Na Opolszczyźnie większość popegeerowskiej ziemi dzierżawi 150 gospodarstw. Duże gospodarstwa już skorzystały z prawa pierwokupu 500-ciuset ha ziemi. Każdego roku część gruntów sprzedawana jest w przetargach rolnikom. Ale pod pewnym warunkiem, można ją też otrzymać za darmo.

Wacław Landwójtowicz, zastępca dyr. ANR w Opolu: - jest to jednak obwarowane różnymi przepisami dodatkowymi, że ta ziemia nie powinna być komercyjną ziemią, przekazaną na dalszą sprzedaż.

W województwie opolskim terenowy oddział Agencji Nieruchomości Rolnych przejął po pegeerach blisko 170 tys. ha ziemi. Sprzedał 60 tys. Z sześciu tys. przekazanych nieodpłatnie, blisko dwa tys. otrzymały samorządy. Na Opolszczyźnie najłatwiej jest otrzymać za darmo ziemię pod budowę dróg gminnych Z takiej okazji skorzystała gmina Ujazd.

Monika Jastrzębska, Urząd Miasta Ujazd: - otrzymaliśmy teren, na cele publiczne, którymi są drogi, którymi są tereny niezbędne nam pod budowę zbiorników retencyjnych do kanalizacji burzowej.

Rozdawania ziemi obawiają się opolscy dzierżawcy, którzy na gruntach państwa stworzyli kilkaset dochodowych gospodarstw rolnych. Teraz wielu z nich kończą się 10 letnie umowy.

Mariusz Olejnik, prezes Krajowego Związku Dzierżawców i Właścicieli Nieruchomości Rolnych: - może utrudniać sytuację, kiedy dzierżawca zaplanował sobie coś i wtedy będzie musiał zmienić lokalizację potencjalnej inwestycji.

Zbigniew Kucharzewski, dzierżawca ze wsi Siedlec: - umiar jest potrzebny i na pewno jest potrzebne traktowanie wszystkich podmiotów w sposób równy.

Zadaniem Agencji Nieruchomości Rolnych ziemia, którą przekazano gminom za darmo, jest dobrze wykorzystywana. We wsiach powstały boiska, place zabaw, stadiony i obiekty rekreacyjno-sportowe. Budowane jest kilkaset kilometrów nowoczesnych dróg gminnych i transportu rolnego, ułatwiających rolnikom dojazd na pola.

Źródlo: Mariusz Drożdż/Agrobiznes