PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

ANR akceptuje niemal wszystkie wnioski o zgodę na kupno ziemi rolnej

ANR akceptuje niemal wszystkie wnioski o zgodę na kupno ziemi rolnej Fot. Pixabay

Kupno ziemi okazuje się nie być większym problemem. Niemal każdy, kto poprosił Agencję Nieruchomości Rolnych o zgodę na kupno ziemi, mógł ją kupić. Na ponad 5 tys. wniosków o pozwolenie na kupno ziemi, ANR odrzuciła tylko 73.



O przychylnej postawie ANR pisze dziś portal obserwatorfinanowy.pl. Ustawa o kształtowaniu ustroju rolnego zabroniła kupowania ziemi rolnej przez osoby, które nie są rolnikami. Okazuje się jednak, że z pozostawionej przez ustawodawcę furtki skorzystały w ciągu ostatnich 9 miesięcy tłumy osób nie związanych z rolnictwem.

Furtka polega na tym, że chętny na zakup ziemi, który nie spełnia warunków ustawowych, może zwrócić się z prośbą o zezwolenie na zakup do prezesa ANR. I tak, według danych ANR, na które powołuje się Obserwator, z takim wnioskiem po zmianie przepisów w maju 2016 r. ruszyło do agencji 5 051 osób, a jedynie 73 osoby odeszły z kwitkiem. Zgodę otrzymały 4 624 osoby, a w 354 przypadkach postępowanie zostało umorzone. Przeciętna decyzja negatywna dotyczyła powierzchni 8,3 ha.

Obserwator potwierdza znany fakt, że ustawa przyniosła spadek obrotów ziemią, a także spowolnienie wzrostu cen ziemi – ale nie całkowite zatrzymanie. W ostatnim kwartale 2016 r. za hektar płacono 1,5 proc. więcej niż rok wcześniej.

Kwalifikacje

Osoba składająca wniosek w ANR musi mieć pomysł na biznes „najlepiej zaopiniowany przez niezależną organizację”, kwalifikacje rolnicze oraz zobowiązać się do zamieszkania na terenie gminy, do której należy ziemia rolna.

Przy samym terminie „kwalifikacje” już wkraczamy w sferę niedopowiedzianą. Za właściwe kwalifikacje uchodzi oczywiście wykształcenie rolnicze – zawodowe, średnie lub wyższe. Wśród kierunków studiów, oprócz oczywistego rolnictwa, jak pisze Obserwator, uznawana jest także weterynaria, zootechnika, rybactwo, ogrodnictwo i architektura krajobrazu.  Wśród szkół średnich akceptowanych jest 26 profili, od pszczelarstwa, ekonomii, mechaniki i turystyki, po specjalizację rolną.

Kwalifikacje zapewni także pięć lat stażu pracy w rolnictwie, w przypadku braku ukończonych odpowiednich szkół. Jest jeszcze jedno rozwiązania – nierolnicze kierunki studiów także mogą zostać zaakceptowane, jeśli w trakcie studiów było prowadzonych co najmniej 120 godzin zajęć nt. produkcji rolniczej, zwierzęcej, ogrodniczej etc. Można też kwalifikacje rolnicze uzupełnić podyplomowo, wystarczą 2 semestry nauki i kilka tysięcy złotych za czesne.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (4)

  • hoł 2017-04-27 22:48:44
    Najlepiej było za peło nie?
  • śmietka 2017-04-27 12:26:56
    No i po cholerę tyle zawracania głowy skoro praktycznie zawsze się zgadzają? Łażenie od urzędu do urzędu i produkowanie nic nie wartych świstków papieru. Tyle z tego korzyści, że mogli pewnie utworzyć nowe stanowiska pracy dla swoich pociotków. Powinni zrobić przynajmniej do 2 czy 3 ha sprzedaż bez tych formalności. Żeby sobie człowiek we własnej ojczyźnie nie mógł kupić małego kawałka ziemi bez pytania władzy o zgodę. Powrót do PRL-u.
  • kujawiok z mazowszokim 2017-04-26 21:35:05
    i po co bylo to pisuarskie pier.... ze najlepsza forma gospodarowania jest dzierzawa? co innego sie mowi i co innego sie robi . a ciemny lud kupi te pierdoły i bedzie wierzył po wsze czasy w pie..... głupot bo lepiej zawierzyc czarodziejom niz przez chwile pomyslec zanim sie zaznaczy krzyzyk na karcie do glosowania
  • Młody rolnik 2017-04-26 21:20:39
    Wniosek złożony do anr 15 lutego do dziś nie mam decyzji aby isc do notariusza, tak wspaniale ta instytucja działa
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.80.189.255
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!