Menu

Od inwestycji w chlewnie po zarządzanie stadem, czyli nowoczesna produkcja świń

W ostatniej konferencji Farmera „Nowoczesna produkcja – Świnie” wzięło udział ponad 130 uczestników. W tym gronie znaleźli się zarówno rolnicy opierający swoją produkcję na kilkudziesięciu lochach w stadzie, ale ci prowadzący bardziej zaawansowany chów z kilkuset lochami w stadzie podstawowym. To tylko potwierdza, że zrealizowana tematyka spotkania spełniła wymagania producentów świń.

Od inwestycji w chlewnie po zarządzanie stadem, czyli nowoczesna produkcja świń fot. farmer.pl

W konferencji Farmera, 9 czerwca br., która odbyła się w Licheniu Starym poświęconej tematyce nowoczesnej produkcji świń, oprócz ciekawej i emocjonującej debaty o „Szansach rozwoju krajowej produkcji świń” rolnicy mieli też okazję wysłuchania wielu ważnych i praktycznych wykładów.

Dużym zainteresowaniem  cieszyła się sesja „Inwestycja w chlewnie z nowym PROW”. Właśnie to zagadnienie budziło wśród słuchaczy najwięcej emocji. Jak na razie wszyscy czekają na uruchomienie naborów na modernizację gospodarstw rolnych, w tym działania dedykowanego szczególnie producentom świń, czyli rozwoju produkcji prosiąt do 900 tys. zł.

Sebastian Dobrzyński z Prywatnego Ośrodka Doradztwa Rolniczego, w trakcie swojego wykładu zwrócił też uwagę na inne możliwości wykorzystania pieniędzy z nowego PROW. Chodzi tu o budowę, modernizację, adaptację pozostałych budynków inwentarskich oraz budowę, modernizację magazynów paszowych, na które dostępna indywidualnie będzie kwota do 500 tys. zł. Wśród pozostałych ciekawych możliwości inwestycji jest też zakup maszyn, w możliwości wsparcia do 200 tys. zł.

- Aby ubiegać się o te pieniądze, gospodarstwo powinno spełnić następujące warunki: znajdować się na terenie RP, jego powierzchnia powinna wynosić od 1 do 300 ha, wielkość ekonomiczna powinna mieścić się od 10 tys. euro do 200 tys. euro (współczynnik SO), a obsada po realizacji inwestycji, w przypadku produkcji prosiąt powinna wynosić minimum 50 loch – tłumaczył Sebastian Dobrzyński, Członek Zarządu PODR.

Oprócz tego, prelegent wyjaśnił możliwości pozyskania środków, które również mogą być atrakcyjne dla producentów świń jak: tworzenie grup i organizacji producentów, przetwórstwo i marketing produktów rolnych, czy inwestycje w gospodarstwach położonych na obszarach OSN.

Żadna, duża inwestycja nie może praktycznie powstać bez wsparcia finansowego ze strony banku. Budynki trzody chlewnej, w tym chlewnie macior, to jedne z najdroższych inwestycji w zakresie budownictwa inwentarskiego.

Dlatego w trakcie spotkania Paweł Cugier, ekspert ds. Agrobiznesu, Banku BGŻ BNP Paribas przedstawił w trakcie konferencji możliwości sfinansowania inwestycji rolniczych. Omówił trzy linie kredytów specjalnie dostosowanych do potrzeb rolników. - Warto tutaj wspomnieć, że Bank BGŻ zaproponował, w konkursie organizowanym przez ARiMR, najlepsze warunki kredytowania dla swoich klientów i otrzymał najwyższy limit kredytów preferencyjnych na 2015 r. Można śmiało powiedzieć, że te kredyty preferencyjne należą do najtańszych na rynku – podkreślał Paweł Cugier.

Ważnym głosem w spotkaniu, było również nakreślenie  sytuacji ekonomicznej na krajowym i europejskim rynku wieprzowiny, przez Monikę Drążek. – Dużą szansą na zmianę cen byłoby otwarcie dla Polski takich rynków jak Chiny i Japonia. Jednak tutaj czynnikiem decydującym jest sytuacja związana z ASF. Otworzenie rynków poza unijnych to niezbędny element pracujący na poprawę opłacalności produkcji – mówiła Monika Drążek z Departamentu Analiz Ekonomicznych, Sektorowych i Rynków Rolnych, Banku BGŻ BNP Paribas.

Po części finansowej i inwestycyjnej, rozpoczął się panel dotyczący „Ważnych aspektów prowadzenia produkcji trzody chlewnej”. Nie mogło tutaj zabraknąć przedstawiciela weterynarii i wyjaśnienia zagadnień związanych z bioasekuracją gospodarstw, w związku z poważnym zagrożeniem jakim jest afrykański pomór świń.

Piotr Barszcz z Głównego Inspektoratu Weterynarii objaśnił szczegóły aktualnie prowadzonego Programu bioasekuracji w gospodarstwach na Podlasiu oraz zapowiedział plany wzmocnienia ogólnego poziomu zabezpieczenia gospodarstw, który miałaby usprawnić ich kategoryzacja. - W perspektywie wieloletniej, dla całego obszaru Polski planowana jest także kategoryzacja gospodarstw. Ma ona na celu podzielenie gospodarstw według obowiązujących standardów bioasekuracji. Program ten może skutecznie ograniczyć ryzyko szerzenia się chorób, jednak jego realizacja jest uwarunkowana wynikiem przeprowadzonych w tej sprawie konsultacji – wyjaśniał Piotr Barszcz.

Kolejnym ciekawym wystąpieniem był wykład dr Tomasza Schwarza z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie, który szczegółowo omówił różne aspekty żywienia, pozwalające zaspokoić wszystkie potrzeby pokarmowe zwierząt.

Przypomniał wszystkim, że nie sztuką jest skomponowanie paszy zapewniającej wszystkie potrzeby pokarmowe zwierząt, trudniej jest zapewnić to, aby żywienie taką paszą było opłacalne.

- W ostatnich latach obserwujemy tendencję do „przewartościowania” składu paszy, szczególnie pod kątem zawartości białka i dodatków paszowych. Nie zapominajmy jednak, że w przypadku pasz dla świń od zawartości poszczególnych substancji, ważniejszy jest ich bilans. Wzajemny stosunek białka do energii, aminokwasów egzogennych, kwasów tłuszczowych czy substancji mineralnych w większości pasz jest niekorzystny. Zadaniem producenta jest taka kompozycja składu paszy, by bilans poszczególnych składników był jak najbardziej zbliżony do optimum. Przez odpowiednie żywienie możemy osiągnąć bardzo wiele. Możemy stymulować odporność, przeciwdziałać lub leczyć pewne choroby czy eliminować toksyny z organizmu. Możemy również wpływać na zachowania behawioralne zwierząt, np. ograniczyć problem agresji w stadzie. Pomiędzy poszczególnymi zjawiskami zachodzi w tym przypadku ścisła zależność i niekiedy drobna zmiana w składzie paszy może rozwiązać wiele problemów – wyjaśniał słuchaczom dr Schwarz.

Decydującym zagadnieniem przy ocenie optymalizacji żywienia świń jest wiele elementów, które w codziennej pracy w chlewni mogą poprawiać lub pogorszyć: pobranie paszy przez zwierzęta, ich przyrosty i wykorzystanie paszy na kg przyrostu. - Odpowiednie pobranie paszy zależy od wielu czynników, może na nie wpływać. Jest to zarówno jakość samej mieszanki jak i dostęp do karmideł i poideł oraz ich regulacja. Źródłem strat jest również mokra, zawilgocona podłoga. W takich sytuacjach, szczególnie w systemach ściołowych zwierzęta mogą walczyć o dostęp do „suchej” strefy. Takie zjawisko może pogorszyć współczynnik konwersji paszy nawet o 0,2 – mówił w trakcie swojego wykładu Andrzej Łukijańczuk z PIC Polska.

Ostatnia sesja konferencji dotyczyła elementów, bez których nie możemy myśleć o prowadzeniu nowoczesnej produkcji dużego stada świń, czyli prawidłowego zarządzania stadem. Tak, aby sukcesywnie dążyć do poprawy wyników produkcyjnych i w pełni wykorzystywać potencjał genetyczny samic.

Jak zorganizować fermę loch, ale i pracę osób obsługujących zwierzęta opisywała na przykładzie własnej praktyki Grażyna Kusior, zootechniczka fermy „Chot - Tucz” w Chotyczach w woj. mazowieckim. - Uzyskiwanie zadowalających wyników jest niemożliwe bez prowadzenia dokładnego raportowania parametrów produkcji. Na porodówce warto notować dane takie jak czas rozpoczęcia i zakończenia porodu, ilość interwencji przy porodzie, temperaturę ciała maciory w czasie 3 dni po porodzie, ilość prosiąt żywo i martwo urodzonych oraz mumifikatów, problemy zdrowotne lochy i prosiąt oraz czas odsadzenia młodych – wyjaśniała.

Dodatkowo, uczestnicy mogli usłyszeć jak przeprowadza się kompleksową inwestycje w chlewnie z firmą Big Dutchman. Artur Balcerowiak, dyrektor sprzedaży sprzętu dla trzody chlewnej Big Dutchman zwrócił uwagę, że dzisiaj każdy obiekt inwentarski musi być uszyty na miarę do indywidualnych potrzeb właściciela gospodarstwa, warunków zabudowy ale też dopasowany pod względem ekonomicznym.

– Ważny jest nie tylko koszt budowy obiektu ale też jego późniejsza ergonomia w trakcie codziennej pracy przy zwierzętach. Mamy szereg rozwiązań i jesteśmy w stanie je indywidualnie dopasować – tłumaczył ekspert.

Te i wiele innych wniosków padło w Licheniu Starym, w trakcie naszego ostatniego spotkania z ekspertami z branży, naukowcami i producentami świń. Dzisiaj wiemy, że takie specjalistyczne konferencje są potrzebne. Mimo trudnej sytuacji na rynku wieprzowiny, wielu rolników nie zamierza rezygnować z chowu świń, który czasami jest prowadzony w ich rodzinach od pokoleń. Aby jednak dalej funkcjonować w tej branży nie można zapominać o zwiększaniu swojej skali produkcji jej modernizacji i zachowywaniu dobrych praktyk w codziennej produkcji świń, które będą ograniczały straty.

Szczegółowe relacje i materiały z wykładów, praktyczne porady ekspertów i ich wnioski, będą zamieszczane w poszczególnych informacjach prasowych na stronie farmer.pl.