PRZEGLĄD PRASY: W minionych latach rolnicy zgłaszali nawet po 50 ha do zalesienia w zamian za zwrot kosztów i ryczałt, który płacony był corocznie przez dwadzieścia lat – pisze Włodzimierz Kupisz.
W tym roku gospodarze, którzy otrzymali zgodę na zalesienia, nie zgłosili się po sadzonki. Ocenili, że im się to wcale nie opłaca.

Rolnicy oczekują szybkich pieniędzy, a sprzyja im popyt na grunty pod zabudowę rekreacyjną i mieszkaniową – przyznaje Edward Janusz zastępca dyrektora ds. gospodarki leśnej Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Łodzi.

Tereny budowlane to większe wpływy podatkowe, dlatego samorządy gmin wolą mieć ich więcej niż lasów.


Do zalesienia kwalifikuje się ugór szerokości nie mniejszej niż 20 m. to ograniczenie nie dotyczy działek graniczących z lasem. Powierzchnia całkowita nie może być mniejsza niż 30 arów. Średni zwrot kosztów zalesienia 1 ha wynosi 4800 zł oraz 2500 zł za ogrodzenie młodnika. Jeśli większość robót wykona sam rolnik, to więcej gotówki trafi do jego kieszeni.


Źródło: Dziennik Łódzki