- Docierają do mnie sygnały o przypadkach bezumownego korzystania z nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa celem pobierania dopłat unijnych – stwierdził poseł Wiesław Suchowiejko. - Dla zobrazowania skali zjawiska podam, iż tylko w powiecie szczecineckim ujawnionych bezumownych użytkowników nieruchomości Zasobu WRSP jest 29 na łączną powierzchnię 766 ha, w tym 11 podmiotów to bezumowni użytkownicy po zakończonych umowach dzierżawy (144 ha) oraz 18 to bezumowni użytkownicy poprzez samowolne wejścia na grunt (622 ha). Natomiast w powiecie drawskim takich podmiotów jest w sumie 32 na łączną powierzchnię 284 ha, w tym 12 to bezumowni użytkownicy po zakończonych umowach dzierżawy (72 ha) oraz 20 to bezumowni użytkownicy poprzez samowolne wejścia na grunt (212 ha).

W związku z tym poseł zwrócił się do ministerstwa rolnictwa z pytaniem, jak ministerstwo ustosunkowuje się do tego problemu i w jaki sposób zamierza go rozwiązać?

W odpowiedzi MRiRW przypomniało, że do ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa wprowadzono we wrześniu 2011 r. zapis, iż osoba władająca nieruchomością wchodzącą w skład zasobu bez tytułu prawnego jest zobowiązana do zapłaty na rzecz agencji wynagrodzenia za korzystanie z tej nieruchomości w wysokości stanowiącej 5-krotność wywoławczej wysokości czynszu, który byłby należny od tej nieruchomości, gdyby była ona przedmiotem umowy dzierżawy po przeprowadzeniu przetargu. ANR ponadto zgłasza takie przypadki do organów ścigania.

Według wiceministra Kazimierza Plocke, udzielającego odpowiedzi na zapytanie, zjawisko bezumownego użytkowania gruntów związane jest z możliwością pobierania dopłat bezpośrednich: rolnikowi przysługuje jednolita płatność obszarowa do powierzchni będącej w jego posiadaniu w dniu 31 maja roku. Płatności obszarowe przysługują posiadaczowi zależnemu – czyli temu, kto włada rzeczą tak jak wykonujący inne prawo niż własność, np. prawo dzierżawy, użytkowania czy najmu. „Płatności przysługują faktycznemu użytkownikowi, który rzeczywiście wykonuje wszelkie czynności niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania gospodarstwa” – wyjaśnia wiceminister. Istotne przy tym jest, że ARiMR nie ustala każdorazowo faktycznego użytkownika gruntów rolnych, zasadniczo domniemając, że jest nim osoba, która ubiega się o płatności bezpośrednie. „W szczególnych przypadkach (np. gdy w wyniku kontroli krzyżowej wniosków okaże się, że o przyznanie płatności do tych samych użytków ubiega się więcej niż jeden rolnik, lub gdy pojawią się przesłanki wskazujące, że rolnik ubiegający się o przyznanie płatności nie jest użytkownikiem gruntów zadeklarowanych we wniosku) agencja przeprowadza postępowanie wyjaśniające, mające na celu ustalenie, czy rolnikowi, który złożył wniosek o przyznanie płatności, rzeczywiście one przysługują.