- Przybliża się do nas 1 maja 2016 r., kiedy to minie okres ochronny dotyczący ograniczenia w zakresie zakupu polskiej ziemi. Wobec tego apeluję w imieniu Sejmu, Prawa i Sprawiedliwości o zadbanie o to, by do 2016 r. polscy rolnicy mogli powiększyć swoje gospodarstwa rolne, zanim powstaną ziemskie majątki w celu handlowania ziemią. Zadbajmy o to i stwórzmy rolnikom polskim preferencyjne warunki – a powinno to zrobić państwo – by mogli oni te gospodarstwa poszerzyć. Zastanówmy się wszyscy, co można zrobić, żeby po 2016 r. ten wielki majątek narodowy, jakim jest ziemia i lasy, nie został przekształcony na przykład w farmy wiatrowe, których właścicielami będą podstawieni rolnicy reprezentujący spekulacyjny kapitał.

Poseł przedstawił też całą listę zagrożeń w tym zakresie:

- Oczekujemy od rządzących, ktokolwiek to będzie, że do 2016 r. podejmą współdziałanie z izbami rolniczymi, związkami zawodowymi, grupami producenckimi, polskimi rolnikami w celu uniknięcia takich sytuacji, jak na przykład: wykorzystanie polskiej ziemi jako bezpiecznej lokaty kapitału oferowanej przez powstające za granicą i w Polsce organizacje pośredników obrotu ziemią pobierających prowizje za zakup ziemi w Polsce; mała ilość przetargów ograniczonych ogłaszanych przez Agencję Nieruchomości Rolnych, co prowadzi do małego dostępu rodzimych rolników pracujących już w gospodarstwach rolnych do zakupu ziemi; nagłe przekształcenie się struktury własnościowej spółek prawa handlowego kupujących ziemię w spółki z dominującym kapitałem zagranicznym; wielce prawdopodobna podwyżka cen ziemi w Polsce…

Poseł podkreślił, że cena ziemi rośnie, choć jest niższa niż w krajach sąsiednich: - Dzisiaj hektar ziemi kosztuje 5 tys. euro, w Niemczech – 16 tys. euro, w Holandii – 60 tys. euro. A w pierwszym kwartale tego roku ziemia polska podrożała o 20 proc.

- Doskonale rozumiemy mechanizmy rynkowe, mamy przykłady przecież dobrej i złej prywatyzacji, ale wiemy też, że w grze rynkowej mamy do czynienia czasem z oszustwami. Mark Twain wołał kiedyś: kupujcie ziemię, już jej nie produkują. Można śmiało wołać dziś do Polaków: kupujcie polską ziemię, zanim kupią ją inni – zakończył poseł swoje wystąpienie.