PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Jak sprzedać ziemię niczyją?

Jak sprzedać ziemię niczyją? Fot. Shutterstock

W Polsce teoretycznie nie ma ziemi bez właściciela. A jednak życie lubi niespodzianki, a notariusze mogą opowiedzieć różne historie. O stutysięcznej zaliczce przekazanej bez umowy, o nieważnych transakcjach sprzedaży ziemi sprzed lat.



Brak ksiąg wieczystych, brak aktu własności ziemi, brak wskazanych spadkobierców. Ziemia wygląda wręcz na niczyją, choć to w polskim prawie niemożliwe. Co zrobić w sytuacji, gdy ziemia jest i pojawia się też chętny na jej zakup, a jedyne czego nie ma, to dokumentów, które by wskazały jej właściciela? Warto zadbać o porządek w papierach, zwłaszcza wykorzystując chwilę spokoju, kiedy nic się nie dzieje. Gdy dokumenty nieruchomości będą pilnie potrzebne, przy różnych życiowych okolicznościach, jak właśnie sprzedaż działki, darowizna lub przyjęcie spadku, wyjaśniać status prawny nieruchomości może być dość trudno.

HISTORIE NOTARIUSZY

- Najczęstszym problemem na wsiach jest brak ksiąg wieczystych - zauważa Mateusz Rompalski, notariusz z Wrocławia. - Są sytuacje, gdy jedynym dostępnym dokumentem jest akt własności ziemi z lat 70.-80.

- U nas najczęstszym problemem jest kwestia przekazywania jeszcze w latach 80. nieruchomości rolnych przed naczelnikiem gminy - dodaje pani notariusz z małego miasta pod Lublinem. Zastrzega sobie anonimowość. Wyjaśnia, że był okres, gdy przekazanie gospodarstwa nie musiało być dokonane w państwowych biurach notarialnych, tylko przed naczelnikiem gminy. Często było to wadliwe. Na przykład naczelnik nie sprawdzał, czy ojciec, który przekazał nieruchomość, był wpisany w akcie własności ziemi. Naczelnik nie badał też, czy to był majątek wspólny rodziców.

Jakie są konsekwencje takich zaniedbań? - Potem przez lata dzieci czuły się właścicielami gospodarstwa. W momencie, gdy użytkownicy ziemi chcieli u notariusza założyć księgę wieczystą lub przekazać nieruchomość dalej swoim dzieciom, okazywało się, że nie byli jej właścicielami, ponieważ taka umowa przekazania gospodarstwa rolnego przez osobę, która nie jest wyłącznym właścicielem, jest bezwzględnie nieważna - opowiada ekspert. - Gdy po latach taki spadkobierca dowiaduje się, że nie ma tej własności i musi robić stwierdzenie nabycia spadku po rodzicach, a do tego dochodzi jeszcze rodzeństwo, z którym relacje mogą być przecież różne, albo nawet dzieci rodzeństwa - ostrzega notariusz. - Jeszcze do tej pory czasem się okazuje, że ktoś sprzedał nieruchomość, ale nieformalnie i potem w razie śmierci, spadkobiercy nic o tym nie wiedzą.

- Zdarzają się jeszcze osoby, które mają grunty nieobjęte księgami wieczystymi lub jedynie zaewidencjonowane w zbiorach dokumentów - przyznaje notariusz z Mazowsza, który również prosi o nieujawnianie nazwiska. Takie przypadki są już coraz rzadsze, także dzięki pozakładaniu ksiąg wieczystych, co kosztuje całe 260 zł.

Czasem rolnik musi więc zabawić się w detektywa. Notariusze pomogą mu uporządkować dokumenty, ale (...)

Cały artykuł w najnowszym wydaniu miesięcznika "Farmer" (marzec 2017)

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (6)

  • sorry 2017-04-07 14:56:08
    Minął miesiąc od czasu kiedy ujawniłeś swoją mądrość (sorry) i nikt ci nie wyjaśnił, że istnieje regulacja prawna pod tytułem: zniesienie współwłasności ? W izbach rolniczych są dyżury prawników (za darmo) , zasięgnij opinii prawnej (sorry).
  • Zeghar 2017-03-13 16:37:23
    @rolnik
    Znaczy się jak to sprzedający szuka krewnych? Gość stwierdził, że chce opchnąć kawałek rodzinnego pola i biedaczek musi ustalić z kim musi się podzielić, żeby na legalu je opchnąć?
    I jakie procedury de facto kradzieży własności? Jak współwłaściciel nie chce sprzedać, to sorry.
  • rolnik 2017-03-11 17:20:27
    W mojej okolicy są pola, które mogłyby być sprzedane innym rolnikom, a nie są. Sprzedający szuka krewnych, a jak się dowiaduje ilu ich jest i ile zachodu przy przekształceniach to macha ręką i woli nic nie robić. W takich przypadkach powinny być jakieś procedury, żeby pomóc rozwiązać patowe dla obu stron sytuacje.
  • Mistrz 2017-03-05 18:32:33
    Ziemia zawsze jest czyjaś, to że gryzipiórek orzeknie że niczyja, nie jest to prawda objawiona, chyba że poniektórzy wierzą w nieomylność urzędasa który w III RP jedną niesprawiedliwą decyzją może wykończyć dobrze prosperujące przedsięwzięcie.
  • Mistrz 2017-03-05 18:25:51
    Jak to jak, a jak w III RP sprzedawano. A Notariusze jak zwykle biadolą że wyżyć za 10 tysięcy nie sposób, no chyba że mieszka sie na prowincji, takie to prawidła Wyspy Zielonej :D
  • MR 2017-03-05 12:11:08
    A w ogóle to istnieje w Polsce ziemia niczyja ? Kiedyś mój znajomy przekonał się co to znaczy rzecz niczyja , jak pozbierał kilka wywrotek kamieni (dużych, ładowaczem od obornika) z przydrożnego rowu - pozostających w tym rowie przez dziesiątki lat .
    To, że na przykład ziemia nie jest w posiadaniu osoby fizycznej lub prawnej, to nie oznacza, że nie jest własnością Skarbu Państwa.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.198.52.82
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!