PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

KOMENTARZE

  • naiwny 2017-11-01 09:31:00
    INNOWACJA CAŁĄ GĘBĄ.Z NAUKI DO PRAKTYKI. BĘDĄ DOTACJE Z UE, BO PONOĆ JEST JAKIŚ PROGRAM POMOCOWY?
  • maniek 2017-10-31 21:06:12
    dobry patent, może lepiej jechać rowerem obok i odczytywać wartośc prędkośći, zawsze to mniej roboty z przekładaniem licznika
  • rolnik222 2017-10-31 17:55:30
    Opryskiwacz kalibruje się raz do danego ciśnienia i wydatku końcówek. A prędkość jazdy jest podana w instrukcji obsługi. Co prawda dla obrotów znamionowych, ale to można przeliczyć z proporcji. Wyrysować tabela i pilnuje się tylko obrotów silnika. Sam mam takie tabele tak od 150 do 400l dla jednej wartości ciśnienia.
  • GPS 2017-10-31 15:47:46
    Jak chce się jeszcze bardziej dokładny pomiar to należy używać smartfonów z GPS-A ale i bez tego pomiar jest OK . Jedynie pomiar GPS jest mierzony w odstępach czasu i wyniki pokazują się skokowo a nie płynie ale licznik rowerowy także pomiar właściwy poda po każdym obrocie koła czyli np.1,5 a nawet 3 metry więc też płynności tam nie ma , chyba że tak jak radził kolega dać dwa magnesy albo i kilka .
    Jeśli komuś źle działa GPS to należy go włączać odpowiednio wcześniej a nie jak już zaczynamy pomiar , namierzanie musi chwilę potrwać .Osobiście sprawdzałem to w opryskiwaczu pryskając pod spore wniesienia gdzie bywa duży poślizg kół i prędkość spadała nawet o jeden km/h więc należało dać po garach by uzyskać prędkość :) oczywiście zawsze jedno z kół przednich jest lekko uniesione bo waga opryskiwacza zawieszanego robi swoje a i czasem hamulcami należy utrzymywać prosty tor jazdy :) jak to w rolnictwie .
  • luk 2017-10-31 15:39:00
    takie badziewia montowało się 10 lat temu. Troche błota czy w zimie jedna zaspa i można to wyrzucić... a montowanie większej ilości magnesów.... tak tak tylko rozstaw je co do milimetra bo inaczej licznik głupieje
  • niejaki 2017-10-31 13:12:43
    w moim nowym Ursusie szybkościomierz raz działa a raz nie (podczas jazdy ) , jestem już przekonany że z dobrych jakości materiałów traktor jest wykonany tylko że za dziesięć lat na złom trzeba będzie to wywalić
  • mega 2017-10-31 13:01:05
    Mam takie rozwiązanie od trzech lat. Aby poprawić dokładnośc przy małych prędkościach zastosowałem dwa magnesy.
  • rolas 2017-10-31 11:51:23
    zaraz zaraz... GPS jest faktycznie dobry i miarodajny ale jak jedziesz z dużą prędkością... dużą czyli tak ze 20 km/h w górę... właśnie dlatego jak robisz poważne treningi rowerowe to możesz odpuścić sobie licznik i bazować na apce... choć prawdziwi cykliści nigdy nie zrezygnują z dobrego licznika, zwłaszcza takiego z czujnikiem kadencji, więc proszę nie pisać głupot. Dobrze pomierzona średnica rzeczywista, z możliwością wklepania jej co do mm i właściwe ustawienie i GPS się chowa... A już na pewno gdy mowa o prędkościach rzędu 5-10 km/h. Jedyne do czego można by się przyczepić to zadbanie o zabezpieczenie elementów (wspomniane owinięcie przewodów, niczym nieosłonięty czujnik). Pomysł dobry tylko trzeba go zmodyfikować pod kątem długotrwałego użytkowania bez konieczności ciągłego użerania się z błotem i uszkodzeniami.
  • robert 2017-10-31 11:46:35
    to nie lepiej sobie skale nanieść na obrotomierz... albo wstawić taki od ruska ? Koszt podobny a nic nie trzeba dorabiać
  • Niereformowalny 2017-10-31 11:45:20
    Czlowieku najpierw przeczytaj artykul a pozniej sie udzielaj. Tak jak napisano predkosc z ateny gps ze smartfona jest w ogole niemiarodajna I niestabilna takze mozesz sobie swoje madrosci zachowac do siebie bo piszesz nieprawde. Urzywalem oby dwoch rozwiazani oraz anteny zewnetrznej gps do smartfona.. wtedy jest troche lepiej ale I tak zadnej miarodajnosci co do predkosci w wykonywaniu opryskow czy rozsiewaniu nie uzyskamy na nawet z dodatkowa.
  • GPS 2017-10-31 11:32:28
    Nie wiem jak ma to się do dzisiejszej technologi bo prosty smartfon ściągnie aplikacje licznika prędkości za darmo i GPS wyliczy prędkość co do dziesiętnych kilometra :)
    Rozwiązanie z licznikiem do roweru to nawet rowerzyści nie stosują tych liczników tylko aplikacje :) Jak jeszcze uwzględnić to że ciągnik pracuje w błocie a przestrzeń po między magnesem a czujnikiem to parę milimetrów to niby jak ma to działać ? O dokładności pomiaru też wiele do życzenia bo jeśli nie ma przedniego napędu to koło wpada w poślizg zwłaszcza z opryskiwaczem zawieszanym . Nie polecam takiego rozwiązania , aplikacja o wiele lepsza i miarodajna już lepiej zainwestować te 50 zł w dobry uchwyt do telefonu .
  • Marek 2017-10-31 11:16:42
    ja też mam taki licznik - od ponad roku w Zetorze 7211. Sprawdza się i nic się nie przeciera. Dobry patent za grosze
  • marek 2017-10-31 11:05:58
    Maurycy chętnie ci sprzedam swojego Ursusa c360-3p. Nic nie stuka i nie puka bo silnik zatarty więc nic nie usłyszysz a na dodatek jestem pierwszym właścicielem. Jak do tych 5 tyś dołożysz jeszcze z 2tyś to i z przyjemnością dla Ciebie będę płakał jak go na lawetę będziesz ładował. Tylko z oponami problem, bo bieżnika ma jakieś 65-70%
  • Wojtek 2017-10-31 11:00:13
    Ale badziewne wykonanie. Szczególnie te farfocle po spawaniu na zwrotnicy koła. Ponadto spawanie zwrotnicy to zmiana struktury materiału= prokurator jak pęknie na drodze. Przewody proszą się o przetarcie i przegrzanie od silnika.
  • gruby 2017-10-31 10:40:20
    A u ruskich i pepików nie trzeba takich ceregieli odstawiać... ot myśl techniczna! A wracając do tematu, faktycznie przewody można z łatwością poprowadzić pod maską, ale lepiej jest nie robić cewek (i to z rdzeniem) tylko zebrać je opaskami (trytytkami).

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.81.183.183
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!