innym a dać tobie. W imię czego ? Dzierżawcy czy właściciele większych gospodarstw to świetni rolnicy, przedsiębiorcy, ludzie, jakich w kraju jest mało, a są
    w każdym kraju potrzebni, są motorem postępu i przykładem dla innych w branży.
    Zaprzeczysz ?
  • rolnik 2017-09-08 08:44:28
    1. @rolny nie poda, bo mu to się przyśniło.
    2. Nie ma co płakać nad odłogiem kilkuset ha, bo w skali kraju wyłączonych z normalnej produkcji w wyniku zazielenienia ludzie przymusowo odłogują dziesiątki tysięcy ha najlepszej ziemi, a w skali UE miliony.
    3 nadprodukcja usprawiedliwia wyłączenia. Gdyby wyłączenia produkowały to i tak tej żywności nie dostaną głodujący na świecie.
    4. gdyby nie wyłączenia -30, dzierżawcy wykupili by całość dzierżaw i nic by nie wróciło !. A kto by im zabronił.
    5 ANR należy cisnąć aby wydzierżawiała wyłączenia rolnikom. Od czego są cholerne nieroby w izbach rolniczych?. Za co biorą nasze pieniądze?
  • ar 2017-09-07 23:29:47
    30tki to było największe zło wyrządzone rolnikom. Wielu obszarnikow wyłączył 30% gruntów i nabylo pozostałe. Gdyby nie ta ustawa z 11 roku (po-psl), za chwilę całość ziem mogłaby wrócić do zasobu, i zasilić gospodarstwa rodzinne. A tak rolnicy toczyli boję o te 30. Dziś wielu szuka sznura. Przeplacona ziemia kosztuje.
    Nie zapomnijmy że dzierzawy kupowali ziemię po wycenie, a wyłączona szła w przetargach licytacyjnych. Kolosalna różnica.
  • xxx 2017-09-07 23:23:15
    rolny, podaj gminę i miejscowość.
  • rolny 2017-09-07 22:37:14
    U mnie w okolicy chwasty po 2 metry na około 1000 ha gruntów ANR. Prosili się dotychczasowi dzierżawcy o umowy krótkoterminowe do kolejnych zbiorów- bez skutku. Zawsze kolejny dzierżawca wchodzi po zbiorze plonów tylko nie w ANR. Działki były wydzielone dawno tylko w ANR nikomu nie zależy na pieniądzach z dzierżawy ani utrzymaniu gruntów w kulturze. Teraz zaprosił bym ich do zebrania tych chwastów, które wysieją się i dzierżawca będzie z tym walczył latami. Ludzie na świecie głodują a tyś ha gruntu zarasta chwastami.
  • rolnik 2017-09-07 20:05:27
    Rolnik wydzierżawiający ziemię w ewidencji geodezyjnej łąki, pastwiska zobowiązany jest na swój koszt przeprowadzić zmianę kwalifikacji gruntów.
  • miki2 2017-09-07 14:47:31
    Ostatnie zdanie jest zabójcze teraz na wykazie jest napisane odzyskanie gruntów od dotychczasowego użytkownika w gestii kupującego przesunięte granice w gestii kupującego jezeli ha się nie zgadzają anr nie odpowiada i rolnik kupujący czy dzierżawiący zobowiązany przywrócić melioracje więc co ta anr robi?

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.81.0.22
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!