Menu

O przyszłości narodowego rolnictwa na Narodowym

19 listopada 2015  •  Warszawa  •  PGE Narodowy

Dziesiątki prelegentów, biorących udział w kilku panelach dyskusyjnych – i setki słuchaczy. W tym roku w naszej konferencji bierze udział blisko 1000 rolników!

O przyszłości narodowego rolnictwa na Narodowym Prelegenci, od lewej: Michael Löshe z tłumaczką, Mirosław Maliszewski, Artur Markowski, Rafał Mładanowicz, Bożena Nosecka i redaktor naczelny - Wojciech Denisiuk. Fot. P.Pawłowski

Rozpoczęła się trzecia Konferencja Farmera „Narodowe wyzwania w rolnictwie na Narodowym”.

Konferencję otworzyła debata na temat "Przyszłość polskiego rolnictwa – co i komu będzie się opłacać produkować?".

Niestety, zmiany trwające w rządzie sprawiły, że nie odwiedził nas nikt z Ministerstwa Rolnictwa. A szkoda, bo wiele wątpliwości, pojawiających się podczas dyskusji wymaga rozważenia i pilnej interwencji.

Rafał Mładanowicz, prezes Krajowej Federacji Producentów Zbóż, zwrócił uwagę na potrzebę planowania w rolnictwie na okres nawet kilku pokoleń – tymczasem rolnicy znają zapowiedzi dotyczące zaledwie kilku lat, co nie ułatwia im pracy. Możliwość planowania to szansa na poprawę konkurencyjności.

Mirosław Maliszewski, prezes Związku Sadowników Rzeczpospolitej Polskiej, dał wyraz swojemu rozczarowaniu wczorajszym sejmowym expose nowej premier. Jego zdaniem nowy rząd zbyt mało uwagi poświęca rolnictwu. Jak ocenił, branża sadownicza bardzo dobrze radziła sobie w ubiegłym roku, mimo nagromadzenia niekorzystnych czynników. W przyszłości sadownikom pomogą kontraktacje i zacieśnienie współpracy z przetwórcami.

Na konieczność ograniczenia biurokracji i zniesienia urzędniczych barier stawianych przed rolnikami, chcącymi skorzystać z pieniędzy WPR, wskazała Bożena Nosecka reprezentująca Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej, Państwowy Instytut Badawczy. Dziś polscy rolnicy konkurują cenami – to wynik niskich kosztów pracy. W przyszłości trzeba zwrócić uwagę na konieczność umacniania konkurencyjności czynnikami pozacenowymi: jakością, koncentracją produkcji i promocją.

Michael Lösche, członek zarządu Concordia Polska TUW, mówił o potrzebie stworzenia takiego systemu ubezpieczeniowego, który da rolnikom pewność działania, gdyż ubezpieczenia to część zarządzania ryzykiem w rolnictwie.

Konieczność przewidywalności sytuacji w związku z poniesionymi przez rolników nakładami podkreślił również Artur Markowski – dyrektor regionalny ds. korporacyjnych, ING Bank Śląski SA. Jego zdaniem rolnikom może pomóc rewizja oferty ARiMR oraz organizacja przetwórstwa dla producentów rolnych.

O tym, że rolnictwo musi wyżywić ludność świata, mówił Kurt Glueck – HORSCH Maschinen GmbH. Wysokie ceny żywności to groźba wojny. Producenci powinni dbać o podaż, ale także jakość żywności oraz chronić glebę.

Jarosław Sierszchulski, zastępca prezesa Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, mówił o tym, jak agencja wpływa na sytuację w rolnictwie oferowanymi programami pomocowymi. Trzeba dążyć do skrócenia łańcucha dostaw i dbać o możliwość zmiany rynków. Potrzebny jest wzrost wartości i innowacyjności produktów, a także integracja wśród rolników.

Nasi prelegenci przedstawili też prezentacje dotyczące możliwości finansowania rolnictwa.

Przed nami jeszcze dwie sesje poświęcone technice rolniczej i agrotechnice.