Franciszek Nowak, prezes Stowarzyszenia Dzierżawców i Właścicieli Rolnych RP, zapowiada przygotowanie wniosku do Trybunału Konstytucyjnego.

O opinię w tej sprawie poprosiliśmy prawnika.

- Ustawodawca postanowił dać Agencji prawo do ingerencji w  przyszłe umowy dzierżawne oraz, co najbardziej kontrowersyjne, w już podpisane i obowiązujące umowy dzierżawy. Oznacza to istotną ingerencję w prawa dotychczasowych dzierżawców, nadmienić należy, że konstrukcja ta była krytykowana przez zewnętrzne opinie eksperckie jako niekonstytucyjna. Oczywiście finalnie jedynie Trybunał Konstytucyjny jest w stanie to orzec, jednak już na tym etapie widać, że dzierżawca jest podmiotem podrzędnym w tej relacji. Ustawodawca zastosował tu bowiem pewną sankcję - odrzucenie oferty Agencji o zabraniu dzierżawcy 30 proc. powierzchni dzierżawy skutkować będzie w przyszłości brakiem możliwości skorzystania z prawa pierwszeństwa nabycia dotychczas dzierżawionych gruntów państwowych, nie będzie też mógł skorzystać jako dotychczasowy dzierżawca z trybu bezprzetargowego - uważa dr Michał Możdżeń-Marcinkowski z Zakładu Prawa Administracji Ogólnej Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego, adwokat w Kancelarii Adwokackiej „Tomasza Pabiana” w Krakowie.