ANR Oddział Terenowy w Olsztynie ogłasza już trzeci przetarg ustny nieograniczony na sprzedaż nieruchomości zabudowanej pochodzącej ze zlikwidowanego Państwowego Przedsiębiorstwa Gospodarki Rolnej w Wielbarku.

Na sprzedaż idzie 206 hektarów gruntów rolnych, ale 50,6 hektara jest w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego przeznaczone na tereny przemysłowo - składowe.

- Dlatego wychodzi tak wysoka cena: 67 tys. zł za hektar. Trzeba jednak pamiętać, że to jedyna okazja, by kupić tak duże tereny. W naszej ofercie nie ma już takich nieruchomości - mówi Sabina Fluks z OT ANR w Olsztynie.

Nieruchomość wróciła z dzierżawy. W jej skład wchodzi gospodarstwo o nazwie Stachy posiadające 180 hektarów gruntów ornych, łąk i pastwisk. Do gospodarstwa należała także kiedyś ferma tuczu trzody ale teraz odtworzenie produkcji nie jest już możliwe. Na terenie znajduje się tez zakład produkcji pasz.

ANR sprzedaje nieruchomość jako działkę nierolną. W pierwszym przetargu Agencja chciała 14,66 mln zł, w drugim nieznacznie obniżyła cenę. W trzecim przetargu nieograniczonym wyznaczonym na koniec stycznia cena wywoławcza spadła symbolicznie do 13,93 mln zł.

Argumentem do utrzymania wysokiej ceny wywoławczej są rosnące stawki za kupno gruntów. Na Mazurach, podobnie jak w innych częściach Polski, w grudniu rolnicy płacili nawet po 50 tys. zł za hektar. To sprawia, że rzeczoznawcy niechętnie korygują ceny w dół.