PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Dlaczego trzeba było zaostrzyć protest?

Dlaczego trzeba było zaostrzyć protest?

7 stycznia 2013 r. nastąpiła eskalacja prowadzonej już od ponad miesiąca akcji protestacyjnej zachodniopomorskich rolników. Oprócz stałej trasy przejazdu ulicami Szczecina, rolnicy wyjechali na drogi krajowe numer 6 i 10.



Jak planują protestujący, dzisiaj od godz. 13.00 traktory wyjadą na ulice miasta. Trwać też będzie zaczęty wczoraj protest na drogach województwa. To odpowiedź na prośbę rolników, którzy chcą w aktywny sposób przyłączyć się do akcji prowadzonej w Szczecinie – podkreśla Komitet Protestacyjny. Traktory wyjadą na drogę krajową nr 10 (dop. wyjazd ze Stargardu Szczecińskiego) oraz "starą trójkę" (dop. wyjazd z Pyrzyc). Prowadzone w godz. 10.00 - 16.00, działania będą zgodne z Kodeksem Ruchu Drogowego – zapowiadają organizatorzy.

„W świetle pozytywnej oceny ze strony Komitetu Protestacyjnego przebiegu i wyników rozmów z zespołem roboczym Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, prowadzonych w dniach 3-4 stycznia br. oraz dobrego przyjęcia pierwszych decyzji Pana Jacka Malickiego, Pełnomocnika Prezesa Agencji Nieruchomości Rolnych w Oddziale Terenowym w Szczecinie, eskalacja akcji protestacyjnej może wydawać się nielogiczna” – napisali protestujący w komunikacie i tak oto uzasadnili swoje postępowanie: „Uzasadnienia eskalacji należy upatrywać w przebiegu obecnej akcji protestacyjnej, a także we wcześniejszych doświadczeniach z dotrzymywaniem przez stronę rządową zaciąganych zobowiązań”.

Jak przypominają protestujący,  Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjny Rolników Województwa Zachodniopomorskiego podpisał 18 czerwca 2012 r. z  Leszkiem Świętochowskim, prezesem ANR ustalenia, w których Agencja zobowiązała się do współpracy w wyeliminowaniu z przetargów ograniczonych osób podstawionych.  4 lipca 2012 roku do Szczecina przyjechał Marek Sawicki, wówczas minister rolnictwa i rozwoju wsi, i potwierdził ważność podpisanych ustaleń. Niestety Oddział Terenowy ANR w Szczecinie, w ocenie protestujących rolników, nie realizował tych ustaleń, dlatego 22 sierpnia 2012 roku zarząd Zachodniopomorskiej Izby Rolniczej przyjął stanowisko, w którym zdecydowanie domaga się realizacji zadań nałożonych na Agencję Nieruchomości Rolnych.

Rolnicy zapowiedzieli protest. 18 września 2012 roku, na dwa dni przed zapowiedzianą przez MKP RWZ akcją protestacyjną, na zaproszenie Juliana Sierpińskiego, prezesa ZIR, do Szczecina przyjechali: Kazimierz Plocke - wiceminister rolnictwa, oraz Leszek Świętochowski - prezes ANR. Strona rządowa poprosiła o odroczenie protestu. 19 września 2012 roku Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjny RWZ, na osobisty apel wicewojewody zachodniopomorskiego Ryszarda Mićko oraz uwzględniając prośbę K. Plocke odwołał akcję protestacyjną.

Mimo to nie nastąpiły żadne zmiany.

„Rozpoczęty 5 grudnia 2012 roku i trwający już ponad miesiąc protest jest efektem braku realizacji naszych postulatów i wcześniejszych ustaleń” – piszą protestujący w komunikacie. „Zbyt często naszą dobrą wolę traktowano jako oznakę słabości. Zamiast skupić się na realnym rozwiązywaniu problemów, prowadzono grę pozorów. Mając na względzie wcześniejsze doświadczenia uważamy, że dopóki wszystko nie jest ustalone i podpisane – nic nie jest ustalone. Eskalacja protestu jest swoistym przesłaniem – nie idźcie wcześniejszą drogą. Jest również odpowiedzią na zarzuty o niewielkim poparciu protestu w środowisku rolniczym. Jedynym wyjściem z sytuacji są uczciwe rozmowy i ustalenia służące rozwiązaniu istniejących problemów oraz ich realizacja dla dobra wspólnego”  – kończą swoje oświadczenie protestujący.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (15)

  • arszczecin 2013-01-09 14:42:44
    @born2roll, a jaki państwo ma interes w wyprzedaży ziemi i likwidowaniu produkcji.

    Jeśli rolnicy kupują ziemię do produkcji to jest ok, ale jeśli ziemię kupują rolnicy z marszałkowskiej celem odsprzedaży za chwilę, jeśli na tej ziemi będa powstawały "EKO gospodarstwa" to ja tu nie widzę żadnego interesu.

    co do "przywilejów " , konstytucja mówi wyraźnie podstawą ustroju rolnego jest gosp rodzinne.
    za wikipedia
    "definicji gospodarstwa rolnego:
    celowo zorganizowany zespół ludzi, ziemi i innych środków produkcji, którego zadaniem jest wytwarzanie produktów rolniczych przez uprawę roślin i chów zwierzą"

    rozumiesz? którego celem jest wytwarzanie produktów rolniczych, a nie pozyskiwanie dopłat. produkcja!
    jeśli ma być inaczej, trzeba zmienić zapis w konstytucji i definicje rolnika
  • born2roll 2013-01-09 13:48:45
    valkoz - jeśli przetargi są zatajane i jakoś dziwnie ograniczane to zgadzam się z Tobą - jest problem, który trzeba rozwiązać na drodze prawnej - wystarczy zgloszenie do prokuratury. Ja jako obywatel uważam, że przetargi powinny być jak najpowszechniejsze aby było dużo ofert na zakup i właściwa reprezentacja rynku. Tylko taka procedura zapewni uzyskanie jak najwyższej ceny za ten grunt. CO do tego, czy państwo jest czy nie jest firmą to już kwestia natury ideologicznej. DLa mnie państwo powinno raczej przypominać spółdzielnię a nie sp. z o.o. tzn. powinno działać na zerowym zysku. Niemniej jednak ostatni kryzys wskazuje jednak, że polityka finsnowa państwa powinna jednak działać w oparciu o zasady zblizone do biznesowych. Ratingi poszczególnych państw opracowywane przez agencje bazują na wskaźnikach podobnych do tych stosowanych w odniesieniu do podmiotów gospodarczych. Państwo ma przychód, rozchód, kupuje kredyt itd. Nie wchodząc w dyskusję z rozemocjonowaną 'Polką z miasta' czy 'ROLNIKIEM' upieram się, że ziemia powinna być sprzedana temu kto da za nią więcej pieniędzy bo to jest w interesie tego państwa. Tworzenie przywilejów dla kolejnych grup społecznych przy sprzedaży OGÓLNONARODOWEGO majątku (bo rolnicy z zachodniopomorskiego nie mają do tego majątku większych praw niż górnicy ze Śląska) jest po prostu nadużyciem w kategoriach etycznych. W dobie przekształceń własnościowych na początku lat 90tych załogi zakładów dostały za darmo akcje tych podmiotów. Dzień po tym się ich pozbyli uzyskując z tego tytułu krocie pieniedzy. Z rolnikami, którzy taniej niż na rynku kupią ziemię będzie dokładnie tak samo. Stracimi tylko my - pozostali obywatele.
  • d.m 2013-01-09 12:27:47
    Rolnik -może dokładnie nie pamiętasz ale za PRL był PFZ dokładnie do 1991r.wtedy to właściwie właściciel ziemi Skarb Państwa poprzez urzędy gmin,czy miast na której znajdowały się nieruchomości tymi nieruchomościami dysponowało.Ten chory twór jaki powstał AWRSP czy teraz ANR bez jakiejkolwiek współpracy z samorządami zaczął tworzyć własną politykę rolną,czego jest efekt taki jak mamy.Ale jak już wcześniej pisałem terapia jaką nam zastosował Balcerowicz musiała być przez kogoś wdrażana.
  • ROLNIK 2013-01-09 00:03:00
    ..Do tych wszystkich którzy mają wpływ na kształtowanie ustroju rolnego:. Powinna w kraju funkcjonować agencja lub coś w rodzaju BANKU ZIEMI prowadząca skup i sprzedaż gruntów rolnych, na następujacych zasadach:. Sprzedający grunty rolne rolnik sprzedaję tylko i wyłącznie za pośrednictwem tej agencji. Agencja je wykupuje i odsprzedaje sąsiadowi rolnikowi za miedzą, w podobnej cenie, za chęcią rolnika chcącego powiększyć swe gospodarstwo, przy czym jeśli rolnik nie posiada gotówki to sprzedaje ją mu na raty.W przypadku gdy owy rolnik nie wyraża chęci do jej zakupu to agencja proponuje następnemu rolnikowi jej zakup, który ma najbliżej miedzę do owej ziemi sprzedawanej. I tak owe przepisy zasad ogólnych mogły już funkcjonować od upadku PRL.Decydenci dużo gadają o powiększeniu powieszchni gospodarstw,ale zarazem działają na szkodę polaków.W przeciwnym wypadku już to by dawno działao.

  • Stach 2013-01-08 21:20:40
    co to jest 100 ha?? jak spółki mają tysiące. 2 lub 3 tys to jest norma. dlatego to jest zatrważające i normalni rolnicy nawet co mają te 100 ha to nie mają szans. A na 1 tys ha zatrudniają 2 ludzi!!!!!!!!!!!
  • ANALFABETA 2013-01-08 19:39:46
    Zamiast się kłócic topomyślcie co zrobic aby ta sprzedawana ziemia żeczywiście dawała coś Polsce i ludziom w niej rzyjącym. Po pierwsze kupują ją czesto rolnicy ktorzy mają jej już wystarczająco durzo 100ha i więcej, a kasy im terz nie brakuje, potem kupują zagraniczne maszyny i zwalniają traktorzystę bo go już nie potrzebują. Po drugie mali rolnicy tacy 20 hektarowi dla ktorzych ta ziemia powinna byc skierowana nie mają szans jej kupic a im ona jest rzeczywiscie potrzebna. Przykład 10 gospodarstw 70 hektarowych to praca i godziwe rzycie dla 20-30 osób, 2 gospodarstwa 350ha to praca dla 10 osob z których 5 jest obrzydliwie bogatych a 5(pracowników) to przeciętniaki. Więc co lepsze? Podsumowując czy protestujący mają na celu wlasne bogactwo i polityczną slawę czy prawdziwy patryiotyzm bo jednego lepera już mieliśmy co sie na protestach bogactwa dorobil. iemiec Dunczyk czy inny obcokrajowiec ziemi naszej do ciągnika nie zahaczy i za granice przecie nie zaciągnie. A rolnicy jak chcą to niech się dogadują i kupują razem wtedy mogą dać więcej i kupic mniej ale jak ich nie stac to i tak coś kupią. Lepsze coś niż nic. A móże chcą dużo za bezcen jak tak to i ja chcę i myśle że karzdy by chciał. Mamy demokracje jak jeden może zapłacic więcej to i drugi musi. Kończe i mam nadzieje że pazerni zrozumieją że co za dużo to niezdrowo a mali że siła w grupie i że razem łatwiej.
  • Hans 2013-01-08 16:25:57
    Wiem, że mamy wielu takich co pisza co wiedzą, ale nie wiedza co piszą. Ty jestes jednym z nich. Guma to tobie trzeba by przylać za brak elementarnej wiedzy o zasadach sprzedazy ziemi w Polsce. (Jak się nie znasz to się nie wtrącaj) O sprzedaży zemi decyduje ANR i jej plan sprzedaży związany z przygotowaniem działek do sprzedąży. Ciekawe z czego trzba by ciebie wyciągać aby dac ci gumą, mam nadzieje że nie z toalety
  • kris 2013-01-08 13:32:00
    Tylko czy te ciągniki są produkowane w Polsce. Nie ma już polskich fabryk a niedługo nie będzie polskiej ziemi.
  • Polka z miasta 2013-01-08 13:16:44
    A... jeszcze jedno mi sie nasunęło...jak czytam rózne komentarze np. ze "rolnicy wjechali dobrymi maszynami a na ziemię zabrakło" ot durny no pewnie lepiej z naszą wspaniałą polską zasadą zazdrości niech polski rolnik biedny!!! bo polski... a poprzeć i pomagać innemu o boże jaka beznadzieja zamiast sie cieszyć sukcesem innych i samemu dążyć też do sukcesu to lepiej go zniszczyć jakie typowo polskie
  • aa 2013-01-08 13:16:21
    Na tych ziemiach pasą się święte krowy
    już dawno powinna ta ziemia być sprzedana
    a pieniądze w pewnej częsci zainwestowane w ludzi tam żyjących , ale po co ??? przecież z tych dzierzaw da się dość dobrze żyć wydzierżawiającemu i dzierżawiącemu jak jedną łyżką jedzą
    teraz strasznie chłopki obrazone i strajkują
    a wyciagnąć ich z tych kabin i guma niech jadą skąd przyjechali i nie zawracają d....
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.166.130.157
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!