Ustawa o kształtowaniu ustroju rolnego (UKUR) przyjęta 11 kwietnia 2003 r. w zamierzeniu miała uniemożliwić traktowanie ziemi jak lokaty kapitału i gwarantować polskiemu rolnikowi możliwość zakupu gruntu w celu prowadzenia rodzinnego gospodarstwa - takiego, którego wielkość pozwala utrzymać pozycję rynkową. Potrzeba poprawy struktury gospodarstw wydawała się wtedy celem niekwestionowanym, służącym umocnieniu pozycji ekonomicznej polskiego rolnika w europejskiej konkurencji.

Pierwszym celem działania ANR, zapisanym w UKUR, miały być zatem tworzenie oraz poprawa struktury obszarowej gospodarstw rodzinnych.  Jako drugi cel podano tworzenie warunków sprzyjających racjonalnemu wykorzystaniu potencjału produkcyjnego ZWRSP. Dopiero trzecią pozycję dano restrukturyzacji oraz prywatyzacji mienia Skarbu Państwa użytkowanego na cele rolnicze.

Co z tego udało się zrealizować?

„Czy wiadomo:

- ile gospodarstw rolnych powiększono i do jakiego areału (czy jest to średnia wojewódzka czy np. ok. 300 ha czy więcej)?

- ile gospodarstw rolnych utworzono w oparciu o ziemię z zasobu? Czy obecnie jest możliwość stawania do przetargu z zamiarem utworzenia nowego gospodarstwa?” – pytamy w ANR.

ANR odpowiada:

„Agencja Nieruchomości Rolnych, w procesie rozdysponowania mienia Zasobu, umożliwia rolnikom indywidualnym prowadzącym gospodarstwa rodzinne powiększanie tych gospodarstw, w formie kupna lub dzierżawy gruntów Zasobu. Ze względu na fakt, że przepisy prawa nie uprawniają Agencji do badania statusu nabywcy/dzierżawcy (tj. czy spełnia kryteria rolnika indywidualnego) w wypadku przetargów nieograniczonych na sprzedaż i dzierżawę i przy sprzedaży w trybie bezprzetargowym (nabywcy zobowiązani są jednie złożyć oświadczenie, że po nabyciu powierzchnia użytków rolnych stanowiących ich własność nie przekroczy 500 ha), Agencja nie ma możliwości określenia, jaką powierzchnię gruntów sprzedano lub wydzierżawiono na powiększenie gospodarstw spełniających kryteria gospodarstwa rodzinnego określone w UKUR. Dotychczasowa działalność Agencji i wieloletnie obserwacje w omawianym zakresie pozwalają jednak stwierdzić, że większość gruntów nabywanych przez osoby fizyczne powiększa istniejące gospodarstwa rodzinne”.

Jak z tego wynika, ANR nie jest w stanie wyjaśnić, jak po 10 latach wygląda realizacja ustawy, do której została powołana.

Co więcej: nie wyposażono jej nawet w możliwość monitorowania tego, komu i na jaki cel sprzedaje państwową ziemię. Mają ją zastąpić "wieloletnie obserwacje" - a te jak wiadomo zależą od wielu czynników. Czy to niedopatrzenie, czy zamiar?

 

Podobał się artykuł? Podziel się!