Menu

Rolnicy chcą się kształcić

Tłumy rolników, dziesiątki pytań do prelegentów i gorące dyskusje agrotechniczne. Tak można w skrócie podsumować przebieg konferencji "Przez innowacyjność do sukcesu", zorganizowanej przez redakcję w Przysieku. Dużym zainteresowaniem cieszyło się również spotkanie w Lidzbarku.

Rolnicy chcą się kształcić Rolnicy chcą się kształcić

Za nami kolejne spotkania z rolnikami w ramach konferencji "Przez innowacyjność do sukcesu". Tym razem mieliśmy przyjemność spotkać się z Wami w Przysieku w woj. kujawsko-pomorskim i Lidzbarku w woj. warmińsko-mazurskim. Tegoroczną edycję konferencji kończą spotkania w Zamościu i Gniewie, które w chwili oddawania "Farmera" do druku były jeszcze przed nami. Jesteśmy jednak przekonani, że również w tych miejscach rolnicy nie zawiodą.

Tak się stało m.in. podczas konferencji zorganizowanej w Przysieku. Rolnicy z Pomorza i Kujaw przybyli bardzo licznie do sali konferencyjnej KPODR (Oddział w Przysieku), która niemal pękała w szwach - trzeba było ustawiać dodatkowe krzesła w przejściach.

Rolnicy aktywnie uczestniczyli w spotkaniu, zadając prelegentom szereg szczegółowych pytań. Zadawano je w czasie do tego przewidzianym, jak również podczas przerw.

Dr Grzegorz Doruchowski z Instytutu Ogrodnictwa w Skierniewicach wyjaśniał niuanse dotyczące doboru dysz do opryskiwaczy i wynikające z tego konsekwencje dla ochrony i nawożenia nalistnego roślin. Jak się okazuje, jeszcze nie wymyślono dyszy uniwersalnej, pozwalającej na efektywny oprysk w każdej uprawie i w każdych warunkach pogodowych.

Dr Witold Szczepaniak z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu nie był w tym regionie osobą anonimową. Od lat rolnicy gospodarujący w regionie Kujaw i Pomorza mogą liczyć na jego pomoc w zakresie odżywiania mineralnego roślin. Być może właśnie wcześniejsze, bardzo liczne ich kontakty z dr. Szczepaniakiem spowodowały wyjątkową otwartość na zadawanie pytań i prowadzenia dyskusji.

Żywiołowy referat prof. Marka Korbasa z Instytutu Ochrony Roślin w Poznaniu, dotyczący ochrony rzepaku ozimego przed chorobami (nie tylko grzybowymi), jak również ogłaszane w jego trakcie konkursy sprawiły, że prelegenta zasypano pytaniami daleko wykraczającymi poza jego zasadniczą działalność naukową. Profesor nie bronił się przed odpowiedziami z zakresu nawożenia rzepaku ozimego, stosowania w nim retardantów czy obrony tej rośliny przed śmietką kapuścianą. Miniona jesień stała pod znakiem śmietki w rzepaku. Szkodnik był szczególnie dokuczliwy na glebach zlewnych, na których porażenie roślin - już w fazie 2 liści właściwych, dochodziło niekiedy do 50 proc.

Spotkania na konferencjach "Farmera" są okazją nie tylko do doskonalenie wiedzy agrotechnicznej. To również szansa do bycia na bieżąco z zagadnieniami finansowymi. Dzięki naszym partnerom z Banku BGŻ rolnicy mogli się wiele dowiedzieć na temat możliwości finansowania nowych inwestycji, m.in. zakupu gruntów ornych czy maszyn. Temat trudny, ale niezwykle potrzebny. Na szczęście prelekcja pani Anny Zielińskiej (eksperta do spraw finansowania agrobiznesu BGŻ) okazała się niezwykle przystępna i obejmowała wiele praktycznych zagadnień.

Rówież Mateusz Janicki, specjalista od kombajnów zbożowych, bardzo szczegółowo przedstawił modele W330 i W440, charakteryzujące się przystępną ceną i dużą wydajnością.

Tradycyjnie konferencje "Farmera" to również okazje do bliższego poznania produktów firm nawozowych, których specjaliści byli dostępni dla rolników podczas wszystkich spotkań.

W przerwach dyskusje przenoszą się do kuluarów i tam są na ogół żywo kontynuowane.

Relacje z konferencji w Zamościu i Gniewie kończące tegoroczny cykl "Przez innowacyjność do sukcesu", a także podsumowanie spotkań z rolnikami zamieścimy w następnym numerze "Farmera".