PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Będzie nowelizacja ustawy o sprzedaży państwowej ziemi rolnej

Będzie nowelizacja ustawy o sprzedaży państwowej ziemi rolnej fot. A. Królak

Będzie nowelizacja ustawy o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa - powiedział w czwartek w Sejmie wiceminister rolnictwa Zbigniew Babalski. Przyznał, że do MRiRW dochodzą sygnały o trudnościach z kredytami hipotecznymi, gdzie zabezpieczeniem są grunty rolnicze.



Ustawa weszła w życie 30 kwietnia. W czwartek Babalski informował posłów o jej funkcjonowaniu. Jak mówił, w celu rozwiązania problemu spotkał się z przedstawicielami Związku Banków Polskich. Zapowiedział również spotkania z Krajową Radą Notarialną.

- Spróbujemy z nimi też ten temat omówić tak, żeby być może przed przerwą wakacyjną jeszcze temat podjąć i spróbować to wszystko naprawić - wskazał wiceminister. Zastrzegł, że jest to wstępna deklaracja.

- Jesteśmy na etapie szukania porozumienia. Z naszej strony, ze strony ministerstwa rolnictwa, mamy wyjście z tej sytuacji i niezwłocznie je zaproponujemy. Poprosimy o opinię Związku Banków Polskich i w krótkim czasie - jeśli taka będzie potrzeba - będziemy to nowelizować, żeby po prostu ludziom pomagać, a nie utrudniać - wyjaśnił.

Tłumacząc posłom, gdzie tkwi problem z kredytami, wskazał, że - w myśl przepisów ustawy - bank, mając warunki zabudowy, pozwolenie na budowę i szacunek, nie może wpisać wyższej wartości niż rzeczywista wartość nieruchomości. - Rzeczoznawca nie szacuje przyszłej inwestycji, pomimo że jest pozwolenie na budowę, pomimo że jest dokumentacja techniczna na postawienie tam budynku - rzeczoznawca nie bierze tego pod uwagę, tylko szacuje wartość nieruchomości rolnej - mówił Babalski.

Według wiceministra autorzy ustawy założyli, że zabezpieczenie w postaci wpisanej wartości jest dobre dla rolników. - Była zgoda co do tego. Ale pojawiły się inne okoliczności - mówił wiceminister.

- Proszę sobie wyobrazić, że wtedy ani bank, ani nikt nie interweniował. Nie było problemu. Dzisiaj jest. Ale pochylamy się nad nim, będziemy to rozwiązywać - dodał.

- Wszystko właściwie sprowadza się do dyskusji na temat hipoteki i postawy banków. Nie oceniam, czy dobrej, czy złej. Podejrzewam, że (banki) działają też w dobrej wierze. Ale też nie mogę godzić się z tym - była kiedyś taka praktyka - że wartość, która wynosiła 100 tys., w hipotece była czterokrotnie większa - mówił Babalski. Jednak według niego hipoteka nie może być jedynym warunkiem udzielania kredytu.

Zaznaczył też, że doniesienia o problemach z kredytami pojawiały się przede wszystkim w mediach.

Posłowie opozycji przypominali, iż już na etapie prac sejmowych zwracali uwagę na możliwe problemy dotyczące wartości gruntów i zabezpieczenia kredytów dla rolników.

- Na usta cisną się słowa: "a nie mówiliśmy?" - zaczęła swoje wystąpienie Dorota Niedziela z PO. - Dalej twierdzimy, że to jest bubel prawny, gdzie w dalszej konsekwencji, nie tylko po miesiącu monitorowania (...) wyjdzie problem niekonstytucyjności, naruszania własności prywatnej i wiele innych, na które jako opozycja wielokrotnie zwracaliśmy uwagę - mówiła.

- Tworzenie następnego wroga - po wrogu, który miał przyjść i kupić naszą ziemię - spisku banków, (...) to po prostu niegodne. Trzeba napisać tak ustawę, żeby była jasna dla banków, dla właścicieli i dla wszystkich, którzy zajmują się sprzedażą ziemi - dodała.

Babalski zapewnił, że MRiRW ma opinie prawników z Uniwersytetu Warszawskiego, według których w żadnym wypadku w ustawie nie zostały naruszone konstytucja czy Traktat Unii Europejskiej. - Mamy to opisane w opiniach ludzi, którzy na co dzień zajmują się prawem rolnym. To są dokumenty, które były również podstawą do tego, że ta ustawa, która weszła w życie, według nas jest ustawą spełniającą wszelkie warunki, które w polskim prawie obowiązują - odpowiadał wiceszef resortu rolnictwa.

Poseł Marek Sawicki (PSL) zauważył, że miesiąc czasu to za mało na ocenę ustawy. "Te rozwiązania prawne, które dzisiaj monitorujemy, miały przede wszystkim zapobiec spekulacji rolniczą ziemią na inne cele, jak również miały zapobiec sprzedaży tej ziemi cudzoziemcom. Zakaz sprzedaży ziemi agencyjnej na okres pięciu lat zrównał niestety polskich rolników z cudzoziemcami, a więc polski rolnik także nie może kupić tej ziemi agencyjnej" - powiedział. - Niezmiennie utrzymuję pogląd, że między ziemią a rolnikiem nie trzeba pośredników - zaznaczył.

- Problem w tym, że w ustawie znalazł się zapis, że bank nie może ustanowić hipoteki na wartość realizowanej inwestycji. Nikt nie będzie pożyczał pieniędzy, nie mogąc ustanowić zabezpieczenia adekwatnego do podejmowanego ryzyka - mówiła posłanka Nowoczesnej Paulina Hennig-Kloska.

W ocenie posłów PiS ustawa jest dobra i zmierza do ochrony polskiej ziemi. Od wiceministra rolnictwa oczekiwali wyjaśnień, dlaczego jednak banki wycofują się z kredytów hipotecznych dla rolników i jak wygląda realizacja pierwokupu przez Agencję Nieruchomości Rolnych. Pytali też o sygnały dochodzące z kancelarii notarialnych, związane z interpretacją zapisów ustawy o obrocie ziemią rolną.

- Ustawa o ziemi tak naprawdę ogranicza możliwość wypływu polskiej ziemi w ręce, które na pewno uniemożliwiają obrót ziemią dla polskiego rolnika. (...) Docierają do nas posłów informacje, że kancelarie notarialne nie chcą podpisywać aktów notarialnych; boją się, że źle mogą zinterpretować zapisy ustawy. Zatem nasuwa się pytanie, czy to może być zmowa kancelarii notarialnych? - pytała posłanka PiS Lidia Burzyńska.

- Ustawa z pewnością naruszyła pewne interesy. Ale nie są to interesy małych rolników, a grup uprzywilejowanych - mówiła Barbara Bartuś (PiS).

Zwracając się do Babalskiego posłanka PO Dorota Rutkowska wskazała: - Sam pan przyznał, że ta ustawa może mieć mankamenty, więc nie próbujcie chować tych mankamentów za parawanem spisku notariuszy, bankierów, a może jeszcze sądów.

Wiceminister poinformował też, że w planie finansowym zasobu własności Skarbu Państwa w 2016 r. przewidziano wydatki na realizację zakupu gruntów w kwocie 330 mln zł. Według niego do 7 czerwca do prezesa ANR wpłynęło 409 wniosków o wyrażenie zgody na nabycie nieruchomości rolnych przez podmioty inne niż rolnik indywidualny i wydano 25 decyzji administracyjnych w tym zakresie.

Wiceminister zapowiedział, że kolejną informację o funkcjonowaniu ustawy resort przedstawi jesienią albo pod koniec roku, kiedy zbierze wszystkie uwagi. - Mamy już przygotowany materiał, który będzie pokazywał krok po kroku kto, jak, gdzie kupi i sprzeda. To wszystko będzie zamieszczone na stronach Agencji Nieruchomości Rolnych i na stronach Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi - dodał.

Ustawa o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa, uchwalona przez Sejm 14 kwietnia, weszła w życie 30 kwietnia. Nowe przepisy na 5 lat wstrzymują sprzedaż państwowych gruntów, wyjątkiem są nieruchomości do 2 ha oraz inne przeznaczone np. na cele nierolne, jak pod budownictwo mieszkaniowe, centra biznesowo-logistyczne czy składy magazynowe. Zgodnie z nią podstawową formą zagospodarowania państwowej ziemi jest dzierżawa.

Ustawa reguluje też prywatny obrót ziemią; zakłada, że nabywcą ziemi rolnej może być jedynie rolnik indywidualny, czyli osoba fizyczna, która osobiście gospodaruje na gruntach do 300 ha, ma kwalifikacje rolnicze oraz co najmniej od 5 lat zamieszkuje w gminie, gdzie jest położona co najmniej jedna działka jego gospodarstwa.

Agencja Nieruchomości Rolnych uzyskała prawo pierwokupu ziemi, gdy uzna, że transakcja nie powinna dojść do skutku. Jednak nie dotyczy to dziedziczenia gospodarstwa przez osoby bliskie.

Spod rygorów ustawy są wyłączone działki o powierzchni mniejszej niż 0,3 hektara (30 arów), co oznacza, że będzie mógł je kupić nie rolnik. 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (9)

  • jozefk 2016-06-15 12:02:33
    a człowiek pozostaje bezsilny wobec machiny państwa, strach za cokolwiek sie brac w tym naszym kraju, bo nie wiadomo czy za chwilę pis albo KK nie położy na tym łapy...biedne nasze dzieci
  • Robert 2016-06-14 23:20:43
    Ustawa praktycznie zatrzymuje możliwość sprzedaży domu na działce rolno-budowlanej (MR) o wielkości 30a i więcej!!! Nie mówimy tylko o gruncie!!!
  • JESTEM ROLNIK W POLSCE MIESZKAM W ANGLI NO CO MI WOLNO 2016-06-13 01:28:55
    "Czyżby pan minister zapomniał , że 3 miliony Polaków mieszka za granicą i nie są w stanie wypełniać idiotycznych wniosków do ANR i udowadniać,że są rolnikami lub , że nie są w stanie uprawiać osobiście własnego skrawka polskiej ziemi. Ustawa powinna ulec natychmiastowej anulacji,inaczej chłopskie kombajny zamiast na pola ruszą na Warszawę..."
    ALE CHYBA NIE KOMBAJNY TYCH CO MIESZKAJĄ ZA GRANICĄ
  • wład 2016-06-12 22:41:30
    To jest niewyobrażalne. Tworzy się tzw. prawo, które czyni życie w kraju coraz bardziej
    nieznośnym. Pracuję 40 lat, praca jest moją pasją, rolnictwo dziedziną, która daje moc
    satysfakcji, bo tam ciągle odkrywam coś nowego. Ale ostatnio jakoś przestaje mi się
    chcieć. Boję się o dzieci, które mając pracę po studiach w dużym mieście wojewódzkim,
    zdecydowały się kontynuować moje rolnicze dzieło i wróciły na wieś. Myśli człowieka
    twórczego powinny być wolne i skierowane na rzeczy nowe, dające lepszą przyszłość.
    Ujęcie w okowy krępujących życie tzw. " przepisów " powoduje stagnację, wstecznictwo,
    brak perspektyw, zniechęcenie, a miłość do ojczyzny zmienia w nienawiść. I to jest zło
    największe, niewybaczalne. Polak nie powinien być zniewalany.
  • antykomunista 2016-06-12 00:21:02
    "...do 7 czerwca do prezesa ANR wpłynęło 409 wniosków o wyrażenie zgody na nabycie nieruchomości rolnych przez podmioty inne niż rolnik indywidualny i wydano 25 decyzji administracyjnych w tym zakresie."

    efewktywnosc dobrej zmiany niczym w PRLu
  • Rolnik 2016-06-11 12:03:51
    W pełni popieram p. Szymańskiego. Pis już rządzi ponad 6 m-cy, odwoływanie się do PSL-u, nie ma sensu. Miała być dobra, a nie zła zmiana.
  • Jerzy Krajan Szymański 2016-06-11 06:23:32
    Dlaczego ustawa wyłącza z reżimu prawnego wszystkie związki wyznaniowe i kościoły...?! jest ich w Polsce 158. Zajmuję się jako radca handlowy Polskiej Giełdy Nieruchomości tą problematyką 20 lat i twierdzę z całą odpowiedzialnością, że ustawa nie jest już tym razem bublem tylko potworkiem legislacyjnym ! Minister rolnictwa powinien być natychmiast zdymisjonowany za tą radosną twórczość. Ustawa narusza drastycznie konstytucyjne prawo własności podlegające szczególnej ochronie i uderza na oślep w polskich rolników i posiadaczy nawet najmniejszych skrawków [ 30 arów ] ziemi rolnej! Może minister poda kto imiennie zaopiniował pozytywnie porażające regulacje,czy ustawa była procedowana zgodnie z zasadami prawidłowej legislacji,kto badał skutki ustawowej regulacji,czy były konsultacje społeczne z udziałem notariuszy i sędziów ,którzy kompletnie nie wiedzą jak ustawę realizować,jaka jest opinia czcigodnej rady legislacyjnej.Opracowałem satyryczną ale praktyczną ocenę skutków realizacji ustawy dla posłów i senatorów,żeby zobaczyli jakiego potwora legislacyjnego wprowadzili do obiegu prawnego: www. media21.org - rolnikom nóż w plecy,ziemia dla agencji nieruchomości rolnych[1000 etatów i 50 spółek skarbu państwa [ private PSL,teraz private PIS-dobra zmiana ] i dla kościołów ,dla chłopów pańszczyźnianych biurokratyczna mitręga,kontrole, wywłaszczenia i kierat[ 10 lat przymusu pracy na roli ]...Czy pan minister widział wzory wniosków spłodzone przez chorych urzędników ANR ,które ma wypełniać kupujący i sprzedający działkę chociażby częściowo rolną o pow. 30 arów ?! Mam wrażenie ,że twórcy ustawy w ogóle nie wiedzą o co chodzi. Przecież treść ustawy nie ma nic wspólnego z ochroną polskiej ziemi przed obcokrajowcami.Codziennie odbieramy maile i telefony nie od obcokrajowców tylko od spanikowanych Polaków ,którzy wyemigrowali przymusowo za chlebem a teraz zostali wywłaszczeni z własnej ziemi...Czyżby pan minister zapomniał , że 3 miliony Polaków mieszka za granicą i nie są w stanie wypełniać idiotycznych wniosków do ANR i udowadniać,że są rolnikami lub , że nie są w stanie uprawiać osobiście własnego skrawka polskiej ziemi. Wstrzymać sprzedaż ziemi skarbu państwa na 5 lat można było decyzją premiera a rządowi i posłom wara od prywatnej ziemi rolnej nadanej rolnikom w 1956 roku za czasów Gomułki.Ustawa powinna ulec natychmiastowej anulacji,inaczej chłopskie kombajny zamiast na pola ruszą na Warszawę...Praktyczna ocena chorej ustawy na: www.media 21.org http://media21.org/?p=746
  • okazjonalny 2016-06-10 16:00:39
    ale przypomnę, że to PSL pokazał głupi kierunek pierwszy:)
    rolnicy bez kredytów nie są w stanie kupić ziemi w żadnym charakterze:) i w żadnym razie
    powinni kupować wszyscy z polskim paszportem jak już tak bardzo dbamy o ziemię przynajmniej rolnicy nie mający chwilowo możliwości finansowych mogliby to coś dzierżawić a tak lipa
  • gość 2016-06-10 09:49:51
    PIS-wcy i ich zlasowane mózgi. Szkoda żal czytać.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.80.7.173
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!