Dereziński wymienił trzy punkty w ustawie, które w ocenie dzierżawców są niezgodne z konstytucją.

Jego zdaniem niedopuszczalne jest, żeby przyjęte prawo naruszało zasadę zaufania obywateli do państwa prawa, zagrażało prawom nabytym i interesom będącym w toku oraz nie wskazywało na skutki wprowadzonych regulacji.

- Sami dokonamy oceny skutków regulacji, jakim jest wejście w życie ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi skarbu państwa i przedstawimy je opinii publicznej oraz organom państwa - powiedział Dereziński.

Ustawa wyłączająca 30 proc. gruntów państwowej ziemi spod dzierżaw wchodzi w życie 3 grudnia br.

Dereziński zauważył także, że ustawa przymusza dzierżawców do wykupu dzierżawionej ziemi.

- Jeśli plany rządu się powiodą, to z rolnictwa odpłynie kilkadziesiąt miliardów złotych - powiedział Dereziński.

W ocenie dzierżawców podstawą tworzenia spornej ustawy były założenia polityczno - ideowe, a nie społeczno - gospodarcze.

Dzierżawcy państwowych gruntów rolnych spotkali się na co rocznym spotkaniu w Warszawie. Nie tylko ustawa o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi skarbu państwa była przedmiotem dyskusji. Rozmawiano także o propozycjach nowej polityki rolnej na lata 2014 - 2020, które przedstawiła Komisja Europejska. Zostały one skrytykowane.

W dzierżawie znajduje się 1,5 mln hektarów państwowych gruntów.

Podobał się artykuł? Podziel się!