Menu

Konferencje Farmera za nami

Tłumy rolników, dziesiątki pytań do prelegentów i gorące dyskusje agrotechniczne. Tak można w skrócie podsumować przebieg naszych konferencji "Przez innowacyjność do sukcesu".

Konferencje Farmera za nami Konferencje Farmera za nami

Za nami kolejna – już IV, edycja spotkań z rolnikami. Zaczęliśmy od woj. dolnośląskiego i Wrocławia. Następnie był Dolsk w woj. wielkopolskim, Przysiek w kujawsko-pomorskim, Lidzbark Welski na Warmii, Zamość na Lubelszczyźnie i wreszcie Gniew n. Wisłą w woj. pomorskim. W sumie udział w nich wzięło ponad tysiąc producentów rolnych. Rolnicy aktywnie uczestniczyli w spotkaniach, kierując do prelegentów szereg szczegółowych pytań. Zadawali je w czasie do tego przewidzianym, jak również podczas przerw.

W odróżnieniu do lat poprzednich, tematy agrotechniczne i dotyczące techniki rolniczej, zostały uzupełnione o zagadnienia związane z finansowaniem produkcji. Dzięki naszym partnerom z Banku BGŻ rolnicy mogli się wiele dowiedzieć na temat możliwości finansowania nowych inwestycji, m.in. zakupu gruntów ornych, czy maszyn. Temat trudny, ale niezwykle potrzebny. Prelekcje wygłaszane przez ekspertów do spraw finansowania agrobiznesu BGŻ, okazały się niezwykle przystępne i obejmowały wiele praktycznych zagadnień.

Skuteczność ochrony chemicznej jest uwarunkowana m.in. techniką wprowadzania preparatu, uwzględniającą parametry pogodowe – mówił w swoich wystąpieniach dr Grzegorz Doruchowski z Instytutu Ogrodnictwa w Skierniewicach. W tym też kontekście wyjaśniał niuanse doboru dysz do opryskiwaczy i prezentował efekty prawidłowych i mniej trafnych decyzji w tym zakresie. Nie wymyślono jeszcze dyszy uniwersalnej, pozwalającej na efektywny oprysk w każdej uprawie i w każdych warunkach pogodowych. Stąd niezbędne jest zamienne korzystanie z kilku dysz, o odmiennych cechach użytkowych. Znakomitym uzupełnieniem wystąpień dr G. Doruchowskiego, były prezentacje firmy John Deere podczas których rolnicy mogli zapoznać się z zaletami nowych modeli opryskiwaczy tego producenta, a także kombajnami zbożowymi W 330 i W 440, charakteryzującymi się dużą wydajnością i przystępną ceną.

Dr Witold Szczepaniak z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, analizował strategię nawożenia azotem (i nie tylko) ozimin – pszenicy i rzepaku. Zwracał uwagę na niespotykane zjawisko „pełzającej” wegetacji. Praktycznie przez cały okres kalendarzowej zimy, obserwowaliśmy bardzo spowolniony, ale nieprzerwany rozwój roślin. Był on mniej widoczny w ich części nadziemnej, ale obraz korzeni dawał jednoznaczną, negatywną odpowiedź na pytanie dotyczące wejścia roślin w zimową przerwę wegetacyjną. Efektem są powszechnie występujące objawy niedoboru składników pokarmowych. Jednocześnie obsada roślin na plantacjach ozimych jest bardzo wysoka. Pseudo zima nie doprowadziła do jej obniżenia. W tej sytuacji dr Witold Szczepaniak sugerował przyjęcie znacznie odbiegającej od standardów, strategii wiosennego nawożenia. Ponieważ jako redakcja, uznaliśmy powyższy temat za bardzo ważny, dla tych którzy nie byli na naszych konferencjach, zalecenia dr Szczepaniaka zamieściliśmy w lutowym (rzepak ozimy) i marcowym (pszenica ozima) numerach miesięcznika Farmer.

Żywiołowo wygłaszany referat przez prof. Marka Korbasa z Instytutu Ochrony Roślin w Poznaniu, dotyczący ochrony rzepaku ozimego przed chorobami (nie tylko grzybowymi) jak również ogłaszane w jego trakcie konkursy sprawiały, że prelegenta zasypano pytaniami daleko wykraczającymi poza jego zasadniczą działalność naukową. Profesor nie bronił się przed odpowiedziami z zakresu nawożenia rzepaku ozimego, stosowania w nim retardantów, czy obrony tej rośliny przed śmietką kapuścianą. Miniona jesień stała pod znakiem śmietki w rzepaku. Szkodnik był szczególnie dokuczliwy na glebach zlewnych, na których porażenie roślin – już w fazie 2 liści właściwych, dochodziło niekiedy do 50 proc. Obecny na spotkaniu w Gniewie prof. Marek Mrówczyński – kierujący Zakładem Entomologii w Instytucie Ochrony Roślin w Poznaniu zauważył, że minionej jesieni walka z tym szkodnikiem wymagała 2 a niekiedy nawet 3 zabiegów chemicznych, co podniosło koszt uprawy rzepaku o ok. 200 zł/ha. Dużo czasu poświęcono też zapobieganiu i walce z kiłą kapusty, która nabiera coraz większego znaczenia, a asortyment środków zaradczych jest bardzo skromnych.

Tradycyjnie konferencje Farmera były również okazją do bliższego poznania produktów firm nawozowych. Intermag z Olkusza przedstawił Optysil – antystresant o właściwościach stymulujących. Słomex służący do przyspieszenia mineralizacji resztek pożniwnych. Fosfyn – preparat stymulujący odporność roślin i ich odżywianie. Rootstar – biostymulator bazujący na synergii działania auksyn i cynku. Firma Kazgod zaprezentowała serię swoich nawozów FoliQ. Obejmuje ona nawozy uniwersalne, azotowe, fosforowe, potasowe, borowe, oraz biostymulujące. Firma Caldena zaprezentowała całą gamę swoich nawozów pod ogólną marką Agravita. Zaprezentowano produkty z serii: Aktiv, Fast i Amino.

W naszych konferencjach uczestniczyły też firmy: K+S Polska, oraz AgroYoumis Polska. Pierwsza z nich oferuje obok podstawowego nawozu potasowego jakim jest sól potasowa (KCl), także produkty na bazie magnezu i siarki, powszechnie stosowane w rolnictwie. Z kolei AgroYoumis to firma hodowlano-nasienna, oferująca materiał siewny kilku odmian soi, ale też prowadząca kontraktację i skup nasion tego gatunku.

Misją Farmera jest m.in. przekazywanie wiedzy praktycznej i innowacyjnej, która znajdzie zastosowanie w gospodarstwach, po to aby optymalizować produkcję. To co obserwowaliśmy wskazuje, że się udało. Ilość i jakość informacji jaka za naszym pośrednictwem docierała do uczestników konferencji, była zaczynem gorących dyskusji toczonych w trakcie spotkań i po ich zakończeniu. Zatem spełniliśmy swoją rolę. Sprowokowaliśmy przybyłych do przeanalizowania swoich zapatrywań na ten czy inny problem, skłaniając do usprawnienia swoich dotychczasowych poczynań. W niejednym przypadku będzie to związane z kolejnymi inwestycjami, ale kto tego w gospodarstwie nie robi, ten w najlepszym razie stoi w miejscu. Patrząc w przyszłość, mamy nadzieję, że będziemy się spotykali na kolejnych konferencjach, organizowanych przez PTWP S.A. – wydawcę magazynu Farmer i portali farmer.pl i gieldarolna.pl.