PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Kupno ziemi w Niemczech. Wysokie ceny i prawo pierwokupu

Kupno ziemi w Niemczech. Wysokie ceny i prawo pierwokupu Przy okazji gwałtownej debaty na temat spekulacji polską ziemią rolną, warto się przyjrzeć rozwiązaniom, jakie wprowadzili nasi sąsiedzi; Fot. -c2k-, Flickr

Kupno ziemi rolnej w Niemczech nie ma szczególnych obostrzeń dla obcokrajowców. Zakupy utrudniają wysokie ceny oraz prawo pierwokupu. Niemcy bronią się przed spekulacją cenami ziem rolnych.



Przy okazji gwałtownej debaty na temat spekulacji polską ziemią rolną, warto się przyjrzeć rozwiązaniom, jakie wprowadzili nasi sąsiedzi.  

Zakup nieruchomości w Niemczech reguluje niemiecki kodeks cywilny, czyli Buergerliches Gesetzbuch (tzw. BGB). Jednak warunki handlu ziemią rolną i lasami ustala już odrębna ustawa, Grundstückverkehrsgesetzes (GrdstVG). Obrót państwowymi nieruchomościami rolnymi jest regulowany od 1992 roku przez Spółki Użytkowania i Zarządu Gruntami (BVVG), nadzorowane przez Federalne Ministerstwo Finansów, które zajmują się reprywatyzacją, sprzedażą i dzierżawą gruntów. Prawo umożliwia zablokowanie sprzedaży z powodu możliwej nadmiernej koncentracji gruntów, podejrzenia spekulacji ceną ziemi lub braku woli osobistego prowadzenia gospodarstwa.

Co ciekawe, Niemcy nie bronią swojego rynku specjalnie przed zakupami przez obywateli innych krajów. Od 1998 roku nie ma tu specjalnych obostrzeń dla kupna ziemi przez obcokrajowców, zarówno dla firm jak i osób prywatnych. Niemcy i cudzoziemcy mają tu takie same obowiązki i opłaty. Można znaleźć tylko zastrzeżenia, że samo kupno ziemi przez obywateli krajów spoza UE nie pomaga w uzyskaniu prawa do pobytu.

Jeśli chodzi o nieruchomości rolne i lasy, sprawa się jednak nieco komplikuje. Zaliczają się ziemie przeznaczone pod uprawę, łąki i pastwiska, ogrodnictwo, uprawę winorośli oraz ryb w wodach śródlądowych. Tak samo traktowane są też wrzosowiska i nieużytki.

Na zakup tych nieruchomości potrzebne jest zezwolenie, niezależnie od narodowości kupującego. Urząd ma miesiąc na wydanie decyzji. Chętny na kupno działki rolniczej może się jeszcze natknąć na prawo pierwokupu, które mają tzw. Spółki ziemskie (Landgesellschaften). Są to należące do poszczególnych landów spółki użyteczności publicznej, które mają za zadanie dbać o rozwój obszarów wiejskich. Jednym z ich najważniejszych zadań jest zwalczanie spekulacji ziemią. Stąd właśnie mają prawo do wykupywania nieruchomości. Warto o tym pamiętać, ponieważ w ostatnich latach coraz częściej się na to decydowały.

Ustawa o handlu ziemią pozostawia kilka praw landom, tj. krajom związkowym. Mogą one zwolnić z obowiązku uzyskania pozwolenia ziemi rolnej, o powierzchni od 0,25 do 2 ha. Urząd może odmówić sprzedania ziemi, jeśli sprzedaż doprowadzi do „niezdrowego” (niekorzystnego) lub nieekonomicznego podziału działek albo gdy cena jest nieproporcjonalna do wartości ziemi.

Niemcy. Fot. pfatter, Flickr
Niemcy. Fot. pfatter, Flickr

Spółki ziemne korzystają z prawa pierwokupu, gdy zgłosi się co najmniej jeden rolnik chętny do powiększenia swojego areału, któremu potem ziemia zostanie odsprzedana. Landy korzystają z tego bardzo różnie, niektóre niemal wcale, gdzie indziej – od kilku lat odnotowują lawinowy wzrost pierwokupów.  

W 2015 roku średnia rynkowa cena gruntu rolnego w Niemczech wyniosła 19,6 tys. euro/ha. Ceny ziemi są jednak bardzo zróżnicowane. Najdroższa ziemia jest w Bawarii, gdzie kosztuje  39 797 euro za hektar. Niewiele lepiej jest w Północnej Nadrenii Westfalii - 33 951 euro, najtaniej jest natomiast w Turyngii – 8 191 euro/ha.  

>>> Czytaj więcej: Rosną ceny gruntów rolnych w Niemczech 

Warto przy tym popatrzeć, jak Niemcy poradzili sobie z ich odpowiednikami państwowych gospodarstw rolnych po połączeniu Niemiec Wschodnich i Zachodnich. Uregulowała to ustawa o dostosowaniu rolnictwa w 1991 roku.  Jak pisała kilka lat temu niemiecka agencja Deutsche Welle, upadek DDR przeżyła tylko jedna trzecia z 4,5 tys. niemieckich gospodarstw. Dziś ponad 1270 z nich należy do zrzeszenia spółdzielczych organizacji rolniczych, które zarządzają blisko 27 proc. powierzchni uprawnej w byłej NRD. Spółdzielnie posiadają średnio ok 1,8 tys. hektarów.

Co ciekawe, zupełnie odwrotnie niż w Polsce, „niemieckie PGR” po reformie szybko stały się dochodowe, głównie dzięki produkcji roślinnej. Dalsza pomoc państwowa i dotacje unijne dodatkowo poprawiły sytuację. Niemcy są przekonani, że taka forma gospodarowania ma przyszłość w świecie globalizacji, zwłaszcza rozwój rolnictwa ekologicznego i agroturystyka. Oczywiście, część małych gospodarstw przeobraziło się w podmiejskie rezydencje.  

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (6)

  • kitamicha 2016-10-07 17:22:18
    NIEWIERZCIE -pismakom mieszkam tu , w byłym NRD okolice wschodnie WestPom można kupic 1 ha za 6-8 tys EUR , a chętnych specjalnie nie widać , rząd niemiecki daje specjalne bonusy żeby zachecic ludzi aby stąd nie wyjezdzali i robili cos z tą ziemią.
  • Hereford 2016-10-07 09:56:58
    Sprzedam ziemie po 50 tys ha nie musicie jechać do Niemiec ani Ukrainy 400 ha
  • thug 2016-10-06 19:37:41
    radziu jesteś zwykłym ignoratem i kłamczuchem w niemczech średnia to ledwo 44 hektary
  • Emiliio 2016-10-06 19:10:23
    A po co kupowac ziemie w Niemczech mają ludzie skoro już niedługo pewnie na ukrainie sobie ją kupią he he
  • radek 2016-10-06 18:38:42
    W Polsce srednia wielkosc gospodarstwa to cos kolo 11 ha przy sredniej w niemczach przekraczajacej 100 ha wiec gdzie tu konkurencyjnosc? Poczekajcie na ogloszenie wynikow naboru zwiazanego z przekazywaniem gospodarstw rolnych tam dopiero bedzie sukces programu.
  • hansklos 2016-10-06 16:40:04
    tam w niemczech to chyba sie dawno temu pozbili zlodziei z rzadu... sami niemcy zostali ponoc
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.80.7.173
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!