Jak wynika z wypowiedzi podsekretarza stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych Stanisława Rakoczego, wygłoszonej w Sejmie podczas debaty nad sprawozdaniem ministra spraw wewnętrznych z realizacji w 2012 r. ustawy z dnia 24 marca 1920 r. o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców, problem „słupów” w woj. zachodniopomorskim nie istnieje:

- Co do słupów w województwie szczecińskim, to minister spraw wewnętrznych nie jest właściwy do nadzorowania Agencji Nieruchomości Rolnych Skarbu Państwa, natomiast zgodnie z przekazanymi przez tę agencję danymi o wysokości sprzedaży w roku ubiegłym w województwie zachodniopomorskim jest to 171 ha i nie wszystko to jest ziemią rolną, a w województwie mazowieckim ponad 600 ha – mówił wiceminister. - A więc trudno mi uwierzyć, że olbrzymi problem słupów leży w 170 ha sprzedanych cudzoziemcom w województwie zachodniopomorskim.

Również minister rolnictwa Stanisław Kalemba uznał sprawę za rozwiązaną, a problem słupów – zasugerował – to temat pozorny, bez podstaw wysuwany przez opozycję tylko jako pretekst do protestów:

- Natomiast co do protestów uprzejmie informuję, że przedtem organizowano komitet protestacyjny składający się z członków RI „Solidarność”, izb rolniczych oraz kółek rolniczych – powiedział minister. - Izby rolnicze, do których należą wszyscy rolnicy, a także kółka rolnicze uważają, że te sprawy zostały w całości rozwiązane, nie ma najmniejszych podstaw do protestów. Te protesty organizuje RI „Solidarność”.

Głosowało 412 posłów. Za odrzuceniem sprawozdania oddało głos 133 posłów, przeciwnego zdania było 275 posłów, 4 posłów wstrzymało się od głosu – sprawozdanie zostało przyjęte.

Podobał się artykuł? Podziel się!