Będą ograniczenia dla "słupów" - zapowiada MRiRW.

- Ten podstawowy wniosek, który chcemy wyartykułować, dotyczy stworzenia określonych ram prawnych uniemożliwiających osobom nieupoważnionym udział w przetargach ograniczonych, bo tylko i wyłącznie do tego będziemy się odnosić, żeby było jasne. Chodzi o przetargi ograniczone dla rolników, którzy spełnią kryteria, i te kryteria pewnie też będziemy musieli zaostrzyć – zapowiedział w Sejmie wiceminister Kazimierz Plocke.

Zdaniem wiceministra, ani brak kredytów preferencyjnych po 2013 r., ani uwolnienie sprzedaży ziemi dla cudzoziemców po 2016 r. nie spowodują zachwiania na rynku sprzedaży ziemi rolniczej.

- Jeśli zaś chodzi o przyszłość sprzedaży ziemi, po pierwsze, widzimy perspektywę po 2013 r., kiedy się skończą preferencyjne kredyty na zakup ziemi, a po drugie to, co nastąpi po 2016 r., jeżeli chodzi o złagodzenie skutków związanych z ograniczaniem sprzedaży ziemi cudzoziemcom, co wynika także z traktatu akcesyjnego – zapewniał Plocke.

Jak wynika z jego wypowiedzi, kredyty preferencyjne mogą być utrzymane.

- Jeżeli chodzi o nowy system sprzedaży, to w tej chwili w departamencie i w agencji trwają prace nad tym, jaki model przyjąć. Przypomnę, że będzie nam bardzo mocno zależało na tym, żeby preferencyjny system dopłat do kredytów preferencyjnych utrzymać. To będzie wymagało także notyfikacji w Komisji Europejskiej. To jest jak gdyby ten podstawowy mechanizm w ramach krajowych instrumentów wsparcia całego sektora. Będziemy nad tym pracować i będziemy także informować wysoką komisję i Wysoką Izbę o postępie prac w tym względzie.

Niewiele wiadomo natomiast, jaki system sprzedaży ziemi będzie obowiązywał w przyszłości:

- Co po 2016 r.? Jest to perspektywa jeszcze kilkuletnia, ale już poleciłem prezesowi agencji prace nad tym pakietem. Chodzi o to, jaki będzie zasób państwowej ziemi. Wiele słyszymy o możliwości stworzenia struktury, która byłaby odpowiedzialna za obrót nieruchomościami rolnymi pomiędzy samymi zainteresowanymi rolnikami. To jest kwestia, która nie będzie przedmiotem dyskusji, natomiast oczekujemy od samorządu rolniczego włączenia się w nurt pracy, bo przede wszystkim ma to ułatwić życie samym rolnikom. Chodzi o dokonywanie takiego obrotu między nimi, żeby można było zmieniać strukturę agrarną i w sposób racjonalny gospodarować ziemią.

Podobał się artykuł? Podziel się!