Menu

Najważniejsze odbudować rozetę

Nietypowo długa jesienna wegetacja rzepaku ozimego, spowodowała znaczne uszczuplenie zasobów składników pokarmowych w glebie. Nieodzowne w tej sytuacji jest jak najwcześniejsze zasilenie plantacji nawozami mineralnymi.

Najważniejsze odbudować rozetę Najważniejsze odbudować rozetę

Konsekwencją nieprzerwanej wegetacji rzepaku do połowy stycznia, jest doskonała kondycja roślin. Na większości plantacji rośliny wykształciły po 12 - 14 i więcej liści. Szyjki korzeniowe osiągnęły nienotowaną od lat grubość 2-3 cm. Intensywny rozwój rozet liściowych i korzeni, pochłonął jednak znakomitą większość składników mineralnych wprowadzonych przedsiewnie do gleby. Świadczą o tym obserwowane przebarwienia liści i obumieranie najstarszych z nich. Rośliny w sytuacji niedoboru składników pokarmowych, wydają młode liście kosztem starych z których odprowadzają te pierwiastki (np. azot, potas) uznawane za ruchliwe, czyli możliwe do przeniesienia.

Wraz z początkiem lutego nadeszły mrozy. Niestety towarzyszyły temu jedynie skromne opady śniegu, a na zachodzie kraju i tych zabrakło. Z dużym prawdopodobieństwem można więc przewidywać silnych uszkodzeń mrozowych, objawiających się nawet całkowitą utratą liści.

Priorytetowym zadaniem będzie więc wiosną jak najwcześniejsze zasilenie rzepaku azotem. Powinien on być podany roślinom jeszcze przed pełnym rozmarznięciem gleby. - Nie wolno się spóźnić nawet o 1 dzień, bo rzepak głodny dąży przede wszystkim do zachowania gatunku, czyli wytworzenia choćby niewielkiej ilości nasion. Dlatego nie traci sił i czasu na krzewienie się, lecz wydaje jeden pęd. Azot dostępny dla rzepaku od pierwszej chwili wiosennej wegetacji, wykorzystywany jest przez rośliny przede wszystkim do odbudowy aparatu asymilacyjnego. Od tego w jakim stopniu uda im się odbudować rozetę liściową zależy wykorzystanie kolejna porcji składników pokarmowych podawanych im zwykle 2 tygodnie później. Tylko mając zregenerowany aparat asymilacyjny, rzepak jest skłonny wydawać pędy boczne - powiedział na naszej konferencji „Przez innowacyjność do sukcesu" w PODR Szepietowo, dr Witold Szczepaniak z UP w Poznaniu.

- Równie ważną sprawą jak bardzo wczesny termin zasilania pogłównego, jest także forma chemiczna azotu i uzupełnienie nawożenia o siarkę. Najbardziej przydatny w tym okresie jest azot w formie saletrzanej, a więc np. saletra amonowa. Ponieważ wiadomo, że na niedobór 1kg siarki rzepak reaguje zmniejszonym o 10 kg pobieraniem N, zasadnym jest sięgnięcie po nawozy azotowe wzbogacone o ten pierwiastek - zauważył zaproszony przez nas na konferencję prelegent.

Zobacz galerię zdjęć z konferencji w Szepietowie.