Głównie ze względów oszczędnościowych domy buduje się coraz częściej bez podpiwniczenia. A dom bez piwnicy to dla gospodarstwa spora strata. Rezygnuje się przecież z praktycznej domowej spiżarni, którą i tak trzeba będzie zorganizować gdzie indziej. Starsze pokolenie dobrze zna tradycyjną piwniczkę do przechowywania żywności, umiejscowioną gdzieś poza domem, w cieniu gęstych drzew, okrytą z góry grubą warstwą ziemi. W takiej piwniczce nawet w największe upały panował chłód, a podczas siarczystych mrozów temperatura nie spadała poniżej zera. Dotychczas nie wymyślono tańszego i pewniejszego sposobu przechowywania owoców, warzyw czy różnych przetworów niż w tradycyjnej głębokiej piwnicy. Przez cały rok panuje w niej stała temperatura kilku stopni, niezależnie od pogody na zewnątrz. Na dodatek chłód jest za darmo, bez korzystania z energii elektrycznej.

Z piwnicy nie warto więc rezygnować, chyba że jej wykonanie nie jest możliwe z przyczyn niezależnych od inwestora. Ściany fundamentowe budynku niepodpiwniczonego zagłębione są na 0,8 do 1,4 metra, w zależności od rejonu kraju i przyjętej w normie głębokości posadowienia. Aby można było wykonać pełnowartościową piwnicę, wykop pod fundament wystarczy pogłębić zaledwie o jeden metr. Jedynym ważnym powodem niepodpiwniczenia budynku może być tylko wysoki poziom wód gruntowych. Inne nie stanowią przeszkody. Na przykład nośność gruntu nie ma w tym wypadku żadnego znaczenia, ponieważ budownictwo na wsi jest niskie, a zatem lekkie.

Chłód z gruntu
W gruncie, na głębokości poniżej metra, panuje przez cały rok niezmienna temperatura około plus 10 st.C. Jeżeli ściany piwnicy wystające ponad poziom terenu będą otulone warstwą ziemi o grubości co najmniej jednego metra, będzie można uzyskać taką samą temperaturę wewnątrz pomieszczenia. Taka grubość ziemi odizoluje piwnicę zarówno od letnich upałów, jak i siarczystego mrozu. W piwnicach współcześnie budowanych domów nie uzyskuje się tak komfortowych warunków, ze stosunkowo stabilną całoroczną temperaturą, odpowiednią do przechowywania warzyw i owoców. Jedną z przyczyn niedostosowania nowoczesnych piwnic do wymagań chłodnej spiżarni są nowoczesne technologie budowlane. Do wznoszenia ścian zewnętrznych stosuje się coraz „cieplejsze” materiały budowlane i coraz doskonalsze materiały izolacyjne. Nowe odmiany styropianu, wełny mineralnej, pianki poliuretanowej czy innych materiałów termoizolacyjnych coraz lepiej chronią budynek przed chłodem panującym na zewnątrz. Wszystko to sprawia, że piwnice są zwykle zbyt ciepłe, by pełnić rolę spiżarni. Dlatego już istniejące piwnice  wymagają zwykle odpowiedniej adaptacji, a nowo budowane – zmian projektowych.