Menu

V edycja konferencji Narodowe Wyzwania w Rolnictwie

20 listopada 2017  •  Warszawa  •  PGE Narodowy w Warszawie

V edycja konferencji Narodowe Wyzwania w Rolnictwie, organizowana przez „Farmera” i portal farmer.pl, zgromadziła w tym roku na PGE Narodowym blisko 1100 uczestników. Imprezą towarzyszącą była III edycja konferencji Sady i Ogrody, w której wzięło udział ok. 200 osób.

Konferencję „Farmera” otworzył minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel.

– Dziś głównym tematem jest przyszłość Wspólnej Polityki Rolnej – mówił minister. – Swoje stanowisko na ten temat przyjął rząd, uzgadniamy też stanowiska w rozmowach z poszczególnymi państwami. Rząd przyjął Strategię Odpowiedzialnego Rozwoju, podstawowy dokument gospodarczy. Kończymy prace związane z Paktem dla obszarów wiejskich, powinien być gotowy na początku przyszłego roku.

Te dwa najważniejsze dokumenty będą realizowane w najbliższym czasie.

– Celem, do  którego zmierzamy, jest ekonomicznie, społecznie i ekologicznie stabilne rolnictwo oraz zagospodarowane obszary wiejskie jako atrakcyjne miejsce zamieszkania, pracy i rekreacji – zapewniał minister Jurgiel i scharakteryzował cztery główne założenia „Paktu”: opłacalność produkcji rolnej, jakość życia na obszarach wiejskich, pozarolnicze miejsca pracy i aktywne społeczeństwo, a także sprawna administracja.

– Dziękuję za zaproszenie i życzę owocnych obrad, a wnioski, jakie będą wypracowane, zostaną przez nas wykorzystane – zapewnił minister.

Jak dodał, konferencja zapoczątkuje dyskusję o WPR, a w poszczególnych konferencjach regionalnych „Farmera” przedstawiciele ministerstwa też chętnie wezmą udział.

Przyszłość Wspólnej Polityki Rolnej UE – debata inauguracyjna

– Zdarza mi się słyszeć od rolników, że po 2020 r. nie będzie dopłat. Czy czeka nas tak drastyczna zmiana? – otworzył dyskusję nad przyszłością WPR redaktor naczelny „Farmera” Wojciech Denisiuk.

Waldemar Guba, dyrektor Departamentu Strategii, Analiz i Rozwoju w MRiRW, poinformował o terminarzu unijnych prac nad nowym budżetem i założeniami WPR.

– Trzeba sobie zdawać sprawę, że 46-50 proc. dochodów rolników europejskich pochodzi ze wsparcia budżetowego ze Wspólnej Polityki Rolnej – przypomniał. WPR była wielokrotnie modyfikowana, teraz można się spodziewać większego zazielenienia i wykorzystania nowych technik, poszukiwania nowych źródeł poprawy konkurencyjności – także w innowacyjności.

Czesław Siekierski, przewodniczący Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi Parlamentu Europejskiego, zastanawiał się, jaki wariant budżetowy przyjmie Unia Europejska na kolejny okres.

Jak mówił europoseł, w nowym okresie budżetowym czekają nas zmiany o charakterze ewolucyjnym, a nie rewolucyjnym.

– Będzie Wspólna Polityka Rolna, będą dopłaty. W rolnictwie nie może być rewolucyjnych zmian, rolnicy muszą być uprzedzeni, rolników nie można zaskakiwać. Będzie więc kontynuacja, ale można też spodziewać się zmian – stwierdził. Jak mówił, są nowe wyzwania, jest Brexit, są uwarunkowania zewnętrzne i międzynarodowe porozumienia. Można spodziewać się dalszego otwarcia UE na rynek międzynarodowy. Ogromny wpływ na europejskie rolnictwo mają uwarunkowania zewnętrzne.

Europoseł w swoim wystąpieniu przewidywał, że po Brexicie o 10-11 mld rocznie zmniejszy się unijny budżet, z tego ok. 40 proc. to budżet przeznaczany na rolnictwo. Państwa członkowskie nie zgodzą się na zwiększenie składki. Trzeba zabiegać o zwiększenie budżetu z zasobów własnych i większy udział budżetów krajowych w finansowaniu rolnictwa.

 – Lansuję koncepcję, aby luka brexitowska była wypełniona środkami krajowymi – ale nie poprzez Brukselę, ale środkami z kraju – mówił Czesław Siekierski. Państwo nie może jednak płacić, ile chce, bo to naruszyłoby unijną konkurencyjność. Dofinansowanie państwa powinno być na poziomie luki brexitowskiej, aby utrzymać obecny poziom dofinansowania rolnictwa.

– Dopłaty na pewno nie wzrosną, będziemy się wszyscy zbliżali do średniej – przewidywał europoseł.

Jak podkreślał, państwa członkowskie zauważają, że II filar wyrównuje poziom dopłat w Polsce.

– Najbardziej chcielibyśmy brać swoje dochody z rynku. Gdybyśmy mieli zadowalające ceny, dopłaty służyłyby tylko wyrównywaniu poziomu rynku między poszczególnymi krajami – mówił natomiast Wiktor Szmulewicz, prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych. Jak stwierdził, chciałby, aby z rynku pochodziło co najmniej 75 proc. dochodu rolników. Przy dzisiejszej sytuacji, kiedy połowa dochodu rolników pochodzi z dopłat, trzeba szukać innych zalet rolnictwa w Polsce. Bazą naszej produkcji są elastyczne gospodarstwa rodzinne. To nasz sukces. Możemy konkurować na świecie, bo w Europie i w Polsce mamy dobrą żywność.

– Powinniśmy iść na jakość, a nie na ilość – my w Polsce możemy zrobić taką żywność, która na świecie będzie zauważana i poszukiwana – podkreślał prezes rolniczego samorządu. Nie trzeba więc nastawiać się na ilość, ale zrobić to, czego nie może zrobić świat.

Zgodził się z tym Rafał Mładanowicz, prezes Krajowej Federacji Producentów Zbóż. Uznał, że rolnikom mogłoby pomóc rozszerzenie sprzedaży bezpośredniej. Rolnicy walczą też od długiego czasu o budowę terminalu, który ułatwiłby eksport.

– Apeluję o to, abyśmy wszyscy się bardziej angażowali – mówił. Rolnicy powinni wspólnie wpływać na przyszłość, na uchwalane przepisy. Trzeba również umieć odpowiadać na częste wprowadzanie w błąd konsumentów, co przekłada się potem  na dochody rolników. Jak mówił, najbliższe lata będą bardzo ważne i niezbędna jest aktywność rolników.

Profesor Zygmunt Pejsak z PIWet PIB Puławy mówił o wpływie afrykańskiego pomoru świń na sytuację hodowców.

– ASF to potężny problem, z którym na razie nikt nie potrafi sobie dać rady – stwierdził. Przewidywał, że nie będziemy mogli zwalczyć ASF u dzików. Można jednak ograniczyć ich populację w całej Polsce i chronić coraz lepiej własne gospodarstwa. Kraj można uznać za wolny od pomoru, jeśli od 12 miesięcy nie ma pomoru u świń. Unia trzyma się wciąż bardzo rygorystycznych zasad – ocenił profesor. Państwa zachodnie zdają sobie sprawę z tego, że pomór do nich dotrze i przygotowują się do tego. Wciąż pracuje się nad szczepionką, ale jest to nieskuteczne. – Świadomość jest najważniejszą sprawą przy budowie zabezpieczenia – przekonywał profesor i dodał, że bioasekuracja jest niezbędna i nie można mówić, że jest za droga.

A czy rolnicy będą mogli ubezpieczać się od ASF?

– Zagrożenia, przez które przechodzi Europa – obojętne, czy jest to pogoda czy ptasia grypa – nie znają granic – stwierdził Michael Lösche, członek zarządu Concordia Ubezpieczenia. – Będziemy dyskutowali, czy można zabezpieczyć się przed nimi przez ubezpieczenia. Wielką zaletą polskiego systemu są dopłaty do składek – podkreślił.

Inwestowanie i zarządzanie z kalkulatorem w ręku

Efektywne zarządzanie i racjonalne inwestowanie w gospodarstwie rolnym to tematy, które zdominowały naszą konferencję Narodowe Wyzwania w Rolnictwie w części poświęconej ekonomice rolnictwa.

Zaproszeni do udziału prelegenci reprezentowali ośrodki naukowe, sektor finansowo-bankowy, firmy oferujące innowacyjne rozwiązania wspierające zarządzanie w rolnictwie oraz Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, która w ramach PROW rozdziela fundusze wspomagające rozwój polskich gospodarstw.

Nowe zagrożenia w ochronie roślin

Tradycyjnie najbardziej obleganą sesją podczas konferencji Narodowe Wyzwania w Rolnictwie okazała się agrotechnika. Kilkaset osób z uwagą słuchało o bieżących problemach i czekających rolników wyzwaniach w uprawie roślin.

Rozwijamy krajową produkcję prosiąt

Odbudowa krajowej produkcji prosiąt i walka z afrykańskim pomorem świń były najważniejszymi tematami panelu dla producentów trzody będącego jedną z części konferencji Narodowe Wyzwania w Rolnictwie.

Już po raz drugi ważną częścią konferencji Narodowe Wyzwania w Rolnictwie był panel poświęcony produkcji trzody chlewnej. Spotkanie cieszyło się ogromnym zainteresowaniem zgromadzonych gości, sala wykładowa pękała wręcz w szwach.

Zarządzanie produkcją mleka

W tym roku po raz pierwszy podczas konferencji Narodowe Wyzwania w Rolnictwie odbyła się sesja przeznaczona dla producentów mleka, której tematyka obejmowała zagadnienia związane z zarządzaniem gospodarstwem mleczarskim. Spotkanie otworzyła debata poruszająca najważniejsze problemy związane z zarządzaniem, w której udział wzięli: dr Marcin Gołębiewski z Wydziału Nauk o Zwierzętach SGGW; dr Krzysztof Słoniewski, kierownik Wydziału Badań i Rozwoju w PFHBiPM; dr Marek Balcerak z Wydziału Nauk o Zwierzętach SGGW oraz Paweł Ksionek, hodowca.

Szczegółowe relacje z poszczególnych sesji znajdziesz TUTAJ