Praktyka dowodzi, że projekt, zazwyczaj typowy, służy głównie otrzymaniu pozwolenia na budowę. Mało kto zwraca potem uwagę na rysunki wykonawcze sporządzone przez projektanta. I tak fundamenty niemal każdego budynku niepodpiwniczonego wylewane są bezpośrednio do wykopanego rowu, którego ziemne ściany tworzą jednocześnie szalunek. Od strony konstrukcyjnej taki sposób fundamentowania jest jeszcze do przyjęcia (budynek będzie stał, nie zawali się i nie popęka), zwłaszcza w wypadku małych i lekkich obiektów, jednak nie ma nic wspólnego ze współczesną sztuką budowlaną. Jest pozostałością po złych nawykach, jakie utrwaliły się przez kilkadziesiąt powojennych lat.

Nie lej do wykopu
Zalewanie fundamentów bezpośrednio w wykopie utrudni lub wręcz uniemożliwi wykonanie pewnych prac wymaganych przez nowoczesne fachowe budownictwo. Przede wszystkim niemożliwe będzie prawidłowe ocieplenie ścian. Izolacja termiczna powinna przylegać do ściany poniżej poziomu terenu, a więc znajdować się w gruncie i schodzić do samej ławy, również w budynkach niepodpiwniczonych. Jest to konieczne, ponieważ ciepło ucieka do gruntu także przez podłogę parteru, a następnie przez ściany fundamentowe na zewnątrz. Dlatego wskazane jest izolowanie ścian zewnętrznych zagłębionych w ziemi, gdyż więcej ciepła zostanie zatrzymane w obrębie budynku. Aby jednak do ściany fundamentowej można było prawidłowo przykleić izolację, musi mieć ona gładką powierzchnię. Oczywiście nie może być wówczas wylewana bezpośrednio do wykopu, lecz do szalunku, wykonanego przynajmniej od strony izolacji.

Wylewanie betonu wprost do wykopu oznacza, że fundament nie ma szerszej podstawy, czyli ławy, umożliwiającej np. późniejsze dostawienie tzw. ścianki licującej lub wykonanie nadbudowy. Dodatkowa ścianka licująca z cegły to dobry sposób na zabezpieczenie ocieplenia budynku przed uszkodzeniem. Tynk cienkowarstwowy kładziony na doklejany styropian czy wełnę mineralną daje bowiem powierzchnię dość delikatną i łatwą do uszkodzenia. Ściankę licującą należy postawić na tzw. odsadzce fundamentu (wysuniętej szerszej podstawie), która powinna uwzględniać także grubość ocieplenia.

Jeśli projekt budynku jest fachowy, zwykle przewiduje możliwość późniejszej nadbudowy (informacja o tym powinna znaleźć się w projekcie). Tym niemniej każda nadbudowa musi być poprzedzona ekspertyzą wykonaną przez inżyniera budowlanego. Jeśli ława fundamentowa została wykonana zgodnie z projektem technicznym i ma odpowiednie wymiary, rezultat ekspertyzy zawsze przesądzi na korzyść inwestora. Będzie mógł on bez przeszkód wykonać nadbudowę.

Betonowe, żelbetowe
Obciążenia pochodzące z budynku przekazywane są na grunt przez ławy i stopy fundamentowe. Ich rolą jest rozłożenie nacisków na taką powierzchnię, aby nie przekroczyć nośności gruntu. Ławy wykonuje się zwykle o przekroju prostokątnym lub schodkowym, ponieważ łatwo jest wykonać szalunek o takim kształcie. Mimo że, bez względu na kształt ławy, przekrojem przenoszącym obciążenia na grunt jest, w dużym uproszczeniu, trapez o bokach pochylonych pod kątem 45 stopni w stosunku do podstawy. Pod takim właśnie minimalnym kątem przekazywane są w betonie siły na grunt, dlatego też ławy mają niekiedy przekrój trapezu.

Jeśli budynek jest lekki, na przykład dom jednorodzinny, ściany nośne można wznieść na ławach z samego betonu, a zbrojenie ograniczyć tylko do zbrojenia podłużnego, umieszczonego bezpośrednio pod obrysem ściany fundamentu. Ława betonowa nie powinna być wyższa niż 60 cm i niższa niż 30 cm. Zaleca się, aby jej szerokość nie przekraczała 1,2 m.

Jeżeli obciążenia od ścian są znaczne, dla bezpiecznego rozkładu naprężeń może być wymagana większa powierzchnia styku ławy z gruntem. To z kolei może pociągnąć za sobą konieczność wylania ławy betonowej wyższej od granicznego wymiaru 60 cm, aby podstawa trapezu faktycznie przenoszącego obciążenia była większa. Wówczas stosuje się ławę żelbetową, której proporcje są mniej istotne: przy zachowaniu granicznej wysokości może być ona dowolnie szeroka. Szerokość takiej ławy może bowiem znacznie wychodzić poza ramiona trapezu przenoszącego obciążenie, ponieważ jest ona dodatkowo zbrojona poprzecznie. Zbrojenie to powoduje, że obciążenie na grunt przekazuje cała powierzchnia ławy. Jej przekrój ma więc postać prostokąta o wysokości 30–60 cm i takiej szerokości, która pozwoli uzyskać wymaganą powierzchnię styku fundamentu z gruntem, wynikającą z jego nośności.

Zbrojenie główne poprzeczne rozmieszczone jest u podstawy ławy (rys.). Tworzą je pręty stalowe o średnicy nie mniejszej niż 12 mm i rozmieszczone nie rzadziej niż 250 mm. W jego skład wchodzą też dodatkowe pręty ułożone wzdłużnie (niezależne od zbrojenia po obrysem ściany), spajające konstrukcję zbrojenia.

Podłużne konieczne
Każda ława, zarówno betonowa, jak i żelbetowa wymaga zbrojenia w kierunku podłużnym. Poszczególne fragmenty tej samej ściany przekazują bowiem różne obciążenie na grunt. Na pewnym odcinku ścianę może tworzyć pełny mur, a na innym mogą być duże okna. Tam, gdzie jest więcej muru, obciążenie przenoszone na grunt będzie oczywiście większe niż tam, gdzie są duże otwory. Poza tym grunt pod fundamentem nie zawsze jest jednolity i ma tę samą nośność. Te wszystkie okoliczności mogą mieć wpływ na nierównomierne osiadanie poszczególnych części budynku.

Aby zatem przeciwdziałać niekorzystnym skutkom nierównomiernego osiadania i nie doprowadzić w skrajnej sytuacji do zarysowania lub popękania ławy, a w rezultacie – stojącej wyżej ściany, ławę zbroi się w kierunku podłużnym, ale tylko w obrysie ściany, która na niej stoi i tę ławę obciąża. Dzięki zbrojeniu naprężenia są przekazywane na grunt równomiernie. Do zbrojenia w kierunku podłużnym stosuje się co najmniej 2 pręty na górze i 2 na dole (ustawione w formie czworoboku), o średnicy 12–20 mm, wykonane ze stali gładkiej, klasy A-0 lub A-I. W skład zbrojenia wchodzą również strzemiona montażowe z drutu o średnicy 6–8 mm, rozstawione co 30 cm.

Ponieważ pręty konstrukcyjne współpracują z betonem, nie mogą przylegać bezpośrednio do ścianki lub podłoża ławy, lecz muszą być otoczone odpowiednią warstwą betonu. Dodatkowo zabezpiecza to także stal przed korozją (ze względu na ograniczenie dostępu powietrza). Jeśli ława będzie spoczywała na chudym betonie, wystarczająca jest otulina o grubości 4 cm. Jeśli będzie wylewana bezpośrednio na surowy grunt, trzeba zastosować grubszą warstwę oddzielającą – 7,5 cm. Zasada ta odnosi się do każdego zbrojenia – podłużnego w ławie betonowej i żelbetowej, jak również poprzecznego w ławie żelbetowej.

infografika

Źródło "Farmer" 12/2006

Podobał się artykuł? Podziel się!