- Obecnie realizujemy sprzedaż w najbardziej korzystnych warunkach w historii agencji - twierdzi Leszek Świętochowski. - Stosujemy 2 proc. procentowania dla nabywców, którzy nabyli ziemie w drodze przetargu ograniczonego jak i nieograniczonego dla rolników indywidualnych, rozkładając cenę sprzedaży do 15 lat, przy pierwszej wpłacie 10 proc. Są to korzystniejsze warunki niż zaciąganie kredytów. Nie ma bowiem kredytów, nawet preferencyjnych, które nie wiążą się z dodatkowymi kosztami. Nawet formy zabezpieczeń, które stosuje agencja, są to formy zabezpieczenia bezkosztowe, nie generują dodatkowych środków ze strony rolników.

Zdaniem prezesa, ANR nie krzywdzi też dzierżawców przy zawieraniu umów sprzedaży:

- Zatrzymaliśmy absolutnie proces sprzedaży nieruchomości obciążonych umowami czynnymi dzierżawy. Wiem, że powstają takie nadinterpretacje, np. w ogłoszeniach się ukazują, że sprzedajemy nieruchomość obciążoną umową dzierżawy, ale nie doczyta ten zainteresowany na drugiej stronie ogłoszenia, że na rzecz i na wniosek dzierżawcy, gdyż to w wykazie musi być. Dopiero gdyby była tam informacja, że obciążono umową dzierżawy w drodze przetargu nieograniczonego, to by znaczyło, że sprzedajemy z umową obciążoną dzierżawy. Powstają takie niepotrzebne emocje i trzeba żebyśmy spokojnie, nie tak szybko reagowali. Oczywiście, zmieniamy politykę, gdyż dla nas najważniejszy jest dzierżawca, bo to on dzierżawi ponad 1.400 tys. ha i tylko dobre ułożenie warunków współpracy z dzierżawcami umożliwia systematyczną sprzedaż i realizację planów finansowych agencji. Dlatego wychodzimy z propozycjami do dzierżawców, żeby zgłaszali, które nieruchomości chcą kupić, jedną działkę, dwie działki. Oczywiście, jeśli ktoś chce kupić całe zorganizowane gospodarstwo, które dzierżawi, to również takie przygotowujemy.

Leszek Świętochowski  podkreśla również zdecydowane działania ANR w sytuacjach patologicznych, kiedy dochodzi do próby ominięcia przepisów prawnych, co dotyczy szczególnie woj. zachodniopomorskiego, gdzie są próby nabywania nieruchomości przez tzw. osoby podstawione: - Bardzo uszczegółowiliśmy wytyczne w rozporządzeniach, jak należy weryfikować potencjalnego nabywcę. W skrajnych sytuacjach, gdy nie wiadomo, skąd ktoś posiada niesamowitą kwotę pieniędzy, powiadamiamy oczywiście zarówno urzędy skarbowe, jak i Głównego Inspektora Kontroli Skarbowej.

Podobał się artykuł? Podziel się!