Menu

Walka układu immunologicznego jest kosztowna dla tuczu

Możemy bardzo dobrze prowadzić tucz świń - przeznaczać bardzo dobrą paszę, posiadać zwierzęta o bardzo dobrym potencjale genetycznym, ale nasz wynik na koniec może nie być zadowalający. Wtedy powinniśmy zwrócić szczególną uwagę na status zdrowotny naszego stada.

Walka układu immunologicznego jest kosztowna dla tuczu Walka układu immunologicznego jest kosztowna dla tuczu
- Jeśli popatrzymy na młode świnie jeszcze przed rozpoczęciem tuczu, które porównamy pod względem tego, czy mają dobry status zdrowotny, czy też obniżony, to zauważymy wyraźną różnicę pomiędzy nimi jeżeli chodzi o poziom pobrania paszy. W grupie zwierząt, które mają niższy status zdrowotny, czyli w stadzie występują różne jednostki chorobowe, to te zwierzęta mogą charakteryzować się niższym pobraniem paszy nawet o 9 proc. – tłumaczył dr Marian Kamyczek z Instytutu Zootechniki w Pawłowicach, podczas konferencji Farmera „Przez innowacyjność do sukcesu”.

Doktor w trakcie spotkania w Sielinku tłumaczył, że świnie w trakcie tuczu w stadzie o niskim statusie zdrowotnym uzyskują średnio niższe tempo wzrostu, aż o 27 proc., a zużycie paszy jest średnio nawet o 21 proc. gorsze.

- Musimy się liczyć z tym, że największe straty notowane są nigdzie indziej jak tylko na przyroście tkanki mięśniowej. To wytworzenie mięsa jest średnio zredukowane o 35 proc. w stadach, które są dotknięte przez różne jednostki chorobowe. Wyjaśnienie tego dlaczego tak się dzieje jest proste. Niestety walka układu immunologicznego kosztuje. Substancje potrzebne na walkę z jednostką chorobową, są pobierane z tego samego szlaku metabolicznego co substancje pobierane na produkcję tkanki mięśniowej to ze sobą koliduje i dlatego mamy tak dużą stratę w jej przyroście – wyjaśniał doktor Kamyczek.

W zależności od tego, czy obserwujemy przewlekłą czy ostrą postać choroby lub chorób występujących w stadzie, to w zależności od nasilenia tych objawów zawsze wpływają one niekorzystnie na wykorzystanie paszy w tuczu.

- Średnio dochodzi nawet do zwiększenia wykorzystania paszy o 0,4 kg paszy więcej na kg przyrostu w okresie całego tuczu – mówił dr Marian Kamyczek.