Menu

Pierwsze symptomy wzrostu cen wieprzowiny

W Wielkopolsce podczas konferencji Farmera „Przez innowacyjność do sukcesu”, w największym regionie pod względem pogłowia świń w Polsce nie mogło zabraknąć pytań ze strony producentów - o to czy w najbliższym czasie pojawi się szansa na poprawę sytuacji cenowej na rynku wieprzowiny.

Pierwsze symptomy wzrostu cen wieprzowiny Pierwsze symptomy wzrostu cen wieprzowiny
W odpowiedzi na to pytanie dr Marian Kamyczek z Instutu Zootechniki w Pawłowicach powiedział, że mimo trudnej sytuacji ekonomicznej producentów trzody chlewnej, to niektóre zdarzenia w ujęciu globalnym jak i europejskim mogą w niedługim czasie wpłynąć na podwyżkę cen wieprzowiny w naszym kraju. I nie będzie to wyłącznie spowodowane niskim stanem pogłowia.

To co jest dla nas ważne to sytuacja cenowa na terenie Niemiec, bo to ona najbardziej oddziałuje na poziom cen w Polsce ale też w pozostałych krajach UE.

– Mimo tego, że w Niemczech w listopadzie 2012 r. odnotowano rekordowe pogłowie świń, to pojawił się spadek pogłowia loch i było ono najniższe od 30 lat. To potwierdza, że zachodni producenci również nie mogą wytrzymać tak niskich cen skupu wieprzowiny i zmniejszają swoje stada loch. Za chwilę przeniesie się to na mniejszą ilość świń do uboju dostępnych na rynku. Możliwe, że cena z tego powodu w najbliższym czasie pójdzie do góry. Myślę, że ta cena w Niemczech może wzrosnąć do poziomu 1,9 euro/kg wbc, a nie 1,6 euro/kg tak jak jest teraz.

Kolejna rzecz, która silnie wpływa na ceny wieprzowiny to kursy walut.

- Dużo by pomogło jeżeli euro wzrosłoby do poziomu 4,3 wtedy import wyrębów do Polski zacząłby spadać. Dzisiaj mamy taką sytuację, że euro trochę się wzmocniło, a złotówka osłabiła. Jeżeli ta tendencja się utrzyma, a wyręby będą droższe z racji kursu walut, to na pewno będzie to służyło zwiększeniu cen skupu wieprzowiny na naszym rynku – tłumaczył doktor.

W dalszej perspektywie naszą sytuację może poprawić decyzja Rosji o zakazie importu wieprzowiny z USA, który będzie obowiązywał od 11 lutego 2013r. Nie można powiedzieć, że taka decyzja Rosjan jest obarczona wyłącznie brakiem gwarancji o tym, że w importowanym mięsie nie będzie obecności raktopaminy. Taki powód został podany oficjalnie, jednak w dużej mierze można przypuszczać, że była to decyzja polityczna.

–  Obecny stan rzeczy nie zmienia faktu, że Rosja będzie musiała wziąć skądś tą wieprzowinę. Skoro nie będą mogli kupować jej w USA, to całkiem możliwe, że nagle zaczną sprowadzać duże ilości wieprzowiny z Niemiec. Dlatego nie jest wykluczone, że w najbliższym czasie wzrost popytu na wieprzowinę na rynku niemieckim może spowodować podwyżkę cen, która przeniesie się również na nasz rynek – mówił dr Marian Kamyczek.